Szukaj
Konto

"Coś strzeliło w łydce". Dramat polskiego piłkarza

09.03.2025 17:00
Boisko sportowe / zdjęcie ilustracyjne
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Piotr Zieliński z Interu Mediolan doznał kontuzji tuż po wejściu na boisko w meczu przeciwko AC Monzy. Polak rozegrał zaledwie trzy minuty, zanim złapał się za łydkę i z grymasem bólu zszedł z murawy.

Dramat polskiego piłkarza

W 70. minucie spotkania Zieliński pojawił się na boisku, zmieniając Henricha Mychitariana. Niestety, już kilkadziesiąt sekund później złapał się za nogę i padł na ziemię - bez kontaktu z żadnym rywalem. Pomoc medyczna szybko ruszyła na pomoc, a zawodnik zszedł do szatni, podskakując na jednej nodze.

Obserwujący to wydarzenie Zbigniew Boniek skomentował sytuację na platformie X:

"Zieliński - brzydka kontuzja. Coś strzeliło w łydce"

- napisał.

Do momentu pojawienia się Zielińskiego na boisku Inter remisował z Monzą 2:2. Goście zaskoczyli gospodarzy, strzelając dwa gole w pierwszej połowie - najpierw trafił Samuele Birindelli, a chwilę później Keita Balde. Gola kontaktowego jeszcze przed przerwą zdobył Marko Arnautović. Po przerwie wyrównanie zapewnił Hakan Calhanoglu. Chwilę potem na boisku zameldował się Zieliński, ale jego udział w meczu zakończył się bardzo szybko.

Decydujące trafienie padło w 78. minucie - był to samobój gracza Monzy, Georgiosa Kyriakopoulosa, co zapewniło Interowi wygraną 3:2.

Nie tylko Zieliński z kontuzją

W składzie Interu nie pojawił się inny reprezentant Polski - Nicola Zalewski, który pauzował z powodu kontuzji. Kacper Urbański z Monzy przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych. Inter Mediolan pozostaje liderem Serie A i po tej kolejce utrzymał przewagę nad Napoli, które zmierzy się z Fiorentiną. Na razie nie podano oficjalnej diagnozy urazu Piotra Zielińskiego. Kibice i sztab szkoleniowy z niepokojem czekają na dalsze informacje.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.03.2025 17:00
Źródło: fakt.pl / przegladsportowy.pl