Rosyjska Arka: plany Władimira Putina, które zmienią globalną równowagę sił

Realizuje się budowa „Rosyjskiej Arki” i otwarcie Północnej Drogi Morskiej. Nie tylko umocni to Rosję na pozycji mocarstwa, lecz także stworzy nowe możliwości wpływu na globalną politykę, bezpieczeństwo i gospodarkę.
Prezydent Rosji Władimir Putin
Prezydent Rosji Władimir Putin / PAP/EPA/ALEXEI NIKOLSKY / SPUTNIK / KREMLIN POO

Rosyjskie powiedzenie mówi „ ciszej jedziesz, dalej będziesz”. Rosja prowadzi działania ofensywne w przestrzeni jawnej (wojna na Ukrainie), ale – kiedy uzna to za korzystne – także niejawnej. Właśnie zasada konsekwentnego, ale dyskretnego działania jest podstawą aktywności, których przykładem jest projekt budowy „Rosyjskiej Arki” i plan Północnej Drogi Morskiej.

 

O planach od lat realizowanych 

Plany rozwoju ekonomicznego Syberii opracowywane są systematycznie od ponad 100 lat. Dla syberyjskiej gospodarki, w szczególności dla przemysłu wydobywczego, wyznaczono zasadniczą rolę w znaczeniu ponadregionalnym i ponadpaństwowym. Infrastrukturę wydobywczo-przemysłową starano się opierać na najnowszych technologiach, automatyce procesów z naprawdę imponującym wsparciem naukowym, vide Syberyjski Oddział Rosyjskiej Akademii Nauk w Nowosybirsku. W wyniku ciągłych odkryć złóż surowców już od lat 30. punkt ciężkości przemysłu Syberii przesuwał się do jej zachodniej części. Do tego doszły gigantyczne złoża sprzedawanego teraz Europie gazu z półwyspu Jamał. Równolegle pracowano nad modernizacją kolejowej infrastruktury transportowej. Od lat 70. w planach ekonomistów pojawiła się północno-wschodnia droga morska mająca odegrać wielką rolę w rozwoju syberyjsko-arktycznych obszarów Rosji.

 

Gaz i ropa

Rosja pomimo nałożonych sankcji w dalszym ciągu pozostaje wśród światowych liderów wydobycia gazu ziemnego i ropy. W przypadku błękitnego paliwa rok 2024 przełamał tendencję spadkową – osiągnięto wydobycie blisko 685 mld m3, więcej o 7,6% niż w roku 2023. Przyczyniła się do tego sprzedaż gazu pod „obcą flagą”, zwiększenie dostaw LNG i wyraźne otwarcie na Chiny. Państwo Środka kupujące ponad 30 mld m3, niebawem stanie się odbiorcą numer jeden. 

W przypadku ropy Rosja nadal pokrywa około 10% światowego zapotrzebowania, utrzymując wydobycie na poziomie 10 mln baryłek na dzień. Pomimo 3% spadku do poprzedniego roku ropa „wpłaciła” do budżetu 25% więcej. Udział sektora naftowego i gazowego w rosyjskim PKB w 2024 r. wyniósł 32,5% i bez wątpienia oba te surowce pozostaną kluczowe dla rosyjskiej gospodarki oraz jako narzędzia polityczne na skalę globalną. 

Spięciem dziesiątek lat doświadczeń i planów gospodarczych dla Syberii ma być największy w historii projekt „Rosyjska Arka”. Jego akuszerem jest gen. Siergiej Szojgu, Tuwiniec z ojca, minister obrony Federacji Rosyjskiej, a jednocześnie przewodniczący Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego. Bazą projektu jest stworzenie makroregionu ekonomicznego w obszarze angaro-jenisiejskim. Jest to najbogatszy w zasoby przyrodnicze region Syberii z optymalnym położeniem geograficznym na linii Europa – Azja (Chiny) i otwarciem na obszar Arktyki. 

 

Gigantyczne plany inwestycyjne

Skala planowanej inwestycji jest gigantyczna. Ma nie tyle integrować setki innych, samych w sobie wielkich przedsięwzięć, co zbudować nowy format myślenia o rozwoju ponadregionalnym. Wyznaczono główne obszary, w których ma być realizowany.

