Zaskakujące wyznanie gwiazdy serialu "Na dobre i na złe"

Jolanta Fraszyńska przez wiele lat była jedną z kluczowych postaci w serialu "Na dobre i na złe", gdzie wcielała się w doktor Monikę Zybert. Choć wydawało się, że na stałe wpisała się w obsadę produkcji, nagle zdecydowała się odejść. Teraz, po latach, aktorka wyraziła gotowość do powrotu, jednak nie wszystko poszło zgodnie z jej oczekiwaniami.
Czołówka serialu
Czołówka serialu "Na dobre i na złe" / Screen z kanału YouTube

Serial, który przez 25 lat zdobył ogromną popularność, pomógł wielu aktorom zaistnieć w świecie telewizji. Dla niektórych był trampoliną do kariery, inni dzięki niemu stali się rozpoznawalni w całej Polsce. Jolanta Fraszyńska również zyskała wielką sympatię widzów dzięki roli Moniki.

Pasja od lat dziecięcych

Aktorka od dziecka marzyła o aktorstwie. Już jako pięciolatka uwielbiała stać przed lustrem i robić miny. Już od młodych lat przeczuwała, jak potoczy się jej ścieżka życiowa. "Grałam, odkąd pamiętam" - mówiła w jednym z wywiadów. Wrocławską szkołę teatralną ukończyła bez przeszkód, a potem zaczęła grać w teatrach i filmach.

Pomimo rozstania z serialem, Fraszyńska nigdy nie zapomniała o swojej roli. Co więcej, chętnie wróciłaby do "Na dobre i na złe", ponieważ jej postać nigdy nie miała zamkniętego wątku. "Z tym serialem mam nieskończony romans. To miłość, która chociaż jest odcięta, nie ma jednak końca. Moja bohaterka nagle przestała się po prostu pojawiać. Skoro więc Marian Opania wraca... To bardzo fajny trop, chociaż nie wiem, co na to producent 'Leśniczówki'" - wyznała.

Jednak na przeszkodzie stanęła decyzja twórców serialu. Pomimo powrotu Mariana Opani, nie mają oni zamiaru kontynuować historii Moniki Zybert. "Nie planujemy, aby ten wątek wrócił. W serialu co chwilę pojawiają się nowe postaci, a ich losy cieszą się zainteresowaniem widzów" - ujawnił w rozmowie z "Super Expressem" jeden z producentów.

"Na dobre i na złe"

„Na dobre i na złe” to polski serial medyczno-obyczajowy emitowany na antenie TVP2 od 7 listopada 1999, przedstawiający losy personelu i pacjentów szpitala w fikcyjnym podwarszawskim miasteczku Leśna Góra. W historii polskich produkcji telewizyjnych jest to najdłuższy serial cotygodniowy i drugi serial (po „Klanie”) pod względem liczby lat nieprzerwanej produkcji.

 


 

POLECANE
Program Orka bez kluczowego uzbrojenia. Rząd rezygnuje z Tomahawków pilne
Program Orka bez kluczowego uzbrojenia. Rząd rezygnuje z Tomahawków

Polska planuje zakup nowych okrętów podwodnych, ale bez pocisków manewrujących. Podczas posiedzenia sejmowych komisji potwierdzono, że w negocjacjach programu Orka nie ma mowy ani o Tomahawkach, ani o przystosowaniu jednostek do takiego uzbrojenia w przyszłości.

Emerytowany nauczyciel dostał z sądu astronomiczny rachunek tylko u nas
Emerytowany nauczyciel dostał z sądu astronomiczny rachunek

Wyobraźcie sobie, że jesteście emerytowanym nauczycielem i byłym członkiem rady szkolnej, który przez lata żył sobie spokojnie w swojej ojczyźnie. Nagle dostajecie rachunek z sądu na 750 tysięcy dolarów (kanadyjskich) – nie za kradzież czy oszustwo, ale za publiczne wypowiedzi na Facebooku i w różnych wywiadach. To nie fikcja, a rzeczywistość Barry'ego Neufelda, 80-letniego mieszkańca Chilliwack w Kolumbii Brytyjskiej (BC).

Minister rolnictwa zostaje. Wotum nieufności nie przeszło z ostatniej chwili
Minister rolnictwa zostaje. Wotum nieufności nie przeszło

Wniosek o odwołanie ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego nie uzyskał poparcia większości Sejmu. Za jego odrzuceniem zagłosowało 235 posłów, co oznacza, że szef resortu pozostaje na stanowisku.

Komunikat o wystąpieniu wody z koryta rzeki Wkry Wiadomości
Komunikat o wystąpieniu wody z koryta rzeki Wkry

Dzisiaj około godziny 17 Wody Polskie otrzymały zgłoszenie dot. wystąpienia wody z koryta rzeki Wkry w Błędowie. Przyczyną lokalnego wystąpienia wody z koryta jest zator lodowy czołowy zlokalizowany poniżej miejscowości.

Sąd nie zgodził się na areszt prezydenta Częstochowy. W tle zarzuty o korupcję z ostatniej chwili
Sąd nie zgodził się na areszt prezydenta Częstochowy. W tle zarzuty o korupcję

Prezydent Częstochowy Krzysztof M. usłyszał dzisiaj dwa zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych. Mimo wniosku prokuratury o trzymiesięczny areszt, sąd nie przychylił się do tego żądania.

