Seaman: Polskość jako podległość

Największy rozgłos z tekstu „Polak rozłamany” w miesięczniku „Znak” (1987, nr 390–391) zyskała fraza „Polskość to nienormalność”, ale to zaledwie trzy słowa, a są tam jeszcze inne, równie ciężkiego kalibru. Donald Tusk wyznaje między innymi, że „nie ma specjalnej ochoty dźwigać tego brzemienia polskości”, bo „wypełniony do granic polskością staje się nienormalny”. Według niego hasło „Bóg, Honor i Ojczyzna” kłóci się z kulturą, cywilizacją i pieniądzem, a „polskość kojarzy mu się z pechem, z przegraną, z nawałnicami”. Ba! – „Polskość nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem”.
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk / PAP/Paweł Supernak

Wina

Skąd wzięła się ta desperacja obecnego premiera? Ano z powodu sąsiadów Polski, którzy traktują nasz kraj niczym pokój przechodni, przez wieki włażą w szkodę, burzą nam dorobek pokoleń, zakłócają, a właściwie uniemożliwiają święty spokój. Zatem przybity utrapioną polskością Tusk w gruncie rzeczy wini ją za krzywdy wyrządzone nam przez zaborczych sąsiadów. Nawet się nie zająknie, że powinno się obciążyć także złych sąsiadów, lecz szuka grzechu jedynie w Polakach, tak przynajmniej wynika z tych wynurzeń. To właśnie ma być krwawą winą narodowego charakteru, że nie godzi się na święty spokój, jak go obecny premier i jego środowisko rozumieją. A jeśli polskość uparcie wierzga w tym temacie, to należy ją przynajmniej okiełznać, skoro na razie nie idzie jej zniszczyć.  

Podległość

W domyśle tylko można wysnuć wniosek (bo literalnie wyrazić się tego nie odważą), że chodzi o zgodę na podległość owym sąsiadom, czyli Niemcom i Rosji. Wtedy słabe państwo polskie nie będzie im wadzić, pozbędą się poczucia zagrożenia, poczują się w naszym kraju jak u siebie, a może nawet wspaniałomyślnie nas inkorporują. No, bez polskości, rzecz jasna. A wtedy my, dla świętego spokoju właśnie, porzucimy zatwardziałe przekonanie, że gwarancją rozwoju i pomyślności narodu są wolność, niepodległość i suwerenność. Odrzucimy potem naród i narodowość, jak i tożsamość, historię, tradycję oraz język polski. Zapomnimy, a jakże, groby przodków i zburzymy pomniki bohaterów, bo takie hołubienie przeszłości może urazić dobrodziejów ze Wschodu i Zachodu. Wtedy wreszcie uzyskamy upragniony spokój.

Program

I to nie jest ani jakieś taktyczne zagranie Tuska, ani strategia wyborcza jego partii, ani wydumana teoria. To jest twardy program. Bo przecież to środowisko nie rezygnuje z CPK ani elektrowni atomowych, ani z poszczególnych projektów rozwojowych z powodów merytorycznych, oni są ponad takie szczegóły i kryteria. Oni wykluczają wszelki rozwój Polski po prostu dla świętego spokoju. Jak na razie na zasadzie pars pro toto: CPK jako gigantomania; energia atomu jako niebezpieczny przemysł; regulacja Odry jako zagrożenie dla przyrody. Ale generalnie chodzi o polskość, którą należy zamienić w podległość. Dzisiaj już nie ma wątpliwości, to widać, słychać i czuć, że ekipa 13 grudnia dąży do takiego osłabienia naszego państwa, żeby samo wpadło w unijne, czyli faktycznie niemieckie, ręce, przynajmniej tak wynika z obecnego układu sił w Unii Europejskiej.

Cel

Jaki cel może mieć gazeta (sami wiecie która), pisząc w przeddzień Święta Niepodległości, że rozbiory oznaczały dla Polski postęp i modernizację, a zabory były wręcz korzystne dla Polaków? W jakim celu w rocznicę Powstania Warszawskiego oni drukują tekst-oskarżenie Armii Krajowej o mordowanie Żydów? Dlaczego rocznica śmierci polskiego papieża jest dla nich okazją do stawiania zarzutów św. Janowi Pawłowi II, że popełnił wiele błędów jako głowa Kościoła? Przecież nie chodzi o prawdę historyczną, ujawnianie zafałszowań czy obalanie tematów tabu, skoro tak starannie wybiera się terminy do drukowania tych bredni – w momentach narodowego uniesienia, dumy czy żałoby – i zawsze przeciwko narodowi. Otóż tym celem jest podległość, odrzucenie suwerenności, co w praktyce sprowadza się do rozpuszczenia polskości w swoistej „kulturze”, której największym pomnikiem w Polsce jest Auschwitz, a za wschodnią granicą Gułag.


