Europejska Unia Obronna to PUŁAPKA

Komisja Europejska opublikowała pełen tekst Białej Księgi ws. obronności Unii Europejskiej. Wygląda na to, że chce ona powtórzyć manewr, jaki zrobiła w przypadku Fudnuszu Odbudowy i obciążyć państwa członkowskie kredytami, przy czym otrzymanie tych pieniędzy byłoby warunkowane spełnieniem oczekiwań eurokratów.
Pułapka. Ilustracja poglądowa
Pułapka. Ilustracja poglądowa / Pixabay.com

„Finansowanie i zachęty UE mają na celu pomoc państwom członkowskim w mobilizacji niezbędnych zasobów budżetowych i wydatkowaniu ich w najbardziej efektywny i ukierunkowany sposób”

– czytamy w Białej Księdze. Zapis ten oznacza, że UE będzie z pieniędzy podatników państw członkowskich dofinansowywała taki sprzęt, jaki uzna za stosowne, zgodnie z priorytetami Brukseli, a nie państw członkowskich zagrożonych agresją.

 

Instrument SAFE

Komisja proponuje ponadto nowe rozporządzenie UE na mocy artykułu 122 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, aby zapewnić państwom członkowskim pożyczki zabezpieczone budżetem UE.

„Instrument Bezpieczeństwo i działania na rzecz Europy (SAFE) o wartości do 150 mld EUR będzie silnie wspierać znaczący wzrost inwestycji państw członkowskich w europejskie zdolności obronne, teraz i w ciągu tej dekady”

– czytamy w dokumencie. Problem w tym, że to, co Bruksela rozumie pod sformułowaniem „bezpieczeństwo europejskie” wcale nie musi być tożsame z bezpieczeństwem Polski, czy jakiegokolwiek innego państwa członkowskiego UE. Podobnie jak i potrzeby Wojska Polskiego nie muszą być tożsame z unijną koncepcją w tym zakresie. Tymczasem w dokumencie czytamy:

„Przydziały są dostępne dla wszystkich Państw Członkowskich. Będą one oparte na popycie i poparte krajowymi planami przemysłowymi w zakresie obronności. Po zatwierdzeniu odpowiednich planów i podpisaniu umowy pożyczkowej, dostępne będzie finansowanie wstępne”.

Krótko mówiąc, aby otrzymać środki, będzie trzeba spełnić szereg wymogów, z akceptacją przez KE militarnego asortymentu, który państwo członkowskie będzie chciało opłacić. Z dokumentu wynika, że pieniądze nie zostaną przyznane na zakupy dokonywane poza Unią Europejską, co w sposób istotny ograniczy możliwości kupna lepszego jakościowo sprzętu.

W tym kontekście należy przypomnieć gigantyczny skandal we francuskich powietrznych siłach zbrojnych z 2017 roku. Otóż ponad połowa samolotów i helikopterów wojskowych nie mogła latać, bo ich naprawy były zbyt drogie – w sposób oficjalny poinformowało o tym wówczas francuskie ministerstwo obrony. Szefowa tego resortu Florence Parly alarmowała, że uziemionych było aż ponad trzy czwarte śmigłowców typu Caracal, a to właśnie caracale miała zakupić Polska, zanim władze w Warszawie zdecydowały się zerwać negocjacje offsetowe. Sytuacja może się powtórzyć przy okazji wydawania funduszy z gwarantowanej przez UE pożyczki. Po pierwsze oprocentowanie niekoniecznie musi być korzystne dla państw członkowskich, a po drugie – mogą one nie dysponować wolnością jeżeli chodzi o podejmowanie decyzji, jaki typ sprzętu zakupić. To poważny problem w sytuacji zagrożenia rosyjską agresją.

Podobne zagrożenie stanowi przewidywana w dokumencie możliwość zakupu sprzętu bezpośrednio przez Komisję Europejską na wniosek państwa członkowskiego i w jego imieniu. Jest to bowiem wstęp do tworzenia unijnej armii, chociaż sama KE zarzeka się, że to nie jest jej celem.

