Szukaj
Konto

Adam Bodnar nie chce Romana Giertycha na swojego zastępcę

28.01.2025 12:32
Adam Bodnar
Źródło: screen X
Komentarzy: 0
"Chciałbym Romana Giertycha na swojego zastępcę – tak czy nie?" – takie pytanie zadał Bogdan Romanowski goszczącemu w jego programie Adamowi Bodnarowi. Zamiast odpowiedzi zapadła niezręczna cisza.

Adam Bodnar był we wtorek rano gościem w programie Bogdana Romanowskiego w Radiu ZET, gdzie musiał zmierzyć się z pytaniami przesyłanymi przez słuchaczy stacji.

Adam Bodnar nie chce Romana Giertycha na swojego zastępcę

W serii pytań do szefa resortu sprawiedliwości padło jedno - o to, czy chciałby, aby jego zastępcą został poseł Koalicji Obywatelskiej i mecenas Roman Giertych. Mimo że zgodnie z konwencją programu minister miał odpowiedzieć krótko - tak albo nie, po tym, gdy pytanie padło, zaległa cisza.

Dlaczego się zastanawiam?

- zadał sam sobie pytanie po dłuższej chwili milczenia min. Bodnar.

Mam obecnie jeden brakujący wakat na stanowisku wiceministra sprawiedliwości, ale jest to akurat z miejsc lewicy i - o ile wiem - pan Roman Giertych nie reprezentuje lewicy

- powiedział wymijająco.

Czyli nie?

- dopytywał prowadzący, lecz Bondar nie kontynuował odpowiedzi.

Na czym polega konflikt?

Napięcie między Romanem Giertychem a Adamem Bodnarem zauważalne jest od czasu, gdy na początku grudnia Giertych skrytykował działania prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, w której to sprawie prokuratura ma w opinii prawnika działać opieszale i niewłaściwie.

Na te zarzuty odpowiedział Bodnar w Polsat News, że łatwo jest przekazywać takie rady z fotela bez ponoszenia odpowiedzialności.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.01.2025 12:32
Źródło: X, Interia