Pierwszym jest trwały wzrost populacji regionu. Rosja spodziewa się, że dzięki uruchomieniu projektu umożliwi wzrost zaludnienia do poziomu 8 mln, oferując jednocześnie wzrost poziomu jakości życia do średniej europejskiej (po roku 2030).

Na drugim miejscu jest nauka i przemysł, z zadaniem pozyskiwania i przetwarzania surowców. Wysokie technologie mają zmniejszyć uzależnienie od importu i potroić wskaźnik realnego PKB, w stosunku do branż wydobywczych powyżej 6%.

Kolejno jest ekologia i produkcja czystej, taniej energii. Silną obawę budzi „podatek węglowy” dla eksportu (szacowany na 11 mld EUR rocznie), co zabije ekonomię produkcji. Ważniejsze jednak, że posiadając gigantyczne zasoby wodne, Rosja pozyskuje ją jedynie w 20%, a to silny magnes dla inwestorów, dla których niska cena energii ma być mocną zachętą. 

Następnym obszarem jest transport, wewnątrzrosyjski i międzynarodowy. To nie tylko warunek realizacji projektu „Rosyjskiej Arki”, ale także spięcie systemu transportowego przez Syberię. Modernizacja kolei transsyberyjskiej, regionalny Transsib 2.0, suche porty na szlaku i strefy ekonomiczne, czterokrotne zwiększenie przepływu tranzytowego są jednym z najtrudniejszych i najdroższych wyzwań.

„Rosyjska Arka” to projekt, którego nie było w całej historii Rosji. Jeśli się sprawdzi, będzie dla Rosji trampoliną rozwoju. Ma kosztować biliony rubli. Jego powodzenie będzie znakiem sprawności państwa, mimo istniejącej korupcji i oligarchizacji przeżerającej całe sektory gospodarcze. Ruszył i jest – mimo opóźnień – realizowany. 

 

Rada Arktyczna

Świadome mówienie o Arktyce rozpoczęło się w roku 1920, wraz z podpisaniem w Paryżu Traktatu Svalbardzkiego, kiedy zdecydowano w sprawie Spitsbergenu i archipelagu Svalbard, włączając go do Królestwa Norwegii. W 1996 roku osiem krajów arktycznych utworzyło Radę Arktyczną, której celem miała być współpraca w celu promocji i ochrony Arktyki, działań poszukiwawczo-ratowniczych na morzu, współpraca w zakresie reagowania na zanieczyszczenie arktycznych wód morskich czy naukowa. W maju 2013 r. dołączyły do tego grona Chiny. Choć Rada Arktyczna w rozumieniu prawa nie jest organizacją międzynarodową, jednak skutecznie realizuje praktyczne interesy jej członków.

Ocieplanie klimatu spowodowało zmniejszenie pokrywy lodowej w Arktyce o ponad 50% w ciągu ostatnich czterech dekad. Otwiera to nie tylko możliwość eksploatacji złóż leżących dalej na północ, ale też przejścia przez Ocean Arktyczny od Morza Barentsa do Beringa. Szlak ten był incydentalnie wykorzystywany już w czasach sowieckich, niemniej teraz otwiera perspektywę całkowitego uwolnienia go od lodu szacowaną na rok 2040. Powstałaby najkrótsza droga transportowa z krajów Azji do Europy, alternatywna do głównego szlaku przez Ocean Indyjski i Kanał Sueski, ze wszystkimi profitami z tego wynikającymi. Nie nastąpi to szybko, wymaga budowy infrastruktury nawigacyjnej, portowej, specjalistycznych służb ratowniczych, uruchomienia trasy dla kontenerowców etc. Wg scenariusza nadzór i kontrola dostępu do akwenu będą realizowane przez Rosję i jej sojuszników, głównie Chiny. Już dziś uaktywnia to region. Zbudowano dwa nowe porty na Jamale: Sabetta i terminal naftowy „Wrota Arktyki”. Metanowce klasy arktycznej (Arc7) budowane w powstałej dla tego projektu stoczni Zvezda już bez asysty lodołamaczy transportują gaz LNG. Plany przewozu tym szlakiem wyznaczono na 130 mln ton w roku 2035. 