 

Strategia Bezpieczeństwa Wewnętrznego UE

Po Białej Księdze nastąpi Strategia Unii Gotowości, która określi zintegrowane podejście do wszystkich zagrożeń w zakresie gotowości na konflikty i kryzysy, a także Strategia Bezpieczeństwa Wewnętrznego UE, która zapewni kompleksowe i ujednolicone ramy zapobiegania zagrożeniom bezpieczeństwa, wykrywania ich i skutecznego reagowania na nie. Może się zatem okazać, że priorytetem Komisji Europejskiej – mimo wcześniejszych deklaracji – stanie się jednak przede wszystkim zadbanie o „porządek wewnętrzny”, aby żadne manifestacje niezadowolonych obywateli nie zakłócały dobrego samopoczucia europejskiego mainstreamu.

Już sam fakt stworzenia Strategii Bezpieczeństwa Wewnętrznego UE działa na rzecz dalszej centralizacji Unii Europejskiej, traktowanej jako integralne terytorium. Ważną rzeczą jest brak w dokumentach odniesienia do skutecznego rozwiązania problemu nielegalnych, agresywnych migrantów, stanowiących poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państw członkowskich UE. Niemcy skutecznie przeforsowali wpychanie tych potencjalnych terrorystów na terytorium Polski, przez co prowadzą do destabilizacji naszego kraju. Jeżeli tak ma wyglądać Europejska Unia Obronna, to należy Komisji Europejskiej grzecznie za nią podziękować głośnym „NIE”. Kolejną istotną kwestią jest fakt, że wobec zagrożenia ze strony Rosji Komisja Europejska nadal osłabia ekonomicznie Polskę i inne kraje członkowskie, które zamiast na zbrojenia muszą przekazywać pieniądze spekulantom na rynku handlu pozwoleniami na emisję CO2. Gdyby KE rzeczywiście chodziło o bezpieczeństwo państw członkowskich wycofałaby się z ETS-u i ETS2 oraz całego projektu Zielonego Ładu. Problem w tym, że Brukseli chodzi o zupełnie coś innego – o wykorzystanie kryzysu ukraińskiego do stworzenia środowiska, które usprawiedliwiłoby powołanie wspólnej armii bez większego oporu społecznego.

„UE jest i pozostaje projektem pokojowym. Musi być w stanie chronić swoich obywateli, bronić swoich interesów i wartości, które reprezentuje”

– czytamy w Białej Księdze. Problem w tym, że owe „wartości” wyczerpuje lewicowa aksjologia, co oznacza, że KE będzie prowadziła walkę ze wszystkimi, którzy tych „wartości” nie podzielają, nawet jeżeli ci ostatni będą mieli demokratyczną większość.


 

POLECANE
Tomasz Kammel zaatakowany przez wandala w centrum Warszawy Wiadomości
Tomasz Kammel zaatakowany przez wandala w centrum Warszawy

W piątek wieczorem Tomasz Kammel, dziennikarz i prezenter telewizyjny, natknął się w centrum Warszawy na mężczyznę, który niszczył elewację budynku sprayem. Po tym, gdy zwrócił mu uwagę, prezenter został zwyzywany, a następnie zaatakowany. „Powiedzcie, to jeszcze bunt, czy już zwykłe niszczenie?” - pyta Kammel.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS poinformował o usunięciu roboczych wniosków z PUE w związku z uruchomieniem nowego portalu eZUS dla płatników składek – informuje w komunikacie ZUS.

Odkryto „galaktykę widmo”. Prawie cała składa się z ciemnej materii Wiadomości
Odkryto „galaktykę widmo”. Prawie cała składa się z ciemnej materii

Astronomowie poinformowali o odkryciu niezwykłej galaktyki o nazwie CDG-2. To tzw. „galaktyka widmo”, ponieważ jest prawie niewidoczna - praktycznie nie emituje światła. O odkryciu poinformowała NASA.

Gen. Wroński: Niemcy budują parasol dla siebie z ostatniej chwili
Gen. Wroński: Niemcy budują parasol dla siebie

„Niemcy modernizują Bundeswehrę na najwyższym możliwym poziomie, kupując top-tier technologie z USA, a równolegle budują europejski 'parasol bezpieczeństwa' z własnych i francuskich systemów” - wskazuje gen. bryg. Dariusz Wroński.

Pożar w domy pomocy społecznej. Tragiczne wieści z ostatniej chwili
Pożar w domy pomocy społecznej. Tragiczne wieści

W sobotę w domu pomocy społecznej w Szczawnie w woj. lubuskim wybuchł pożar. Jedna osoba zmarła, a dziewięć zostało poszkodowanych. Przyczyna pożaru nie jest znana.

