Szukaj
Konto

Ostatnie Pokolenie zostanie jednak ukarane?

20.12.2024 17:16
proces aktywistek Ostatniego Pokolenia
Źródło: PAP/Szymon Pulcyn
Komentarzy: 0
Karę 20 godzin nieodpłatnych, kontrolowanych prac na cele społeczne wymierzył sąd dwóm aktywistkom Ostatniego Pokolenia. Kobiety zakłóciły koncert w Filharmonii Narodowej w marcu tego roku. Wyrok jest nieprawomocny.

Sąd uznał dwie kobiety za winne popełnienia zarzucanych im czynów i wymierzył im karę miesiąca ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin. Sąd zasądził też od aktywistek zwrot kosztów postępowania.

Asesor sądowy Paweł Godzwon w ustnym uzasadnieniu wskazał, że ich zachowanie wypełniło znamiona czynu zabronionego.

Ostatnie Pokolenie zostanie jednak ukarane?

Podkreślił również, że "tego typu zachowanie jest wybrykiem i jest naganne w świetle ocen społecznych i przyjętych norm".

To zachowanie zakłóciło porządek publiczny

powiedział.

Osoba stosująca obywatelskie nieposłuszeństwo jest też gotowa ponieść przewidziane prawem sankcje

- dodał.

Aktywistki nie uszanowały wolności innych osób

"Każdy jest zobowiązany szanować wolności i prawa innych, a wszyscy są wobec prawa równi. Mając na uwadze sytuację, która nastąpiła w tej sprawie, należy uznać, że panie nie uszanowały tej wolności, czy to artystów występujących, czy też ludzi, którzy byli na koncercie"

- podkreślił.

Do zdarzenia doszło w marcu podczas koncertu w Filharmonii Narodowej. Kobiety wtargnęły na scenę, wykrzykując:

"To jest alarm. Nasz świat płonie. Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może powstrzymać katastrofę klimatyczną. Żądamy radykalnych inwestycji w transport publiczny".

Filharmonia nie jest miejscem na klimatyczne protesty

Sąd dodał, że wszystko odbyło się w instytucji, która z ochroną środowiska ma niewiele wspólnego oraz że sąd nie wymierzył kary za poglądy aktywistek, czy chęć ich wyrażania, ale za czyn, który popełniły.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.12.2024 17:16
Źródło: onet