Szukaj
Konto

Rząd Tuska już nie mydli oczu. "Pakt Migracyjny jest wiążący"

22.03.2025 12:25
Donald Tusk
Źródło: PAP/Wiktor Dąbkowski
Komentarzy: 0
W środę podczas posiedzenia sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych wiceminister Maciej Duszczyk przedstawił na wniosek posłów PiS informację dotyczącą paktu migracyjnego oraz deportacji migrantów do Polski przez granicę niemiecką.

Wiceminister: "Pakt Migracyjny jest wiążący"

Podczas swojego sprawozdania wiceminister Duszczyk oznajmił, że "pakt migracyjny został przyjęty 20 grudnia 2023 r., zaledwie tydzień po objęciu urzędu przez nowy rząd".

Pakt jest wiążący. To oczywisty fakt

- skomentował Duszczyk. Twierdził, że "poprzedni rząd Prawa i Sprawiedliwości miał możliwość zablokowania dyskusji nad paktem, ale tego nie zrobił" i dodał, że obecny rząd "musiał podjąć działania dotyczące paktu działającego w Polsce".

Nic z paktu nie zostanie ratyfikowane, jeśli stanowi zagrożenie dla Polski. Pakt w obecnej formie nie wejdzie w życie

- podsumował.

"Polskę gigantyczna fala nielegalnych migrantów"

Wypowiedź wiceministra skomentował młody działacz PiS Oskar Szafarowicz.

Regularnie staram się śledzić ważniejsze posiedzenia sejmowych komisji, by wyławiać takie oto perełki. Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji @MaciekDuszczyk potwierdził to, o czym mówię i piszę od dawna: Pakt Migracyjny został zaakceptowany 20 grudnia 2023r. Rząd Koalicji 13 grudnia mógł go zablokować, lecz Donald Tusk nie skorzystał z tej możliwości. Od przyszłego roku czeka Polskę gigantyczna fala nielegalnych migrantów - to w pełni dzieło formacji Tuska i Trzaskowskiego!

- napisał Szafarowicz.

Obietnice Tuska

Chodź implementacja paktu migracyjnego przez kraje UE zostało przegłosowana w ubiegłym roku, premier Donald Tusk od miesięcy zapowiada, że Polska nie będzie przyjmowała żadnych imigrantów wynikających z przyjęcia w/w przepisów.

Polska nie będzie implementowała żadnego paktu migracyjnego ani żadnego zapisu tego typu projektów, które miałyby doprowadzić do przymusowego przyjmowania przez Polskę migrantów zidentyfikowanych w innych krajach europejskich

- mówił wielokrotnie Tusk. Twierdził, że Polska przyjęła wielu uchodźców z Ukrainy, a ponadto "mechanizm relokacji nie jest mechanizmem, który chroni Europę przed nielegalną migracją".

Słowom premiera przeczy Komisja Europejska

Komisja Europejska, która wiele miesięcy nie chciała komentować zapowiedzi premiera Tuska, w połowie marca poinformowała, że pakt migracyjny jest obowiązkowy dla wszystkich krajów UE.

Na briefingu prasowym w Brukseli rzecznik KE przypomniał, że w chwili wejścia w życie prawo UE jest wiążące dla wszystkim państw członkowskich. Lammert zauważył, że pakt uwzględnia specyficzną sytuację migracyjną każdego państwa członkowskiego i zapewnia "niezbędną elastyczność w celu zaspokojenia ich potrzeb".

Dotyczy to na przykład zapewnienia solidarności państwom członkowskim znajdującym się pod presją (migracyjną)

- powiedział rzecznik. To jednak nie zmienia faktu, że jeśli państwo członkowskie zaryzykuje opóźnienie wdrażania przepisów lub nawet podważenie paktu, Komisja Europejska będzie musiała podjąć "niezbędne środki".

W praktyce będzie oznaczać wszczęcie przez Komisję procedury naruszeniowej wobec danego państwa członkowskiego, czyli postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. To, w przypadku braku usunięcia naruszenia przez dany kraj, może skończyć się zaskarżeniem go przez KE do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Rada UE zatwierdziła pakt migracyjny

14 maja 2024 r. ministrowie finansów państw unijnych ostatecznie zatwierdzili pakt migracyjny. Przeciwko głosowały trzy kraje: Polska, Słowacja i Węgry. Pakt ma kompleksowo regulować sprawy migracji w Unii Europejskiej, w tym kwestie związane z pomocą udzielaną krajom pod presją migracyjną.

Nowe przepisy mają też rozłożyć odpowiedzialność za zarządzanie migracją w Unii pomiędzy wszystkie kraje członkowskie. Ma temu służyć mechanizm obowiązkowej solidarności, który zakłada rozlokowanie co roku co najmniej 30 tys. osób. Ma on polegać na udzielaniu wsparcia krajom znajdującym się pod presją migracyjną przez pozostałe państwa członkowskie. Alternatywnie państwa unijne będą mogły zapłacić 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę lub wziąć udział w operacjach na granicach zewnętrznych UE.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.03.2025 12:25
Źródło: x.com / PAP / opracowanie własne