Analizy, do których dotarłem, nie są optymistyczne. Według mnie o ile scenariusz Północnej Drogi Morskiej się opóźni, to w chwili, kiedy stanie się alternatywą dla dotychczasowych połączeń, Rosja et consortes uzyskają potężne narzędzie gospodarcze i polityczne.

 

Szelf kontynentalny, o co chodzi? 

Szelf kontynentalny to naturalne przedłużenie lądowego terytorium państwa pod wodą. Zaczyna się przy wybrzeżu i sięga aż do momentu, gdzie dno gwałtownie opada w stronę głębokiego oceanu. Każdy kraj nadmorski ma prawo do szelfu o szerokości 200 mil morskich (ok. 370 km) – jest to tzw. wyłączna strefa ekonomiczna. Niektóre państwa mogą się ubiegać o rozszerzenie szelfu kontynentalnego nawet do 350 mil morskich, o ile udowodnią Komisji Granic Szelfu Kontynentalnego ONZ, że jest on geologicznym przedłużeniem ich terytorium. 

Rozszerzenie szelfu kontynentalnego to gra o ogromne zasoby i miliardy dolarów. Dno oceaniczne to złoża ropy naftowej, gazu ziemnego, metali rzadkich. Państwa, które poszerzą swoje prawo do szelfu, mogą uzyskać wyłączność na ich eksploatację. Zwiększa to wpływ tych krajów na szlaki handlowe, bezpieczeństwo energetyczne i geopolityczne. O rozszerzenie swoich arktycznych szelfów rywalizują Rosja, Kanada i Dania, by przejąć kontrolę nad złożami surowców ukrytymi pod topniejącym lodem.

Pozytywna decyzja ONZ oznacza, że można w sposób nieograniczony, jak w wyłącznej strefie ekonomicznej, eksploatować zasoby dna i tego, co pod dnem, instalując dowolną infrastrukturę, w tym wojskową.

 

ONZ powiększyła Rosję

Zwiększając zagospodarowanie złóż w północnej Syberii i Arktyce, tworząc Północną Drogę Morską, Rosja podjęła jednocześnie starania o powiększenie swojego szelfu kontynentalnego w Arktyce. Wniosek o rozszerzenie szelfu o wody Arktyki złożyła w roku 2001. W 2021 roku wniesiono poprawki zwiększające roszczenia w stosunku do pierwotnych – w praktyce aż do granic wyłącznej strefy ekonomicznej Kanady i Danii (Grenlandii). Ostateczna decyzja o przyznaniu Rosji prawa do szelfu kontynentalnego zapadła 6 lutego 2023 roku, ustanawiając w ten sposób swoistą zaporę w poprzek Oceanu Arktycznego. 

– Chiny to wampir, który wypije z ciebie krew – miał zażartować Putin w maju 2023 roku po podpisaniu tak potrzebnego Rosji kontraktu na dostawę gazu dla Pekinu. Wizyta Xi Jinpinga w Moskwie kilka miesięcy wcześniej ujawniła nie partnerstwo krajów, a wręcz wasalną pozycję Rosji, która będzie zmuszana akceptować coraz gorsze warunki współpracy i coraz głębsze gospodarcze uzależnienie od Chin. 

Od wielu lat starałem się poruszać ten problem, ale próby wprowadzenia go do dyskusji przegrywały z doraźnymi tematami setnej rangi i w mediach, i w głowach polityków. Ci krajowi milczeli, a ci wyeksportowani do europarlamentu niby coś wiedzieli, jednak dyskretnie sami oczekiwali na szybką aktualizację tematu. Niedawno prezydent Donald Trump, wspominając o planach USA względem Grenlandii, zakomunikował, że Arktyka to strategiczny temat. U nas nadal nie widać poszukiwań wyjaśnienia jego słów. 


 

POLECANE
Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki gorące
Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki

„Pożyczka na cudze interesy, czyli jak zadłużyć Polskę, żeby NIE zwiększyć jej bezpieczeństwa… Są decyzje złe i są decyzje strategicznie głupie. Zaciąganie wielomiliardowej pożyczki w ramach programu SAFE na sprzęt, którego Polska nie potrzebuje, nie używa i nie ma z czym zintegrować, należy do tej drugiej kategorii!” - ocenił gen. bryg. pilot r. Dariusz Wroński na platformie X.

Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny gorące
Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny

Portal Axios napisał w środę o sześciu okolicznościach, które świadczą o tym, że USA i Iran stoją na krawędzi wojny. Serwis wymienił wśród nich trwający od dawna spór dotyczący irańskiego programu nuklearnego, zabicie tysięcy demonstrantów przez irańskie władze oraz przeświadczenie o słabości reżimu w Teheranie.

Unijne instytucje manipulują ws. uruchomienia ETS2. Rada UE wydała komunikat tylko u nas
Unijne instytucje manipulują ws. uruchomienia ETS2. Rada UE wydała komunikat

Rada (na szczeblu ambasadorów UE) przyjęła dziś swoje stanowisko w sprawie ukierunkowanej zmiany rezerwy stabilności rynku dla nowego systemu handlu emisjami dla budynków, transportu drogowego i innych sektorów (ETS2).

Polskę 2050 spotkało to samo co Polskę tylko u nas
Polskę 2050 spotkało to samo co Polskę

W polityce najgorsza jest naiwność. Drugie najgorsze jest zdziwienie. Dziś wielu przeciera oczy, patrząc na rozłam w Polska 2050 i powstanie klubu „Centrum”. A przecież to było do przewidzenia. Polskę 2050 spotkało dokładnie to samo, co – od lat – spotyka całą Polskę: zemsta Tuska.

Ukraińskie ministerstwo kultury wydało pozwolenie na poszukiwania w Hucie Pieniackiej z ostatniej chwili
Ukraińskie ministerstwo kultury wydało pozwolenie na poszukiwania w Hucie Pieniackiej

Ministerstwo kultury Ukrainy wydało pozwolenie na poszukiwanie szczątków polskich ofiar ukraińskich nacjonalistów w dawnej wsi Huta Pieniacka w obecnym obwodzie lwowskim. Resort poinformował o tym w środę na swojej stronie internetowej.

Obrońca Romanowskiego: Wydanie ENA to rażące naruszenie procedury karnej i konstytucji gorące
Obrońca Romanowskiego: Wydanie ENA to rażące naruszenie procedury karnej i konstytucji

„To rażące naruszenie przepisów procedury karnej oraz Konstytucji” – napisał na platformie X obrońca Marcina Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski, odnosząc się do wyroku sądu o ponownym wydaniu ENA za byłym wiceministrem.

Dr Damian Sitkiewicz: Hochsztaplerska książka Rossolińskiego-Liebe zakłamuje elementarne fakty historyczne tylko u nas
Dr Damian Sitkiewicz: Hochsztaplerska książka Rossolińskiego-Liebe zakłamuje elementarne fakty historyczne

Spór o książkę historyka Grzegorz Rossoliński-Liebe nabrał międzynarodowego wymiaru. Podczas wykładu w Instytucie Pamięci Narodowej dr Damian Sitkiewicz ostro skrytykował publikację o polskich burmistrzach w czasie okupacji, zarzucając jej wypaczanie faktów i błędy metodologiczne. W tle – pytania o odpowiedzialność, wolność badań i kształt debaty historycznej w Europie.

Sąd wydał ENA za Romanowskim. Kuriozalne uzasadnienie z ostatniej chwili
Sąd wydał ENA za Romanowskim. Kuriozalne uzasadnienie

Nie wystąpiła żadna z przesłanek uniemożliwiających ponowne wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec posła PiS i b. wiceszefa MS Marcina Romanowskiego – ocenił sąd w pisemnym uzasadnieniu postanowienia w tej sprawie zamieszczonym w środę po południu na swojej stronie internetowej.

Mariusz Kamiński: UE wydaje 3 mln euro na projekt cyfryzacji komunistycznej Kuby z ostatniej chwili
Mariusz Kamiński: UE wydaje 3 mln euro na projekt cyfryzacji komunistycznej Kuby

„Reżim [kubański – red.] trwa wyłącznie dzięki represjom, a Unia wydaje jednocześnie 3 mln euro na projekt «Cyfrowa Kuba»” – alarmuje na platformie X eurodeputowany Mariusz Kamiński (PiS), który wystosował do Komisji Europejskiej pismo w tej sprawie.