Imigrant zgwałcił seniorkę. Dostał rok i nie zostanie deportowany z ostatniej chwili
Imigrant zgwałcił seniorkę. Dostał rok i nie zostanie deportowany

Jak poinformował portal Telewizji Republika, 48-letni Syryjczyk, obywatel Szwecji od października 2024, który pracował jako opiekun domowy, dokonał seksualnego molestowania 80-letniej kobiety w jej własnym domu w Vänersborg.

Jak żyje się za Tuska? Jest sondaż z ostatniej chwili
Jak żyje się za Tuska? Jest sondaż

33,2 proc. badanych ocenia swój poziom życia po wyborach parlamentarnych 2023 jako gorszy, a 28,2 proc. jako lepszy – wynika z sondażu UCE Research dla Onetu.

Guardian: CIA i MI6 przejęły plany Putina dotyczące Ukrainy, ale nikt im nie uwierzył z ostatniej chwili
Guardian: CIA i MI6 przejęły plany Putina dotyczące Ukrainy, ale nikt im nie uwierzył

Brytyjski „Guardian” opublikował artykuł, w którym wyjaśnia, jak to się stało, że raporty amerykańskich i brytyjskich służb o planowanej przez Rosję agresji na Ukrainę zostały zlekceważone.

Komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego

Mieszkańcy 21 miejscowości w powiecie ostrowskim są pozbawieni wody zdatnej do picia do odwołania. Powodem jest skażenie studni w gminie Raszków różnymi bakteriami.

Karambol na S3. Wielu rannych z ostatniej chwili
Karambol na S3. Wielu rannych

Pięć osób zostało poszkodowanych w zderzeniu pięciu aut osobowych i dwóch ciężarówek na trasie ekspresowej S3 na węźle Głogów Południe. Trasa w miejscu wypadku jest nieprzejezdna.

REKLAMA

Europejska Unia Obronna to PUŁAPKA

Komisja Europejska opublikowała pełen tekst Białej Księgi ws. obronności Unii Europejskiej. Wygląda na to, że chce ona powtórzyć manewr, jaki zrobiła w przypadku Fudnuszu Odbudowy i obciążyć państwa członkowskie kredytami, przy czym otrzymanie tych pieniędzy byłoby warunkowane spełnieniem oczekiwań eurokratów.
Pułapka. Ilustracja poglądowa
Pułapka. Ilustracja poglądowa / Pixabay.com

„Finansowanie i zachęty UE mają na celu pomoc państwom członkowskim w mobilizacji niezbędnych zasobów budżetowych i wydatkowaniu ich w najbardziej efektywny i ukierunkowany sposób”

– czytamy w Białej Księdze. Zapis ten oznacza, że UE będzie z pieniędzy podatników państw członkowskich dofinansowywała taki sprzęt, jaki uzna za stosowne, zgodnie z priorytetami Brukseli, a nie państw członkowskich zagrożonych agresją.

 

Instrument SAFE

Komisja proponuje ponadto nowe rozporządzenie UE na mocy artykułu 122 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, aby zapewnić państwom członkowskim pożyczki zabezpieczone budżetem UE.

„Instrument Bezpieczeństwo i działania na rzecz Europy (SAFE) o wartości do 150 mld EUR będzie silnie wspierać znaczący wzrost inwestycji państw członkowskich w europejskie zdolności obronne, teraz i w ciągu tej dekady”

– czytamy w dokumencie. Problem w tym, że to, co Bruksela rozumie pod sformułowaniem „bezpieczeństwo europejskie” wcale nie musi być tożsame z bezpieczeństwem Polski, czy jakiegokolwiek innego państwa członkowskiego UE. Podobnie jak i potrzeby Wojska Polskiego nie muszą być tożsame z unijną koncepcją w tym zakresie. Tymczasem w dokumencie czytamy:

„Przydziały są dostępne dla wszystkich Państw Członkowskich. Będą one oparte na popycie i poparte krajowymi planami przemysłowymi w zakresie obronności. Po zatwierdzeniu odpowiednich planów i podpisaniu umowy pożyczkowej, dostępne będzie finansowanie wstępne”.

