"S" taksówkarzy apeluje o zaostrzenie przepisów dla przewoźników

Solidarność taksówkarzy domaga się zaostrzenia przepisów regulujących działalność firm przewozowych działających na zasadzie aplikacji mobilnych. Zdaniem przewodniczącego związku Pawła Saturskiego nieuregulowane zasady zatrudniania kierowców prowadzą do dramatycznego wzrostu zagrożenia na drogach.
Taxi - zdjęcie poglądowe
Taxi - zdjęcie poglądowe / fot. pixabay.com

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Taksówkarzy Zawodowych zarzuca, że działalność firm aplikacyjnych opiera się na wykorzystywaniu luk prawnych, unikaniu płacenia podatków i zatrudnianiu niewykwalifikowanych kierowców bez żadnej realnej odpowiedzialności za ich działania.

"Potrzeba pilnych działań legislacyjnych"

Przykładem tych niebezpieczeństw, przytoczonym przez Saturskiego, były wydarzenia z nocy z 26 na 27 lutego w centrum Zakopanego. 19-letni kierowca znanej firmy przewozowej na aplikację zignorował czerwone światło i z dużą prędkością doprowadził do groźnego wypadku. Próbował uciec z miejsca zdarzenia, jednak został zatrzymany przez świadków zdarzenia. Policja potwierdziła, że sprawca miał 0,5 promila alkoholu we krwi.

Saturski podkreślił w przesłanym PAP oświadczeniu, że to kolejny dowód na potrzebę pilnych działań legislacyjnych.

Po raz kolejny mamy do czynienia z patologiczną praktyką firm aplikacyjnych, które pozwalają, by za kierownicę wsiadały osoby nieprzygotowane, nieodpowiedzialne, a nawet niebezpieczne. Liczby mówią same za siebie: w 2024 roku kierowcy tych firm byli sprawcami ponad trzech tysięcy zdarzeń drogowych, a aż 40 proc. z nich to poważne wypadki z ofiarami i rannymi. Tylko w minionym roku policja zatrzymała ponad 500 kierowców aplikacyjnych prowadzących pod wpływem alkoholu

– przytoczył policyjne statystyki Saturski.

W odpowiedzi na te wydarzenia i alarmujące dane Solidarność taksówkarzy wysuwa postulaty. Związkowcy domagają się natychmiastowego zaostrzenia przepisów dotyczących działalności firm aplikacyjnych, wprowadzenia obowiązkowych i regularnych kontroli firm zatrudniających kierowców, a także konsekwentnego egzekwowania odpowiedzialności za każdy przypadek narażania życia uczestników ruchu drogowego.

"Oszuści i manipulanci próbują zrzucać winę na innych"

Nie zgadzamy się na to, by brak zasad i bezkarność stały się normą na polskich drogach

– podsumował Saturski.

Związkowiec zauważył, że firmy aplikacyjne zatrudniają kierowców na tzw. śmieciowe umowy w wymiarze 1/8 czy 1/16 etatu, podczas gdy w rzeczywistości pracują oni często ponad 12 godzin dziennie.

Saturski ostro skrytykował także narrację obronną środowiska kierowców aplikacyjnych po wydarzeniach w Zakopanem.

Nie możemy dłużej tolerować sytuacji, w której oszuści i manipulanci próbują zrzucać winę na innych, fałszując rzeczywistość. W internecie pojawiają się zmanipulowane nagrania i fotomontaże mające oczernić taksówkarzy z Zakopanego. Przypominamy: to nie taksówkarze z Zakopanego wsiedli za kierownicę po alkoholu, to nie oni spowodowali wypadek, to nie oni uciekali z miejsca zdarzenia ani próbowali zabrać rejestrator z samochodu

– stwierdził stanowczo Saturski.

Po wypadku z udziałem pijanego kierowcy przewozu osób na aplikację zaostrzył się konflikt taksówkarzy w mieście pod Giewontem. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz zapowiedział na przyszły tydzień spotkanie w sprawie usług taksówkarskich z przedstawicielami przewoźników, policją i Radą Miasta.

