Ambasador Izraela opuści Polskę? Są nowe informacje

MSZ Izraela potwierdza informację ws. Jakowa Liwne
Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Izraela Oren Marmorstein potwierdził w poniedziałek PAP informację podaną przez dziennik "Rzeczpospolita", że ambasador Jakow Liwne opuści Polskę i obejmie stanowisko wicedyrektora ds. dyplomacji publicznej w resorcie spraw zagranicznych.
Według "Rzeczpospolitej" do czasu mianowania nowego ambasadora obowiązki charge d’affaires ma objąć Bosmat Baruch, która obecnie jest dyrektorem ds. dyplomacji publicznej w ambasadzie Izraela w Polsce.
Kontrowersje z udziałem izraelskiego ambasadora w Polsce
Izraelski dyplomata jest m.in. autorem kontrowersyjnych komentarzy w internecie. W połowie 2024 roku napisał np. o "komorach gazowych w Polsce", czym wywołał falę oburzenia.
Po tym, jak w ubiegłym roku siedmioro wolontariuszy organizacji humanitarnej World Central Kitchen, w tym Polak, zginęło w Strefie Gazy, udzielił dwugodzinnego wywiadu internetowemu Kanałowi Zero. Jakow Liwne podczas rozmowy unikał przeprosin za to wydarzenie i za śmierć polskiego obywatela. Zapewniał wówczas, że doszło do tragicznej w skutkach pomyłki.
Zamieścił również kontrowersyjny wpis na platformie X, gdzie uderzył m.in. w polityków Konfederacji.
Skrajna prawica i lewica w Polsce oskarżają Izrael o umyślne morderstwo we wczorajszym ataku, w skutek którego śmierć ponieśli członkowie organizacji humanitarnej, w tym obywatel Polski. Wicemarszałek Sejmu i lider Konfederacji Krzysztof Bosak twierdzi, że Izrael popełnia "zbrodnie wojenne" i terroryzuje organizacje humanitarne, aby zagłodzić Palestyńczyków. To ten sam Bosak, który do dziś nie zgodził się potępić masakry dokonanej przez Hamas 7 października i którego partyjny kolega, prawicowy ekstremista, zgasił gaśnicą chanukową menorę, którą zapaliliśmy w parlamencie w Warszawie. Wniosek: antysemici zawsze pozostaną antysemitami, a Izrael pozostanie demokratycznym Państwem Żydowskim, które walczy o swoje prawo do istnienia. Również dla dobra całego świata zachodniego
- napisał wówczas Jakow Liwne na platformie X.
Z kolei lipcu 2024 roku ambasador wspominając o Jedwabnem nie napisał o narodowości okupantów oraz powielił narrację o rzekomej polskiej zbrodni.
10 lipca 1941 w okupowanej przez nazistów Polsce, podczas pogromu w Jedwabnem, setki żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci zostało wpędzonych do stodoły i spalonych żywcem przez swoich sąsiadów
- napisał izraelski dyplomata.
Komentarze
Berkowicz pokazał w Sejmie flagę Izraela ze swastyką. „To nowa III Rzesza”

Turcja obawia się, że będzie kolejnym celem Izraela

Nieznane oblicze ataku na Iran. „Po dwóch stronach są narody rozgrzane gorączką mesjańską”

Biblijna historia wraca do kin - ale czy "Dawid" naprawdę porusza?

Trump: Powiedziałem Netanjahu, by był bardziej powściągliwy