Krótko mówiąc, aby otrzymać środki, będzie trzeba spełnić szereg wymogów, z akceptacją przez KE militarnego asortymentu, który państwo członkowskie będzie chciało opłacić. Z dokumentu wynika, że pieniądze nie zostaną przyznane na zakupy dokonywane poza Unią Europejską, co w sposób istotny ograniczy możliwości kupna lepszego jakościowo sprzętu.

W tym kontekście należy przypomnieć gigantyczny skandal we francuskich powietrznych siłach zbrojnych z 2017 roku. Otóż ponad połowa samolotów i helikopterów wojskowych nie mogła latać, bo ich naprawy były zbyt drogie – w sposób oficjalny poinformowało o tym wówczas francuskie ministerstwo obrony. Szefowa tego resortu Florence Parly alarmowała, że uziemionych było aż ponad trzy czwarte śmigłowców typu Caracal, a to właśnie caracale miała zakupić Polska, zanim władze w Warszawie zdecydowały się zerwać negocjacje offsetowe. Sytuacja może się powtórzyć przy okazji wydawania funduszy z gwarantowanej przez UE pożyczki. Po pierwsze oprocentowanie niekoniecznie musi być korzystne dla państw członkowskich, a po drugie – mogą one nie dysponować wolnością jeżeli chodzi o podejmowanie decyzji, jaki typ sprzętu zakupić. To poważny problem w sytuacji zagrożenia rosyjską agresją.

Podobne zagrożenie stanowi przewidywana w dokumencie możliwość zakupu sprzętu bezpośrednio przez Komisję Europejską na wniosek państwa członkowskiego i w jego imieniu. Jest to bowiem wstęp do tworzenia unijnej armii, chociaż sama KE zarzeka się, że to nie jest jej celem.

 

Strategia Bezpieczeństwa Wewnętrznego UE

Po Białej Księdze nastąpi Strategia Unii Gotowości, która określi zintegrowane podejście do wszystkich zagrożeń w zakresie gotowości na konflikty i kryzysy, a także Strategia Bezpieczeństwa Wewnętrznego UE, która zapewni kompleksowe i ujednolicone ramy zapobiegania zagrożeniom bezpieczeństwa, wykrywania ich i skutecznego reagowania na nie. Może się zatem okazać, że priorytetem Komisji Europejskiej – mimo wcześniejszych deklaracji – stanie się jednak przede wszystkim zadbanie o „porządek wewnętrzny”, aby żadne manifestacje niezadowolonych obywateli nie zakłócały dobrego samopoczucia europejskiego mainstreamu.

Już sam fakt stworzenia Strategii Bezpieczeństwa Wewnętrznego UE działa na rzecz dalszej centralizacji Unii Europejskiej, traktowanej jako integralne terytorium. Ważną rzeczą jest brak w dokumentach odniesienia do skutecznego rozwiązania problemu nielegalnych, agresywnych migrantów, stanowiących poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państw członkowskich UE. Niemcy skutecznie przeforsowali wpychanie tych potencjalnych terrorystów na terytorium Polski, przez co prowadzą do destabilizacji naszego kraju. Jeżeli tak ma wyglądać Europejska Unia Obronna, to należy Komisji Europejskiej grzecznie za nią podziękować głośnym „NIE”. Kolejną istotną kwestią jest fakt, że wobec zagrożenia ze strony Rosji Komisja Europejska nadal osłabia ekonomicznie Polskę i inne kraje członkowskie, które zamiast na zbrojenia muszą przekazywać pieniądze spekulantom na rynku handlu pozwoleniami na emisję CO2. Gdyby KE rzeczywiście chodziło o bezpieczeństwo państw członkowskich wycofałaby się z ETS-u i ETS2 oraz całego projektu Zielonego Ładu. Problem w tym, że Brukseli chodzi o zupełnie coś innego – o wykorzystanie kryzysu ukraińskiego do stworzenia środowiska, które usprawiedliwiłoby powołanie wspólnej armii bez większego oporu społecznego.

„UE jest i pozostaje projektem pokojowym. Musi być w stanie chronić swoich obywateli, bronić swoich interesów i wartości, które reprezentuje”

– czytamy w Białej Księdze. Problem w tym, że owe „wartości” wyczerpuje lewicowa aksjologia, co oznacza, że KE będzie prowadziła walkę ze wszystkimi, którzy tych „wartości” nie podzielają, nawet jeżeli ci ostatni będą mieli demokratyczną większość.



 

Polecane