CZYTAJ TAKŻE: "Solidarność jest naszą jedyną szansą". Pikietowali pracownicy PG Silesia

ZOBACZ TAKŻE: Mieczysław Jurek po 27 latach odchodzi z funkcji przewodniczącego ZR NSZZ "Solidarność" Pomorza Zachodniego

ZOBACZ TAKŻE: Na budynku Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" w Warszawie zawisł baner na 45-lecie Solidarności


 

POLECANE
Atak hakerski na Uniwersytecie Warszawskim z ostatniej chwili
Atak hakerski na Uniwersytecie Warszawskim

Zidentyfikowano atak hakerski na część infrastruktury IT Uniwersytetu Warszawskiego – poinformował we wtorek minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

Córka polityka PSL wiceprezesem KGHM. Minister: Nie widzę upolitycznienia spółek skarbu państwa z ostatniej chwili
Córka polityka PSL wiceprezesem KGHM. Minister: Nie widzę upolitycznienia spółek skarbu państwa

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun uważa, że w tej chwili spółki skarbu państwa nie są upolitycznione. – Córka polityka PSL wiceprezesem KGHM. To już jest nieaktualne? – zapytał szefa resortu MAP prowadzący rozmowę Bogdan Rymanowski.

Braun nie usłyszał zarzutów za incydent w Oleśnicy. Sprawdź dlaczego z ostatniej chwili
Braun nie usłyszał zarzutów za incydent w Oleśnicy. Sprawdź dlaczego

Europoseł Grzegorz Braun nie usłyszał we wtorek w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu zarzutów w sprawie incydentu w szpitalu w Oleśnicy. Złożył wniosek o wyłączenie ze śledztwa prokurator prowadzącej, który najpierw zostanie rozpatrzony.

Polak z zarzutami szpiegostwa na rzecz Rosji z ostatniej chwili
Polak z zarzutami szpiegostwa na rzecz Rosji

„Dzięki funkcjonariuszom Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego kolejny szpieg pracujący na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej za swoją działalność przeciwko Polsce odpowie przed sądem” – poinformował na platformie X Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.

Wilki zaatakowały dziecko na dworcu kolejowym. Nastolatka ledwo uszła z życiem z ostatniej chwili
Wilki zaatakowały dziecko na dworcu kolejowym. Nastolatka ledwo uszła z życiem

Do dramatycznego zdarzenia doszło 15 lutego na dworcu PKP Laliki w województwie śląskim. Nastolatka została otoczona, a następnie zaatakowana przez watahę wilków.

Polski autokar spłonął na Słowacji. Nie żyje jedna osoba z ostatniej chwili
Polski autokar spłonął na Słowacji. Nie żyje jedna osoba

Na drodze pomiędzy miejscowościami Rużomberk i Donovaly na Słowacji doszło do tragicznego w skutkach wypadku z udziałem polskiego autokaru. Jedna osoba nie żyje.

Wiadomości
Skuteczne metody ochrony psa przed kleszczami i pchłami - przegląd

Aktywność kleszczy i pcheł w Polsce, szczególnie latem, stanowi coraz poważniejsze zagrożenie dla domowych zwierząt. Pasożyty te nie tylko wywołują dokuczliwy świąd, lecz mogą też przenosić groźne choroby – dlatego każdy opiekun powinien znać najskuteczniejsze metody ochrony. Dowiedz się, jaki sposoby pomogą zabezpieczyć Twojego psa przed pasożytami zewnętrznymi, zarówno latem, jak i zimą.

Polska przestrzeń powietrzna została naruszona. Komunikat DORSZ pilne
Polska przestrzeń powietrzna została naruszona. Komunikat DORSZ

„Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej” – poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w specjalnie wydanym komunikacie.

„Rząd Tuska wydał 10,9 mln zł na leczenie migrantów” gorące
„Rząd Tuska wydał 10,9 mln zł na leczenie migrantów”

„Ponad 10 906 461,28 zł – dokładnie tyle wyniosły koszty świadczeń zdrowotnych udzielonych cudzoziemcom pozostającym w dyspozycji Straży Granicznej w okresie od 13 grudnia 2023 r. do 9 stycznia 2026 r. Dane te nie pochodzą z medialnych przecieków ani szacunków organizacji pozarządowych. To oficjalne informacje przekazane w odpowiedzi na interpelacje poselskie” – poinformowała na Facebooku Suwerenna Polska, powołując się na ustalenia posła Dariusza Mateckiego.