 

POLECANE
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

IMGW ostrzega przed śniegiem, deszczem marznącym i gołoledzią. W weekend przez Polskę przejdzie front, a arktyczne powietrze zacznie ustępować cieplejszej masie.

Tȟašúŋke Witkó: Tępe nożyce niemiecko–rosyjskie tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Tępe nożyce niemiecko–rosyjskie

W tych trudny, pełnych zawirowań czasach mam dla Państwa dwie wspaniałe wiadomości. Otóż, pierwsza jest taka, że Niemcy nie są w stanie skompletować oddziału złożonego z, raptem, 5 tys. gemajnów, aby wysłać na Litwę obiecaną brygadę pancerną, mającą bronić sojuszników przed rosyjską agresją, gdyż nikt z Teutonów nie garnie się do służby poza granicami państwa. Druga – jeszcze lepsza – głosi, że pogrobowcy Kraju Rad w ostatnim czasie stracili na froncie ukraińskim więcej sołdatów, niż byli w stanie wcielić

Sąd Najwyższy ogranicza cła. Trump zapowiada nowe taryfy Wiadomości
Sąd Najwyższy ogranicza cła. Trump zapowiada nowe taryfy

Prezydent USA Donald Trump oskarżył w piątek Sąd Najwyższy o uleganie obcym wpływom oraz zapowiedział wprowadzenie nowych tymczasowych 10-procentowych ceł na towary z całego świata. To reakcja prezydenta na unieważnienie przez Sąd większości nałożonych przez niego ceł.

Tusk ma powody do niepokoju. Nowe wyniki sondażu CBOS Wiadomości
Tusk ma powody do niepokoju. Nowe wyniki sondażu CBOS

W lutym br. 34 proc. ankietowanych popiera rząd, 41 proc. jest mu przeciwnych, a 22 proc. wyraziło obojętność – wynika z najnowszego sondażu CBOS. Sondażownia odnotowała minimalny spadek ocen premiera - 35 proc. badanych wyraża zadowolenie z faktu, że funkcję szefa rządu sprawuje Donald Tusk.

GIS ostrzega przed skażonym produktem spożywczym Wiadomości
GIS ostrzega przed skażonym produktem spożywczym

Główny Inspektorat Sanitarny wydał w piątek ostrzeżenie dotyczące wykrycia bakterii Salmonella spp. na powierzchni skorupek jaj. Spożycie produktu zanieczyszczonego pałeczkami Salmonella, zwłaszcza bez odpowiedniej obróbki termicznej, wiąże się z ryzykiem zatrucia pokarmowego.

CDU ponownie stawia na Merza. Jednogłośny wybór w Stuttgarcie Wiadomości
CDU ponownie stawia na Merza. Jednogłośny wybór w Stuttgarcie

Zgodnie z oczekiwaniami kanclerz Niemiec Friedrich Merz został w piątek ponownie wybrany na stanowisko przewodniczącego CDU na zjeździe partyjnym tego chadeckiego ugrupowania w Stuttgarcie.

Tragedia na Majorce. Nie żyje 47-letni Polak Wiadomości
Tragedia na Majorce. Nie żyje 47-letni Polak

Policyjna interwencja w Palmie na Majorce zakończyła się śmiercią 47-letniego Polaka. Mężczyzna zmarł po użyciu paralizatora przez funkcjonariuszy. Do zdarzenia doszło nad ranem 19 lutego w dzielnicy Coll d’en Rabassa. Okoliczności tragedii wyjaśnia wydział zabójstw.

Zacharowa reaguje na decyzję Polski: Konsekwencje nie będą długo czekać” pilne
Zacharowa reaguje na decyzję Polski: "Konsekwencje nie będą długo czekać”

Wycofanie się Polski z konwencji ottawskiej wywołało natychmiastową reakcję Moskwy. Rosyjskie MSZ ostrzega przed „efektem domina” i dalszą eskalacją napięć w Europie.

Komunikat dla mieszkańców Gdańska Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Gdańska

Rozpoczyna się warta 114,6 mln zł modernizacja nabrzeży w Port Gdańsk, którą zrealizuje spółka PORR - podało w piątek biuro prasowe portu. Inwestycja ma zwiększyć możliwości przeładunkowe i usprawnić logistykę portu.

Groźne żeglarze portugalskie pojawiły się u wybrzeży Teneryfy. Służby alarmują Wiadomości
Groźne żeglarze portugalskie pojawiły się u wybrzeży Teneryfy. Służby alarmują

Niebezpieczne organizmy pojawiły się u wybrzeży jednej z najpopularniejszych wysp wakacyjnych w Europie. Władze Teneryfy zamknęły kąpieliska po tym, jak turysta po kontakcie z aretuzą zwaną żeglarzem portugalskim trafił do szpitala.

