Szukaj
Konto

Klinika Gemelli komentuje niejasności związane z niewydolnością oddechową Franciszka

03.03.2025 20:30
Klinika Gemelli
Źródło: EPA/RICCARDO ANTIMIANI Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Lekarze z Kliniki Gemelli odnieśli się spekulacji wokół dzisiejszego komunikatu Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, dotyczącego dwóch incydentów niewydolności oddechowej

To nie nowa infekcja

Dzisiejsze dwa przypadki niewydolności oddechowej nie są konsekwencją nowej infekcji, ale tej, która już trwa. Liczba białych krwinek papieża pozostaje taka sama - dowiaduje się KAI ze źródeł watykańskich. Nie ma też na razie planów powrotu papieża do Domu Świętej Marty.

Wyjaśnienie Kliniki Gemelli

Nagromadzenie śluzu jest konsekwencją zapalenia płuc, reakcji oskrzeli, które gromadzą śluz w celu wyeliminowania bakterii. Powoduje to skurcze, pacjent doświadcza trudniejszego oddychania i próby wydalenia śluzu. Nie jest to nic nowego; jest to konsekwencja już zdiagnozowanego zapalenia płuc.

Dziś wieczorem dwa ataki zostały przezwyciężone, ale Papież nadal jest na wentylacji mechanicznej (z maską zakrywającą usta i nos). Wyniki badań krwi nie wykazują żadnych zmian ani wzrostu liczby białych krwinek, więc nie jest to nowa infekcja, ale konsekwencja tej już zdiagnozowanej w badaniu tomografii komputerowej.

Lekarze nie mówią o sytuacji krytycznej, ale obraz jest nadal złożony i stan Papieża nie jest wolny od zagrożeń. Ze źródeł watykańskich dowiaduje się także, iż aktualnie nie ma planów powrotu papieża do Domu Świętej Marty.

st

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.03.2025 20:30
Źródło: KAI