Kłopoty Jacka Sutryka. Tyle podpisów zebrano już ws. referendum o jego odwołanie

Stowarzyszenie SOS Wrocław poinformowało we wtorek, że zaledwie w ciągu 5 dni od ogłoszenia zbiórki podpisów ws. odwołania prezydenta miasta Jacka Sutryka udało się zebrać prawie 4 tys. podpisów.
Jacek Sutryk
Jacek Sutryk / PAP/Jarek Praszkiewicz

Problemy prezydenta Jacka Sutryka

O chęci zorganizowania referendum ws. odwołania prezydenta Wrocławia politycy i aktywiści związani ze stowarzyszeniem SOS Wrocław informowali w połowie stycznia. Wskazywali wówczas m.in. na fakt, że nad prezydentem Jackiem Sutrykiem ciążą prokuratorskie zarzuty w sprawie afery Collegium Humanum. W ubiegłym tygodniu poinformowali o wypełnieniu pierwszych formalności w sprawie referendum.

Dość arogancji władzy, dość wykorzystywania miasta do swoich prywatnych celów, dosyć robienia z miasta prywatnego folwarku. Dzisiaj łączymy się ze wszystkimi ponad podziałami w celu przywrócenia wrocławianom i wrocławiankom godności

– mówił na konferencji prasowej zaangażowany w zbiórkę podpisów Damian Daszkowski.

Nowe informacje

We wtorek na konferencji prasowej Stowarzyszenie SOS Wrocław podsumowało swoje pierwsze działania. Poinformowano, że zbiórka podpisów ruszyła 23 stycznia i udało się do tej pory zebrać 4646 podpisów. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez urząd miasta, według stanu rejestru wyborców na 31 grudnia 2024 roku, stowarzyszenie musi uzbierać 46 646 podpisów. Zdaniem Małgorzaty Osipczuk z SOS Wrocław "jest to jak najbardziej realne, ale potrzebujemy wsparcia". 

Do tej pory otrzymaliśmy ponad 300 zgłoszeń wolontariuszy, osób zainteresowanych wsparciem finansowym czy po prostu zbieraniem podpisów wśród znajomych. Serdecznie zapraszamy następne osoby 

– powiedziała we wtorek Małgorzata Osipczuk. 

Komentarz władz miasta

Do trwającej zbiórki podpisów odniósł się sam Jacek Sutryk. W wydanym komentarzu przekazał, że nie zajmuje się "hucpą" i "pesudopolityką", tylko "sprawami miasta". Dodał, że zbiórkę podpisów inicjują "samozwańczy liderzy, którzy twierdzą, że za nimi stoją jakieś duże środowiska, grupy obywatelskie". 

Głos ws. zabrała również wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska. Oceniła, że inicjatorzy referendum to "środowisko o poglądach bardzo nacjonalistycznych, czyli niebezpiecznych – dla mnie i myślę, że dla całego Wrocławia". Zapytana przez Radio ZET, co daje jej podstawę do wyrażania takich poglądów, nie udzieliła odpowiedzi.

 

 


 

POLECANE
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Kierowcy w Krakowie muszą uważać na nowe zasady parkowania. Od 31 stycznia zaczęły obowiązywać zmienione godziny funkcjonowania Obszaru Płatnego Parkowania. Miasto chce w ten sposób poprawić dostępność miejsc postojowych i ograniczyć problem długotrwałego blokowania parkingów – szczególnie w centrum.

Częściowy paraliż rządu w USA. Kongres nie zdążył z budżetem z ostatniej chwili
Częściowy paraliż rządu w USA. Kongres nie zdążył z budżetem

Amerykański Senat przyjął w piątek projekt budżetu dla licznych agencji federalnych. Pakiet musi być jeszcze przegłosowany przez Izbę Reprezentantów. Termin przyjęcia projektu upływa o północy, a Izba zbierze się dopiero w poniedziałek, dlatego w kraju od soboty zacznie się częściowy shutdown.

ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

REKLAMA

Kłopoty Jacka Sutryka. Tyle podpisów zebrano już ws. referendum o jego odwołanie

Stowarzyszenie SOS Wrocław poinformowało we wtorek, że zaledwie w ciągu 5 dni od ogłoszenia zbiórki podpisów ws. odwołania prezydenta miasta Jacka Sutryka udało się zebrać prawie 4 tys. podpisów.
Jacek Sutryk
Jacek Sutryk / PAP/Jarek Praszkiewicz

Problemy prezydenta Jacka Sutryka

O chęci zorganizowania referendum ws. odwołania prezydenta Wrocławia politycy i aktywiści związani ze stowarzyszeniem SOS Wrocław informowali w połowie stycznia. Wskazywali wówczas m.in. na fakt, że nad prezydentem Jackiem Sutrykiem ciążą prokuratorskie zarzuty w sprawie afery Collegium Humanum. W ubiegłym tygodniu poinformowali o wypełnieniu pierwszych formalności w sprawie referendum.

Dość arogancji władzy, dość wykorzystywania miasta do swoich prywatnych celów, dosyć robienia z miasta prywatnego folwarku. Dzisiaj łączymy się ze wszystkimi ponad podziałami w celu przywrócenia wrocławianom i wrocławiankom godności

– mówił na konferencji prasowej zaangażowany w zbiórkę podpisów Damian Daszkowski.

Nowe informacje

We wtorek na konferencji prasowej Stowarzyszenie SOS Wrocław podsumowało swoje pierwsze działania. Poinformowano, że zbiórka podpisów ruszyła 23 stycznia i udało się do tej pory zebrać 4646 podpisów. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez urząd miasta, według stanu rejestru wyborców na 31 grudnia 2024 roku, stowarzyszenie musi uzbierać 46 646 podpisów. Zdaniem Małgorzaty Osipczuk z SOS Wrocław "jest to jak najbardziej realne, ale potrzebujemy wsparcia". 

Do tej pory otrzymaliśmy ponad 300 zgłoszeń wolontariuszy, osób zainteresowanych wsparciem finansowym czy po prostu zbieraniem podpisów wśród znajomych. Serdecznie zapraszamy następne osoby 

– powiedziała we wtorek Małgorzata Osipczuk. 

Komentarz władz miasta

Do trwającej zbiórki podpisów odniósł się sam Jacek Sutryk. W wydanym komentarzu przekazał, że nie zajmuje się "hucpą" i "pesudopolityką", tylko "sprawami miasta". Dodał, że zbiórkę podpisów inicjują "samozwańczy liderzy, którzy twierdzą, że za nimi stoją jakieś duże środowiska, grupy obywatelskie". 

Głos ws. zabrała również wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska. Oceniła, że inicjatorzy referendum to "środowisko o poglądach bardzo nacjonalistycznych, czyli niebezpiecznych – dla mnie i myślę, że dla całego Wrocławia". Zapytana przez Radio ZET, co daje jej podstawę do wyrażania takich poglądów, nie udzieliła odpowiedzi.

 

 



 

Polecane