REKLAMA

Seaman: Polskość jako podległość

Największy rozgłos z tekstu „Polak rozłamany” w miesięczniku „Znak” (1987, nr 390–391) zyskała fraza „Polskość to nienormalność”, ale to zaledwie trzy słowa, a są tam jeszcze inne, równie ciężkiego kalibru. Donald Tusk wyznaje między innymi, że „nie ma specjalnej ochoty dźwigać tego brzemienia polskości”, bo „wypełniony do granic polskością staje się nienormalny”. Według niego hasło „Bóg, Honor i Ojczyzna” kłóci się z kulturą, cywilizacją i pieniądzem, a „polskość kojarzy mu się z pechem, z przegraną, z nawałnicami”. Ba! – „Polskość nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem”.
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk / PAP/Paweł Supernak

Wina

Skąd wzięła się ta desperacja obecnego premiera? Ano z powodu sąsiadów Polski, którzy traktują nasz kraj niczym pokój przechodni, przez wieki włażą w szkodę, burzą nam dorobek pokoleń, zakłócają, a właściwie uniemożliwiają święty spokój. Zatem przybity utrapioną polskością Tusk w gruncie rzeczy wini ją za krzywdy wyrządzone nam przez zaborczych sąsiadów. Nawet się nie zająknie, że powinno się obciążyć także złych sąsiadów, lecz szuka grzechu jedynie w Polakach, tak przynajmniej wynika z tych wynurzeń. To właśnie ma być krwawą winą narodowego charakteru, że nie godzi się na święty spokój, jak go obecny premier i jego środowisko rozumieją. A jeśli polskość uparcie wierzga w tym temacie, to należy ją przynajmniej okiełznać, skoro na razie nie idzie jej zniszczyć.  

Podległość

W domyśle tylko można wysnuć wniosek (bo literalnie wyrazić się tego nie odważą), że chodzi o zgodę na podległość owym sąsiadom, czyli Niemcom i Rosji. Wtedy słabe państwo polskie nie będzie im wadzić, pozbędą się poczucia zagrożenia, poczują się w naszym kraju jak u siebie, a może nawet wspaniałomyślnie nas inkorporują. No, bez polskości, rzecz jasna. A wtedy my, dla świętego spokoju właśnie, porzucimy zatwardziałe przekonanie, że gwarancją rozwoju i pomyślności narodu są wolność, niepodległość i suwerenność. Odrzucimy potem naród i narodowość, jak i tożsamość, historię, tradycję oraz język polski. Zapomnimy, a jakże, groby przodków i zburzymy pomniki bohaterów, bo takie hołubienie przeszłości może urazić dobrodziejów ze Wschodu i Zachodu. Wtedy wreszcie uzyskamy upragniony spokój.

Program

I to nie jest ani jakieś taktyczne zagranie Tuska, ani strategia wyborcza jego partii, ani wydumana teoria. To jest twardy program. Bo przecież to środowisko nie rezygnuje z CPK ani elektrowni atomowych, ani z poszczególnych projektów rozwojowych z powodów merytorycznych, oni są ponad takie szczegóły i kryteria. Oni wykluczają wszelki rozwój Polski po prostu dla świętego spokoju. Jak na razie na zasadzie pars pro toto: CPK jako gigantomania; energia atomu jako niebezpieczny przemysł; regulacja Odry jako zagrożenie dla przyrody. Ale generalnie chodzi o polskość, którą należy zamienić w podległość. Dzisiaj już nie ma wątpliwości, to widać, słychać i czuć, że ekipa 13 grudnia dąży do takiego osłabienia naszego państwa, żeby samo wpadło w unijne, czyli faktycznie niemieckie, ręce, przynajmniej tak wynika z obecnego układu sił w Unii Europejskiej.

Cel

Jaki cel może mieć gazeta (sami wiecie która), pisząc w przeddzień Święta Niepodległości, że rozbiory oznaczały dla Polski postęp i modernizację, a zabory były wręcz korzystne dla Polaków? W jakim celu w rocznicę Powstania Warszawskiego oni drukują tekst-oskarżenie Armii Krajowej o mordowanie Żydów? Dlaczego rocznica śmierci polskiego papieża jest dla nich okazją do stawiania zarzutów św. Janowi Pawłowi II, że popełnił wiele błędów jako głowa Kościoła? Przecież nie chodzi o prawdę historyczną, ujawnianie zafałszowań czy obalanie tematów tabu, skoro tak starannie wybiera się terminy do drukowania tych bredni – w momentach narodowego uniesienia, dumy czy żałoby – i zawsze przeciwko narodowi. Otóż tym celem jest podległość, odrzucenie suwerenności, co w praktyce sprowadza się do rozpuszczenia polskości w swoistej „kulturze”, której największym pomnikiem w Polsce jest Auschwitz, a za wschodnią granicą Gułag.



 

Polecane