Niemcy: Niebawem rusza ośrodek dla migrantów przy granicy z Polską. Podano datę

Szef Centralnego Urzędu Imigracyjnego poinformował niemieckie media, że ośrodek dla imigrantów w Eisenhüttenstadt tuż przy granicy z Polską rozpocznie pracę 13 marca.
Imigranci w Hiszpanii, zdjęcie poglądowe
Imigranci w Hiszpanii, zdjęcie poglądowe / PAP/EPA/GELMERT FINOL

Centrum dla migrantów przy granicy z Polską

Wg pierwotnych planów tzw. centrum dla imigrantów w Eisenhüttenstadt miało ruszyć 1 marca, ale potem termin przesunięto na połowę marca. Powodem opóźnień była potrzeba lepszej koordynacji między rządem federalnym, a rządami krajowymi.

Centrum w Eisenhüttenstadt ma przyjmować uchodźców, którzy nie mogą ubiegać się o azyl w Niemczech w ramach procedury dublińskiej, ponieważ złożyli już wniosek o azyl w innym kraju UE. Uchodźcy ci musieliby faktycznie czekać na swoją procedurę w kraju, w którym po raz pierwszy zarejestrowali się w Unii Europejskiej.

To drugi tego typu ośrodek w Niemczech. Głównym jego celem jest organizacja repatriacji do Polski. Według doniesień, osoby tymczasowo zakwaterowane będą miały mniejszą swobodę poruszania się niż w innych ośrodkach dla uchodźców i otrzymają ograniczone świadczenia

– informuje niemiecka rozgłośnia publiczna rbb24

Centrum w Eisenhüttenstadt będzie oferować miejsce dla maksymalnie 150 osób. Jednak liczba przypadków w Brandenburgii osób, które mogą zostać odesłane do innego kraju UE zgodnie z procedurą dublińską, nie została dotychczas podana – przypomina niemiecki serwis.

Niemcy chwalą Polaków: Przyjmują każdego wydalonego z Niemiec imigranta

W „Porozumieniu Dublin III” kraje UE zgodziły się, że procedury azylowe odbywają się w kraju, do którego migrant dociera do Europy. W przypadku, gdy znajdzie się na terenie innego kraju, ten ma prawo odesłać go do kraju, w którym przekroczył granicę UE. Jednak Włochy, Hiszpania i Grecja zazwyczaj pozwalają przybyszom podróżować bez przeszkód, a następnie nie przyjmują ich z powrotem. Polska natomiast przyjmuje w ten sposób tysiące uchodźców.

Włochy przyjęły w 2024 r. tylko czterech z kilku tysięcy uchodźców. Polska jest zupełnie inna: sąsiedni kraj przyjmuje każdego złapanego "dublińskiego" uchodźcę. Jednak większość deportowanych szybko wraca do Niemiec – często z pomocą przemytników

– chwali Polaków sędzia administracyjny cytowany w głośnej publikacji portalu B.Z-Berlin.

 


 

 


 

POLECANE
Prof. Czarnek: Jeżeli Tusk będzie chciał obejść weto prezydenta ws. SAFE uchwałą, stanie przed sądem z ostatniej chwili
Prof. Czarnek: Jeżeli Tusk będzie chciał obejść weto prezydenta ws. SAFE uchwałą, stanie przed sądem

„Herr Kamerad Czarzasty, Herr OberTusk i popychadła Tuska z Koalicji 13 grudnia chcą zrobić Polsce wielką krzywdę, i jeśli będą ją robili, to za nią odpowiedzą” - zapowiedział podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.

Ważny komunikat dla mieszkańców Szczecina gorące
Ważny komunikat dla mieszkańców Szczecina

Mieszkańcy Szczecina powinni zachować ostrożność. Służby ostrzegają przed ryzykiem przekroczenia poziomu informowania dla pyłu PM10 w powietrzu. Zanieczyszczenie może być szczególnie niebezpieczne dla dzieci, seniorów oraz osób z chorobami układu oddechowego i serca.

Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy z ostatniej chwili
Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy

W obliczu blokady przez Węgry obiecanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wzywa Europę do znalezienia alternatywnego rozwiązania.

Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS

„Potrzebujemy więc ETS, ale musimy go zmodernizować. Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej debaty z Państwem tutaj, w Parlamencie Europejskim” - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim.

SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski tylko u nas
SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski

Nie ustaje spór o SAFE. Czy ten unijny, czy ten prezydencki. Argumentów padło wiele, ale wymowne jest to, że nikt nie jest w stanie podać konkretnej wysokości należnych odsetek. Dlaczego? Bo to niemożliwe.

Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego” z ostatniej chwili
Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego”

Posłowie do Parlamentu Europejskiego przyjęli propozycje mające na celu utworzenie wspólnego rynku obronnego i podjęcie działań w sprawie sztandarowych projektów obronnych Unii Europejskiej.

Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują z ostatniej chwili
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują

Jak poinformował portal European Conservative, obawy dotyczące radykalizacji wśród muzułmanów w Niemczech — szczególnie wśród młodszego pokolenia — wzrosły po opublikowaniu badań finansowanych przez trzy ministerstwa federalne.

Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku z ostatniej chwili
Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku

Pomysł sfinansowania zbrojeń z zysków NBP uzyskanych ze sprzedaży części złota oznaczałby, że pierwsze wpływy nastąpiłyby za półtora roku, tymczasem potrzeby wojska trzeba zaspokoić jak najszybciej – wskazał w rozmowie z PAP analityk Santander Bank Polska Piotr Bielski.

Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza „niepewność co do realizacji projektu”. Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

REKLAMA

Niemcy: Niebawem rusza ośrodek dla migrantów przy granicy z Polską. Podano datę

Szef Centralnego Urzędu Imigracyjnego poinformował niemieckie media, że ośrodek dla imigrantów w Eisenhüttenstadt tuż przy granicy z Polską rozpocznie pracę 13 marca.
Imigranci w Hiszpanii, zdjęcie poglądowe
Imigranci w Hiszpanii, zdjęcie poglądowe / PAP/EPA/GELMERT FINOL

Centrum dla migrantów przy granicy z Polską

Wg pierwotnych planów tzw. centrum dla imigrantów w Eisenhüttenstadt miało ruszyć 1 marca, ale potem termin przesunięto na połowę marca. Powodem opóźnień była potrzeba lepszej koordynacji między rządem federalnym, a rządami krajowymi.

Centrum w Eisenhüttenstadt ma przyjmować uchodźców, którzy nie mogą ubiegać się o azyl w Niemczech w ramach procedury dublińskiej, ponieważ złożyli już wniosek o azyl w innym kraju UE. Uchodźcy ci musieliby faktycznie czekać na swoją procedurę w kraju, w którym po raz pierwszy zarejestrowali się w Unii Europejskiej.

To drugi tego typu ośrodek w Niemczech. Głównym jego celem jest organizacja repatriacji do Polski. Według doniesień, osoby tymczasowo zakwaterowane będą miały mniejszą swobodę poruszania się niż w innych ośrodkach dla uchodźców i otrzymają ograniczone świadczenia

– informuje niemiecka rozgłośnia publiczna rbb24

Centrum w Eisenhüttenstadt będzie oferować miejsce dla maksymalnie 150 osób. Jednak liczba przypadków w Brandenburgii osób, które mogą zostać odesłane do innego kraju UE zgodnie z procedurą dublińską, nie została dotychczas podana – przypomina niemiecki serwis.

Niemcy chwalą Polaków: Przyjmują każdego wydalonego z Niemiec imigranta

W „Porozumieniu Dublin III” kraje UE zgodziły się, że procedury azylowe odbywają się w kraju, do którego migrant dociera do Europy. W przypadku, gdy znajdzie się na terenie innego kraju, ten ma prawo odesłać go do kraju, w którym przekroczył granicę UE. Jednak Włochy, Hiszpania i Grecja zazwyczaj pozwalają przybyszom podróżować bez przeszkód, a następnie nie przyjmują ich z powrotem. Polska natomiast przyjmuje w ten sposób tysiące uchodźców.

Włochy przyjęły w 2024 r. tylko czterech z kilku tysięcy uchodźców. Polska jest zupełnie inna: sąsiedni kraj przyjmuje każdego złapanego "dublińskiego" uchodźcę. Jednak większość deportowanych szybko wraca do Niemiec – często z pomocą przemytników

– chwali Polaków sędzia administracyjny cytowany w głośnej publikacji portalu B.Z-Berlin.

 


 

 



 

Polecane