Szukaj
Konto

Nowy Pokój Socjalny: Niemcy wybierają Polsce prezydenta. Niesmaczny naleśnik. Kononowicz, Matecki, Hołownia, Ziobro

12.03.2025 21:11
Nowy Pokój Socjalny
Źródło: fot. tysol.pl
Komentarzy: 0
To tutaj dwóch publicystów Tygodnika Solidarność: Krzysztof Karnkowski i Ludwik Pęzioł kontynuują zaczęte na kolegium rozmowy i próbują wspólnie ustalić, co dalej. A że łatwo zapomnieć, że ktoś to wszystko nagrywa, w ferworze dyskusji czasem puszczają im wszelkie hamulce.

UWAGA 1 - Według niektórych, w szóstym (sic!) odcinku Pokoju Socjalnego pojawiły się treści o charakterze podżegającym do czynów o dużym ładunku ekspresji oraz wzbudzającym nieufność wobec instytucji państwowych. Oczywiście jest to naganne, ale usprawiedliwia nas konwencja satyryczno-surrealistyczna. Takie zastrzeżenie czynimy na potrzeby procesowe. A teraz przechodzimy do właściwej części materiału, agresywnie promującego nasz nowy format.

Co w nowym Pokoju Socjalnym?

W pokoju socjalnym każdy powinien mieć możliwość spokojnego zjedzenia posiłku. Nawet red. Karnkowski (choć red. Pęzioł też już zanotował 20 kg nadwagi :(). Pomimo próśb i apeli, nie udało się jednak uciec od polityki, a co za tym idzie - od nerwów, w czym spory udział miał red. Pęzioł. A jedzenie w nerwach jest bardzo niezdrowe. Jak tu się jednak nie denerwować?

Dariusz Matecki przegłosowany i zatrzymany, choć nigdzie się nie chował. Sejm zdejmuje immunitety opozycjonistom szybciej, niż Trzaskowski krzyże swoim urzędniczkom. Wojskowi wystawiają na poważną próbę hasło o murze i mundurze, szukając szczątków Tupolewa w piwnicy Ewy Stankiewicz. Do tego w Sejmie pewien naleśnikarz nabija się z chorego na raka polityka opozycji, a wtóruje mu inny kolega - rechot niesie się wesoło po mediach społecznościowych.

Marszałek Sejmu zajęty jest w tym czasie swoimi histeriami, bo sondaże lecą mu na łeb na szyję, a kolejne próby zwrócenia na siebie uwagi wypadają dość komicznie. Niektórzy uważają nawet, że to styl małego, pociesznego pieseczka, ale nie przesadzajmy - może się to skończyć komisją etyki. Albo sądem. No i jest jeszcze Unia, która chce, by wybory rozstrzygnął… okrągły stół.

Wszystko to przekłada się na bojowe nastroje: red. Pęzioł wzywa do marszu na Warszawę, red. Karnkowski już nawet jest w Warszawie. A czy udało się zjeść? Niby tak, ale nie był to najlepszy pomysł.

UWAGA 2 - Jeżeli cenicie sobie Państwo naszą pracę, prosimy, aby w czynie społecznym poinformować swoich znajomych - na przykład na swoich mediach społecznościowych - że istnieje taki format jak Pokój Socjalny. Mówimy w nim (na pohybel libkom!) o polityce, kiedy się da - trochę o muzyce niezależnej, a wszystko pod kątem zadbania o los polskiego pracownika. Tego jeszcze na polskim YouTubie nie było, więc warto podziałać na rzecz zwiększenia zasięgu, bo bez Państwa wsparcia nie uciągniemy tego długo.

Pozdrawiają i zapraszają

Krzysztof Karnkowski, Ludwik Pęzioł

Nowy odcinek

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.03.2025 21:11
Źródło: tysol.pl