Mentzen u Nawrockiego. W tle pakt senacki i rozmowy o nowej koalicji z ostatniej chwili
Mentzen u Nawrockiego. W tle pakt senacki i rozmowy o nowej koalicji

W środę media donoszą o spotkaniu, do którego doszło w Pałacu Prezydenckim. Prezydent Karol Nawrocki rozmawiał ze Sławomirem Mentzenem z Konfederacji. W tle pojawia się temat paktu senackiego i przyszłej współpracy prawicy.

REKLAMA

Rosyjska Arka: plany Władimira Putina, które zmienią globalną równowagę sił

Realizuje się budowa „Rosyjskiej Arki” i otwarcie Północnej Drogi Morskiej. Nie tylko umocni to Rosję na pozycji mocarstwa, lecz także stworzy nowe możliwości wpływu na globalną politykę, bezpieczeństwo i gospodarkę.
Prezydent Rosji Władimir Putin
Prezydent Rosji Władimir Putin / PAP/EPA/ALEXEI NIKOLSKY / SPUTNIK / KREMLIN POO

Rosyjskie powiedzenie mówi „ ciszej jedziesz, dalej będziesz”. Rosja prowadzi działania ofensywne w przestrzeni jawnej (wojna na Ukrainie), ale – kiedy uzna to za korzystne – także niejawnej. Właśnie zasada konsekwentnego, ale dyskretnego działania jest podstawą aktywności, których przykładem jest projekt budowy „Rosyjskiej Arki” i plan Północnej Drogi Morskiej.

 

O planach od lat realizowanych 

Plany rozwoju ekonomicznego Syberii opracowywane są systematycznie od ponad 100 lat. Dla syberyjskiej gospodarki, w szczególności dla przemysłu wydobywczego, wyznaczono zasadniczą rolę w znaczeniu ponadregionalnym i ponadpaństwowym. Infrastrukturę wydobywczo-przemysłową starano się opierać na najnowszych technologiach, automatyce procesów z naprawdę imponującym wsparciem naukowym, vide Syberyjski Oddział Rosyjskiej Akademii Nauk w Nowosybirsku. W wyniku ciągłych odkryć złóż surowców już od lat 30. punkt ciężkości przemysłu Syberii przesuwał się do jej zachodniej części. Do tego doszły gigantyczne złoża sprzedawanego teraz Europie gazu z półwyspu Jamał. Równolegle pracowano nad modernizacją kolejowej infrastruktury transportowej. Od lat 70. w planach ekonomistów pojawiła się północno-wschodnia droga morska mająca odegrać wielką rolę w rozwoju syberyjsko-arktycznych obszarów Rosji.

 

Gaz i ropa

Rosja pomimo nałożonych sankcji w dalszym ciągu pozostaje wśród światowych liderów wydobycia gazu ziemnego i ropy. W przypadku błękitnego paliwa rok 2024 przełamał tendencję spadkową – osiągnięto wydobycie blisko 685 mld m3, więcej o 7,6% niż w roku 2023. Przyczyniła się do tego sprzedaż gazu pod „obcą flagą”, zwiększenie dostaw LNG i wyraźne otwarcie na Chiny. Państwo Środka kupujące ponad 30 mld m3, niebawem stanie się odbiorcą numer jeden. 

W przypadku ropy Rosja nadal pokrywa około 10% światowego zapotrzebowania, utrzymując wydobycie na poziomie 10 mln baryłek na dzień. Pomimo 3% spadku do poprzedniego roku ropa „wpłaciła” do budżetu 25% więcej. Udział sektora naftowego i gazowego w rosyjskim PKB w 2024 r. wyniósł 32,5% i bez wątpienia oba te surowce pozostaną kluczowe dla rosyjskiej gospodarki oraz jako narzędzia polityczne na skalę globalną. 

Spięciem dziesiątek lat doświadczeń i planów gospodarczych dla Syberii ma być największy w historii projekt „Rosyjska Arka”. Jego akuszerem jest gen. Siergiej Szojgu, Tuwiniec z ojca, minister obrony Federacji Rosyjskiej, a jednocześnie przewodniczący Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego. Bazą projektu jest stworzenie makroregionu ekonomicznego w obszarze angaro-jenisiejskim. Jest to najbogatszy w zasoby przyrodnicze region Syberii z optymalnym położeniem geograficznym na linii Europa – Azja (Chiny) i otwarciem na obszar Arktyki. 

