Rebelianci eksmitują rodziny syryjskich oficerów. Mają brać przykład z lidera HTS

Powołując się na własnych informatorów, we wtorek agencja Reutera przekazała, że nowe władze w Syrii eksmitują z subsydiowanych osiedli rodziny syryjskich oficerów. Jak podaje agencja, w kwestię eksmisji miał być zaangażowany sam lider HTS Ahmed al-Szara.
Lider HTS oraz faktyczny przywódca Syrii Ahmed asz-Szara
Lider HTS oraz faktyczny przywódca Syrii Ahmed asz-Szara / screen YT - Al Arabiya English

Nowe władze Syrii eksmitują z subsydiowanych osiedli rodziny oficerów, którzy pełnili służbę podczas rządów Baszara al-Asada, obalonego 8 grudnia. Takie działania są podejmowane, by zwolnić miejsce dla sił zwycięskich rebeliantów

- powiadomiła we wtorek agencja Reutera.

Eksmisje to żadne zaskoczenie, ponieważ oficerowie z czasów Asada są demobilizowani

- podaje dalej agencja.

Eksmisje rodzin syryjskich oficerów

W zamieszkanym przez kilkaset rodzin osiedlu Muadamijat al-Szam na budynkach napisano farbą nazwy frakcji rebeliantów, najwyraźniej przeznaczając je w ten sposób dla członków różnych formacji, które na początku grudnia obaliły rząd Baszara al-Asada. Najważniejszą z nich była radykalna islamistyczna Hajat Tahrir asz-Szam (HTS).

Rodziny oficerów mają pięć dni na opuszczenie lokali.

Lider HTS miał nakazać eksmisję rodzin

Po przejęciu władzy lider rebeliantów, a obecnie także przywódca Syrii Ahmed al-Szara został sfilmowany, gdy miał prosić obecnych mieszkańców domu jego rodziny w Damaszku o opuszczenie tego budynku i umożliwienie powrotu dawnym właścicielom.

Jak podkreślił Reuters, opinia publiczna będzie uważnie obserwować wszelkie sygnały dotyczące tego, jak nowe władze Syrii zamierzają traktować byłych oficerów Asada i jakie decyzje będą podejmować w kwestii praw własności, ponieważ w Syrii, od wybuchu wojny domowej w 2011 r., miliony ludzi musiały opuścić swoje domy. Syryjczycy wyjechali głównie do Turcji, Libanu i Jordanii.

Bojownicy HTS

Jak zauważyła agencja, bojownicy HTS nie wykazują się zbytnią empatii wobec eksmitowanych.

Zostaliśmy wysiedleni z naszych domów, z naszych regionów w bezksiężycową noc. Mogliśmy zabrać tylko to, co mieliśmy przy sobie. Dzięki Bogu, teraz (rodziny wojskowych) mogą zabrać swoje rzeczy

- relacjonował jeden z mieszkańców Syrii, cytowany przez Reutersa.


 

POLECANE
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour polityka
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour

Podczas spotkania z japońską premier prezydent USA tłumaczył, dlaczego nie poinformował sojuszników o planowanej operacji przeciw Iranowi. W trakcie odpowiedzi padło zaskakujące porównanie do historycznego ataku na Pearl Harbor.

Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli tylko u nas
Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli

Indie wycofują się ze wsparcia dla ideologii gender. Nowe prawo ograniczy tam zmianę płci na życzenie i zacznie chronić dzieci przed przymusową tranzycją. Aktywistom gender się to nie podoba – ich protesty wybuchają właśnie w całym kraju.

Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE z ostatniej chwili
Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE

Na unijnym szczycie wyraźnie zarysował się podział w sprawie systemu ETS. Coraz więcej państw domaga się jego reformy, wskazując na rosnące koszty energii.

Chuck Norris trafił do szpitala. Nagły incydent na Hawajach z ostatniej chwili
Chuck Norris trafił do szpitala. "Nagły incydent" na Hawajach

Niepokojące informacje napłynęły z Hawajów. Legendarny aktor kina akcji miał zostać hospitalizowany po nagłym "zdarzeniu medycznym", mimo że jeszcze chwilę wcześniej był w znakomitej formie.

Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów tylko u nas
Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.

Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie] Wiadomości
Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie]

Klienci sklepu z pamiątkami na lotnisku w Hobart przecierali oczy ze zdumienia. Wśród pluszowych zwierząt znajdował się żywy opos, którego zdradził dopiero ruch oczu.

Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł z ostatniej chwili
Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł

Polski turysta został ukarany wysoką grzywną po incydencie w jednym z najbardziej znanych parków narodowych w Chile. Oprócz kary finansowej czeka go także zakaz wjazdu do kraju.

Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji? z ostatniej chwili
Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji?

Grafzero vlog literacki o nowej reformie edukacji - o chaosie proponowanych zmian, ale też o nerwowych komentarzach polskiej prawicy.

NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP.  W tle projekt SAFE 0 proc. pilne
NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP. W tle projekt SAFE 0 proc.

Najwyższa Izba Kontroli przygotowuje szeroką analizę działalności Narodowego Banku Polskiego. Sprawdzona ma zostać całość gospodarki finansowej instytucji, a w tle pojawia się kwestia projektu SAFE 0 proc.

Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump gorące
Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump

Na początku przyszłego tygodnia pierwsza dama uda się do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w międzynarodowym spotkaniu i inicjatywach charytatywnych.

REKLAMA

Rebelianci eksmitują rodziny syryjskich oficerów. Mają brać przykład z lidera HTS

Powołując się na własnych informatorów, we wtorek agencja Reutera przekazała, że nowe władze w Syrii eksmitują z subsydiowanych osiedli rodziny syryjskich oficerów. Jak podaje agencja, w kwestię eksmisji miał być zaangażowany sam lider HTS Ahmed al-Szara.
Lider HTS oraz faktyczny przywódca Syrii Ahmed asz-Szara
Lider HTS oraz faktyczny przywódca Syrii Ahmed asz-Szara / screen YT - Al Arabiya English

Nowe władze Syrii eksmitują z subsydiowanych osiedli rodziny oficerów, którzy pełnili służbę podczas rządów Baszara al-Asada, obalonego 8 grudnia. Takie działania są podejmowane, by zwolnić miejsce dla sił zwycięskich rebeliantów

- powiadomiła we wtorek agencja Reutera.

Eksmisje to żadne zaskoczenie, ponieważ oficerowie z czasów Asada są demobilizowani

- podaje dalej agencja.

Eksmisje rodzin syryjskich oficerów

W zamieszkanym przez kilkaset rodzin osiedlu Muadamijat al-Szam na budynkach napisano farbą nazwy frakcji rebeliantów, najwyraźniej przeznaczając je w ten sposób dla członków różnych formacji, które na początku grudnia obaliły rząd Baszara al-Asada. Najważniejszą z nich była radykalna islamistyczna Hajat Tahrir asz-Szam (HTS).

Rodziny oficerów mają pięć dni na opuszczenie lokali.

Lider HTS miał nakazać eksmisję rodzin

Po przejęciu władzy lider rebeliantów, a obecnie także przywódca Syrii Ahmed al-Szara został sfilmowany, gdy miał prosić obecnych mieszkańców domu jego rodziny w Damaszku o opuszczenie tego budynku i umożliwienie powrotu dawnym właścicielom.

Jak podkreślił Reuters, opinia publiczna będzie uważnie obserwować wszelkie sygnały dotyczące tego, jak nowe władze Syrii zamierzają traktować byłych oficerów Asada i jakie decyzje będą podejmować w kwestii praw własności, ponieważ w Syrii, od wybuchu wojny domowej w 2011 r., miliony ludzi musiały opuścić swoje domy. Syryjczycy wyjechali głównie do Turcji, Libanu i Jordanii.

Bojownicy HTS

Jak zauważyła agencja, bojownicy HTS nie wykazują się zbytnią empatii wobec eksmitowanych.

Zostaliśmy wysiedleni z naszych domów, z naszych regionów w bezksiężycową noc. Mogliśmy zabrać tylko to, co mieliśmy przy sobie. Dzięki Bogu, teraz (rodziny wojskowych) mogą zabrać swoje rzeczy

- relacjonował jeden z mieszkańców Syrii, cytowany przez Reutersa.



 

Polecane