REKLAMA

"S" taksówkarzy apeluje o zaostrzenie przepisów dla przewoźników

Solidarność taksówkarzy domaga się zaostrzenia przepisów regulujących działalność firm przewozowych działających na zasadzie aplikacji mobilnych. Zdaniem przewodniczącego związku Pawła Saturskiego nieuregulowane zasady zatrudniania kierowców prowadzą do dramatycznego wzrostu zagrożenia na drogach.
Taxi - zdjęcie poglądowe
Taxi - zdjęcie poglądowe / fot. pixabay.com

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Taksówkarzy Zawodowych zarzuca, że działalność firm aplikacyjnych opiera się na wykorzystywaniu luk prawnych, unikaniu płacenia podatków i zatrudnianiu niewykwalifikowanych kierowców bez żadnej realnej odpowiedzialności za ich działania.

"Potrzeba pilnych działań legislacyjnych"

Przykładem tych niebezpieczeństw, przytoczonym przez Saturskiego, były wydarzenia z nocy z 26 na 27 lutego w centrum Zakopanego. 19-letni kierowca znanej firmy przewozowej na aplikację zignorował czerwone światło i z dużą prędkością doprowadził do groźnego wypadku. Próbował uciec z miejsca zdarzenia, jednak został zatrzymany przez świadków zdarzenia. Policja potwierdziła, że sprawca miał 0,5 promila alkoholu we krwi.

Saturski podkreślił w przesłanym PAP oświadczeniu, że to kolejny dowód na potrzebę pilnych działań legislacyjnych.

Po raz kolejny mamy do czynienia z patologiczną praktyką firm aplikacyjnych, które pozwalają, by za kierownicę wsiadały osoby nieprzygotowane, nieodpowiedzialne, a nawet niebezpieczne. Liczby mówią same za siebie: w 2024 roku kierowcy tych firm byli sprawcami ponad trzech tysięcy zdarzeń drogowych, a aż 40 proc. z nich to poważne wypadki z ofiarami i rannymi. Tylko w minionym roku policja zatrzymała ponad 500 kierowców aplikacyjnych prowadzących pod wpływem alkoholu

– przytoczył policyjne statystyki Saturski.

W odpowiedzi na te wydarzenia i alarmujące dane Solidarność taksówkarzy wysuwa postulaty. Związkowcy domagają się natychmiastowego zaostrzenia przepisów dotyczących działalności firm aplikacyjnych, wprowadzenia obowiązkowych i regularnych kontroli firm zatrudniających kierowców, a także konsekwentnego egzekwowania odpowiedzialności za każdy przypadek narażania życia uczestników ruchu drogowego.

"Oszuści i manipulanci próbują zrzucać winę na innych"

Nie zgadzamy się na to, by brak zasad i bezkarność stały się normą na polskich drogach

– podsumował Saturski.

Związkowiec zauważył, że firmy aplikacyjne zatrudniają kierowców na tzw. śmieciowe umowy w wymiarze 1/8 czy 1/16 etatu, podczas gdy w rzeczywistości pracują oni często ponad 12 godzin dziennie.

Saturski ostro skrytykował także narrację obronną środowiska kierowców aplikacyjnych po wydarzeniach w Zakopanem.

Nie możemy dłużej tolerować sytuacji, w której oszuści i manipulanci próbują zrzucać winę na innych, fałszując rzeczywistość. W internecie pojawiają się zmanipulowane nagrania i fotomontaże mające oczernić taksówkarzy z Zakopanego. Przypominamy: to nie taksówkarze z Zakopanego wsiedli za kierownicę po alkoholu, to nie oni spowodowali wypadek, to nie oni uciekali z miejsca zdarzenia ani próbowali zabrać rejestrator z samochodu

– stwierdził stanowczo Saturski.

Po wypadku z udziałem pijanego kierowcy przewozu osób na aplikację zaostrzył się konflikt taksówkarzy w mieście pod Giewontem. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz zapowiedział na przyszły tydzień spotkanie w sprawie usług taksówkarskich z przedstawicielami przewoźników, policją i Radą Miasta.

CZYTAJ TAKŻE: "Solidarność jest naszą jedyną szansą". Pikietowali pracownicy PG Silesia

ZOBACZ TAKŻE: Mieczysław Jurek po 27 latach odchodzi z funkcji przewodniczącego ZR NSZZ "Solidarność" Pomorza Zachodniego

ZOBACZ TAKŻE: Na budynku Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" w Warszawie zawisł baner na 45-lecie Solidarności



 

Polecane