 

Gigantyczne plany inwestycyjne

Skala planowanej inwestycji jest gigantyczna. Ma nie tyle integrować setki innych, samych w sobie wielkich przedsięwzięć, co zbudować nowy format myślenia o rozwoju ponadregionalnym. Wyznaczono główne obszary, w których ma być realizowany.

Pierwszym jest trwały wzrost populacji regionu. Rosja spodziewa się, że dzięki uruchomieniu projektu umożliwi wzrost zaludnienia do poziomu 8 mln, oferując jednocześnie wzrost poziomu jakości życia do średniej europejskiej (po roku 2030).

Na drugim miejscu jest nauka i przemysł, z zadaniem pozyskiwania i przetwarzania surowców. Wysokie technologie mają zmniejszyć uzależnienie od importu i potroić wskaźnik realnego PKB, w stosunku do branż wydobywczych powyżej 6%.

Kolejno jest ekologia i produkcja czystej, taniej energii. Silną obawę budzi „podatek węglowy” dla eksportu (szacowany na 11 mld EUR rocznie), co zabije ekonomię produkcji. Ważniejsze jednak, że posiadając gigantyczne zasoby wodne, Rosja pozyskuje ją jedynie w 20%, a to silny magnes dla inwestorów, dla których niska cena energii ma być mocną zachętą. 

Następnym obszarem jest transport, wewnątrzrosyjski i międzynarodowy. To nie tylko warunek realizacji projektu „Rosyjskiej Arki”, ale także spięcie systemu transportowego przez Syberię. Modernizacja kolei transsyberyjskiej, regionalny Transsib 2.0, suche porty na szlaku i strefy ekonomiczne, czterokrotne zwiększenie przepływu tranzytowego są jednym z najtrudniejszych i najdroższych wyzwań.

„Rosyjska Arka” to projekt, którego nie było w całej historii Rosji. Jeśli się sprawdzi, będzie dla Rosji trampoliną rozwoju. Ma kosztować biliony rubli. Jego powodzenie będzie znakiem sprawności państwa, mimo istniejącej korupcji i oligarchizacji przeżerającej całe sektory gospodarcze. Ruszył i jest – mimo opóźnień – realizowany. 

 

Rada Arktyczna

Świadome mówienie o Arktyce rozpoczęło się w roku 1920, wraz z podpisaniem w Paryżu Traktatu Svalbardzkiego, kiedy zdecydowano w sprawie Spitsbergenu i archipelagu Svalbard, włączając go do Królestwa Norwegii. W 1996 roku osiem krajów arktycznych utworzyło Radę Arktyczną, której celem miała być współpraca w celu promocji i ochrony Arktyki, działań poszukiwawczo-ratowniczych na morzu, współpraca w zakresie reagowania na zanieczyszczenie arktycznych wód morskich czy naukowa. W maju 2013 r. dołączyły do tego grona Chiny. Choć Rada Arktyczna w rozumieniu prawa nie jest organizacją międzynarodową, jednak skutecznie realizuje praktyczne interesy jej członków.

Ocieplanie klimatu spowodowało zmniejszenie pokrywy lodowej w Arktyce o ponad 50% w ciągu ostatnich czterech dekad. Otwiera to nie tylko możliwość eksploatacji złóż leżących dalej na północ, ale też przejścia przez Ocean Arktyczny od Morza Barentsa do Beringa. Szlak ten był incydentalnie wykorzystywany już w czasach sowieckich, niemniej teraz otwiera perspektywę całkowitego uwolnienia go od lodu szacowaną na rok 2040. Powstałaby najkrótsza droga transportowa z krajów Azji do Europy, alternatywna do głównego szlaku przez Ocean Indyjski i Kanał Sueski, ze wszystkimi profitami z tego wynikającymi. Nie nastąpi to szybko, wymaga budowy infrastruktury nawigacyjnej, portowej, specjalistycznych służb ratowniczych, uruchomienia trasy dla kontenerowców etc. Wg scenariusza nadzór i kontrola dostępu do akwenu będą realizowane przez Rosję i jej sojuszników, głównie Chiny. Już dziś uaktywnia to region. Zbudowano dwa nowe porty na Jamale: Sabetta i terminal naftowy „Wrota Arktyki”. Metanowce klasy arktycznej (Arc7) budowane w powstałej dla tego projektu stoczni Zvezda już bez asysty lodołamaczy transportują gaz LNG. Plany przewozu tym szlakiem wyznaczono na 130 mln ton w roku 2035. 

