Szukaj
Konto

"Bardzo chory". Legendarny muzyk przerwał milczenie

23.02.2025 16:32
Szpital / zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Phil Collins, ikona rocka i były lider Genesis, w najnowszym wywiadzie dla magazynu MOJO podzielił się osobistym doświadczeniem.

Legendarny muzyk przerwał milczenie

74-letni artysta przyznał, że choć wciąż ma pomysły na nowe utwory, to choroba nie pozwala mu normalnie funkcjonować.

"Ciągle myślę, że powinienem zejść na dół do studia i zobaczyć, co się stanie. Ale już nie mam na to ochoty. Rzecz w tym, że byłem chory, mam na myśli... bardzo chory..."

- wyznał muzyk.

Poważne problemy zdrowotne artysty

Od lat Phil Collins zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które zaczęły się po urazie kręgosłupa w 2007 roku. Przez postępującą chorobę porusza się o lasce lub na wózku inwalidzkim. Ograniczenia te były widoczne podczas jego ostatnich koncertów - chociażby w trakcie trasy Genesis w 2022 roku artysta śpiewał na siedząco, a za perkusją zastąpił go jego syn, Nic.

Choć nie podaje szczegółów dotyczących swojego stanu, wyraźnie daje do zrozumienia, że nie widzi już dla siebie miejsca w studiu nagraniowym. Jego słowa wzbudziły niepokój fanów, którzy od lat cenią go za niepowtarzalny styl i niezapomniane przeboje, takie jak "In The Air Tonight" czy "Another Day in Paradise". W tym samym numerze MOJO o Collinsie wypowiedział się także Peter Gabriel, dawny kolega z zespołu. Choć nie dołączył do Genesis na scenie, był obecny na ich pożegnalnym koncercie w londyńskiej O2 Arenie. Był to symboliczny koniec pewnej epoki w historii rocka.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.02.2025 16:32
Źródło: plotek.pl / RMF FM