Turyści w Barcelonie zapłacą więcej. Nowa decyzja lewicy Wiadomości
Turyści w Barcelonie zapłacą więcej. Nowa decyzja lewicy

Od 1 kwietnia pobyt w Barcelonie stanie się wyraźnie droższy. Regionalny parlament Katalonii zatwierdził podwyżkę podatku turystycznego do poziomu, który stawia miasto wśród najdroższych w Europie.

Tusk zaczepił Orbana po węgiersku. Dostał szybką ripostę - po niemiecku pilne
Tusk zaczepił Orbana po węgiersku. Dostał szybką ripostę - po niemiecku

Publiczna wymiana zdań między premierami Polski i Węgier pokazała, jak głęboki jest dziś spór między Warszawą a Budapesztem. Viktor Orban odpowiedział Donaldowi Tuskowi jednym zdaniem - i zrobił to w języku niemieckim.

Samochody spoza UE mogą jeździć w Polsce bez przeglądów technicznych Wiadomości
Samochody spoza UE mogą jeździć w Polsce bez przeglądów technicznych

Przez lata zagraniczne samochody mogły poruszać się po polskich drogach bez obowiązkowych badań technicznych. Teraz Ministerstwo Infrastruktury zapowiada zmiany, które mogą objąć kierowców spoza Unii Europejskiej.

Niemcy chcą być suwerenne tylko u nas
Niemcy chcą być suwerenne

Cyfrowa suwerenność stała się jednym z kluczowych haseł niemieckiej polityki. Kanclerz Friedrich Merz zapowiada ograniczanie technologicznych zależności, a eksperci z Deutsche Gesellschaft für Auswärtige Politik ostrzegają przed strategiczną podatnością Europy na USA i Chiny. O co naprawdę chodzi w sporze o kontrolę nad danymi i infrastrukturą cyfrową?

Pilny komunikat dla klientów PKO BP Wiadomości
Pilny komunikat dla klientów PKO BP

PKO BP poinformował o utrudnieniach w korzystaniu z części swoich usług elektronicznych. Bank zapewnia, że karty płatnicze działają bez zakłóceń i trwają prace nad usunięciem problemu.

REKLAMA

Zaskakujące wyznanie gwiazdy serialu "Na dobre i na złe"

Jolanta Fraszyńska przez wiele lat była jedną z kluczowych postaci w serialu "Na dobre i na złe", gdzie wcielała się w doktor Monikę Zybert. Choć wydawało się, że na stałe wpisała się w obsadę produkcji, nagle zdecydowała się odejść. Teraz, po latach, aktorka wyraziła gotowość do powrotu, jednak nie wszystko poszło zgodnie z jej oczekiwaniami.
Czołówka serialu
Czołówka serialu "Na dobre i na złe" / Screen z kanału YouTube

Serial, który przez 25 lat zdobył ogromną popularność, pomógł wielu aktorom zaistnieć w świecie telewizji. Dla niektórych był trampoliną do kariery, inni dzięki niemu stali się rozpoznawalni w całej Polsce. Jolanta Fraszyńska również zyskała wielką sympatię widzów dzięki roli Moniki.

Pasja od lat dziecięcych

Aktorka od dziecka marzyła o aktorstwie. Już jako pięciolatka uwielbiała stać przed lustrem i robić miny. Już od młodych lat przeczuwała, jak potoczy się jej ścieżka życiowa. "Grałam, odkąd pamiętam" - mówiła w jednym z wywiadów. Wrocławską szkołę teatralną ukończyła bez przeszkód, a potem zaczęła grać w teatrach i filmach.

Pomimo rozstania z serialem, Fraszyńska nigdy nie zapomniała o swojej roli. Co więcej, chętnie wróciłaby do "Na dobre i na złe", ponieważ jej postać nigdy nie miała zamkniętego wątku. "Z tym serialem mam nieskończony romans. To miłość, która chociaż jest odcięta, nie ma jednak końca. Moja bohaterka nagle przestała się po prostu pojawiać. Skoro więc Marian Opania wraca... To bardzo fajny trop, chociaż nie wiem, co na to producent 'Leśniczówki'" - wyznała.

Jednak na przeszkodzie stanęła decyzja twórców serialu. Pomimo powrotu Mariana Opani, nie mają oni zamiaru kontynuować historii Moniki Zybert. "Nie planujemy, aby ten wątek wrócił. W serialu co chwilę pojawiają się nowe postaci, a ich losy cieszą się zainteresowaniem widzów" - ujawnił w rozmowie z "Super Expressem" jeden z producentów.

"Na dobre i na złe"

„Na dobre i na złe” to polski serial medyczno-obyczajowy emitowany na antenie TVP2 od 7 listopada 1999, przedstawiający losy personelu i pacjentów szpitala w fikcyjnym podwarszawskim miasteczku Leśna Góra. W historii polskich produkcji telewizyjnych jest to najdłuższy serial cotygodniowy i drugi serial (po „Klanie”) pod względem liczby lat nieprzerwanej produkcji.

 



 

Polecane