Analizy, do których dotarłem, nie są optymistyczne. Według mnie o ile scenariusz Północnej Drogi Morskiej się opóźni, to w chwili, kiedy stanie się alternatywą dla dotychczasowych połączeń, Rosja et consortes uzyskają potężne narzędzie gospodarcze i polityczne.

 

Szelf kontynentalny, o co chodzi? 

Szelf kontynentalny to naturalne przedłużenie lądowego terytorium państwa pod wodą. Zaczyna się przy wybrzeżu i sięga aż do momentu, gdzie dno gwałtownie opada w stronę głębokiego oceanu. Każdy kraj nadmorski ma prawo do szelfu o szerokości 200 mil morskich (ok. 370 km) – jest to tzw. wyłączna strefa ekonomiczna. Niektóre państwa mogą się ubiegać o rozszerzenie szelfu kontynentalnego nawet do 350 mil morskich, o ile udowodnią Komisji Granic Szelfu Kontynentalnego ONZ, że jest on geologicznym przedłużeniem ich terytorium. 

Rozszerzenie szelfu kontynentalnego to gra o ogromne zasoby i miliardy dolarów. Dno oceaniczne to złoża ropy naftowej, gazu ziemnego, metali rzadkich. Państwa, które poszerzą swoje prawo do szelfu, mogą uzyskać wyłączność na ich eksploatację. Zwiększa to wpływ tych krajów na szlaki handlowe, bezpieczeństwo energetyczne i geopolityczne. O rozszerzenie swoich arktycznych szelfów rywalizują Rosja, Kanada i Dania, by przejąć kontrolę nad złożami surowców ukrytymi pod topniejącym lodem.

Pozytywna decyzja ONZ oznacza, że można w sposób nieograniczony, jak w wyłącznej strefie ekonomicznej, eksploatować zasoby dna i tego, co pod dnem, instalując dowolną infrastrukturę, w tym wojskową.

 

ONZ powiększyła Rosję

Zwiększając zagospodarowanie złóż w północnej Syberii i Arktyce, tworząc Północną Drogę Morską, Rosja podjęła jednocześnie starania o powiększenie swojego szelfu kontynentalnego w Arktyce. Wniosek o rozszerzenie szelfu o wody Arktyki złożyła w roku 2001. W 2021 roku wniesiono poprawki zwiększające roszczenia w stosunku do pierwotnych – w praktyce aż do granic wyłącznej strefy ekonomicznej Kanady i Danii (Grenlandii). Ostateczna decyzja o przyznaniu Rosji prawa do szelfu kontynentalnego zapadła 6 lutego 2023 roku, ustanawiając w ten sposób swoistą zaporę w poprzek Oceanu Arktycznego. 

– Chiny to wampir, który wypije z ciebie krew – miał zażartować Putin w maju 2023 roku po podpisaniu tak potrzebnego Rosji kontraktu na dostawę gazu dla Pekinu. Wizyta Xi Jinpinga w Moskwie kilka miesięcy wcześniej ujawniła nie partnerstwo krajów, a wręcz wasalną pozycję Rosji, która będzie zmuszana akceptować coraz gorsze warunki współpracy i coraz głębsze gospodarcze uzależnienie od Chin. 

Od wielu lat starałem się poruszać ten problem, ale próby wprowadzenia go do dyskusji przegrywały z doraźnymi tematami setnej rangi i w mediach, i w głowach polityków. Ci krajowi milczeli, a ci wyeksportowani do europarlamentu niby coś wiedzieli, jednak dyskretnie sami oczekiwali na szybką aktualizację tematu. Niedawno prezydent Donald Trump, wspominając o planach USA względem Grenlandii, zakomunikował, że Arktyka to strategiczny temat. U nas nadal nie widać poszukiwań wyjaśnienia jego słów. 



 

Polecane