Trump przedłuży sankcje wobec Rosji

Zamieszczony w Federal Register dokument - który ma zostać oficjalnie opublikowany w piątek - mówi o kolejnym jednorocznym przedłużeniu stanu nadzwyczajnego dotyczącego działań Rosji na Ukrainie. Stan ten został ogłoszony w marcu 2014 r. po zajęciu Krymu przez Rosję i stanowi podstawę prawną do większości nałożonych od tego czasu sankcji przeciwko Rosji.
Podobne dokumenty były wydawane przez Biały Dom każdego roku.
W środę pytany o przyszłość sankcji przeciwko Rosji prezydent Donald Trump powiedział, że sankcje nie zostaną zdjęte przed zawarciem porozumienia o zakończeniu wojny w Ukrainie, i sugerował, że może to stanowić część ewentualnego układu. Część z sankcji nie może zostać jednak odwołana bez zgody Kongresu.
- USA: Do Kapitolu stanu Iowa wtargnął tłum aktywistów LGBT
- Nerwowo w TVN. Dyrektor programowa stacji należącej do Warner Bros. Discovery usiłuje uspokoić nastroje
- Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Zbigniew Ziobro nie straci pozwolenia na broń? Jest decyzja policji
Trump przedłuży sankcje wobec Rosji
Wśród objętych sankcjami podmiotów są m.in. dwie z największych firm naftowych, Gazprom Nieft i Surgutnieftiegaz, lecz nie największy producent ropy, Rosnieft.
Na listę trafiły też 183 statki stanowiące część "floty cieni" zaangażowanych w eksport rosyjskiej ropy, jak również instytucje finansowe i ubezpieczeniowe zaangażowane w obsługę transakcji dotyczących ropy i gazu. Restrykcje mają uniemożliwić kupno rosyjskiej ropy i gazu od największych firm za dolary. Sankcje wprowadzono w koordynacji z Wielką Brytanią, która również ukarała Gazprom Nieft i Surgutnieftiegaz.
Stany Zjednoczone podejmują szeroko zakrojone działania przeciwko głównemu źródłu dochodów Rosji na finansowanie jej brutalnej i nielegalnej wojny z Ukrainą (…). Dzisiejsze działania zwiększają ryzyko sankcyjne związane z handlem ropą z Rosją, w tym transportem i operacjami finansowymi na rzecz eksportu ropy z Rosji
- oznajmiła szefowa resortu finansów Janet Yellen.
Komentarze
Prokurator generalny: Celem napastnika prawdopodobnie był prezydent Donald Trump

Jarosław Kaczyński: Kolejny raz Tusk dał się podpuścić i wykonał dyspozycje z Berlina

Zamach na Donalda Trumpa. Ameryka pęknięta

Atak w Waszyngtonie. Jest komunikat z Kancelarii Prezydenta

Nowe informacje ws. strzelaniny w USA. Sprawca wskazał cel działania
