Nowy Pokój Socjalny: Smutek, prohibicja i goście, goście w Tysolu

Chcesz pokoju, wstaw sobie czajnik, zaparz sobie kawę albo herbatkę. Albo nalej sobie soczku, jak redaktor Pęzioł. Redaktor Karnkowski ma herbatkę, wyjątkowo aż z dwóch torebek, za to niezmiennie tej marki, która uchodzi za symbol biedy lub co najmniej oszczędności. Na pewno nie dla Zarządu. Na stole są tez ciasteczka, jak się zdaje zostały po jakiejś imprezie – być może Zarządu właśnie, a red. wicenaczelny Woś powiedział – "zanieście resztki do socjanego, niech chłopaki też coś mają od życia". Teoria skapywania par excellence.
Pokój Socjalny
Pokój Socjalny / Tysol.pl

Nowy Pokój Socjalny

Zaczyna się rozmowa i miły klimat niemal od razu ustępuje miejsca postępującej irytacji. Byłoby dobrze zacząć od wymiany doświadczeń na temat wysokoprocentowych trunków, jak to alko-prawica, ale red. Krysztopa mówił, że to igranie z ogniem, etyką dziennikarską, algorytmami etc. Trzeba więc zanurzyć się w czarną rzeczywistość polityczną. „I jak tu nie wątpić, i jak tu się nie bać?”, jak śpiewał w zupełnie innych czasach zespół Kolaboranci. Rozmawiamy więc sobie o dramacie zatrzymanej urzędniczki i zachowaniu prokuratury, a red. Pęzioł ma tu do opisania własne doświadczenia z poprzedniej pracy (spokojnie, nie w prokuraturze); potem w to wszystko wchodzi co prawda Monty Python i skecz o Edwardzie Dwie Szopy, ale wcale nie robi się przez to zabawniej. Pojawia się Jacek Kaczmarski, choć bez gitary. To znak, że trzeba wspomnieć o kłopotach pewnego wiceministra.

W tzw. międzyczasie wpadają na kawę i yerba mate dwaj goście – Igor Zalewski, którego rubryka "Z życia koalicji, z życia opozycji" wychowała całe pokolenie publicystów, oraz tajemniczy gość z... Boliwii. Po tych ubogacających pokój socjalny pauzach, temperatura rośnie, bo wjeżdża temat kampanii wyborczej. O tym można opowiedzieć i pogadać już na trochę większym luzie. Kto kogo zjadł i kto komu podjada elektorat? Diagnozujemy liberałów, kończymy, co tam mieliśmy w kubkach i bierzemy się za następne zajęcia. A! Po drodze mamy jeszcze gości i to nie byle jakich, jeden trochę jakby legendarny, przynajmniej dla prowadzących, a jeden to już całkiem wyjątkowy. Egzotyczny można by nawet rzec, choć polski – ale to już sprawdźcie sami.


 

POLECANE
Przeszukania w Deutsche Banku. Prokuratura bada wątek prania pieniędzy gorące
Przeszukania w Deutsche Banku. Prokuratura bada wątek prania pieniędzy

Niemieccy śledczy prowadzą działania wobec największego banku w kraju. Przeszukania we Frankfurcie nad Menem i Berlinie mają związek z podejrzeniami o pranie pieniędzy oraz wcześniejsze relacje biznesowe z zagranicznymi podmiotami.

Irlandzka europosłanka złożyła skargę na europosłów PiS. „Zachrumkał jak świnia” z ostatniej chwili
Irlandzka europosłanka złożyła skargę na europosłów PiS. „Zachrumkał jak świnia”

Irlandzka liberałka Cynthia Ni Mhurchu złożyła w czwartek pisemną skargę do szefowej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli na europosłów PiS Jacka Ozdobę i Bogdana Rzońcę.

Chińska rakieta może spaść nad terytorium Polski. RCB wydało ostrzeżenie z ostatniej chwili
Chińska rakieta może spaść nad terytorium Polski. RCB wydało ostrzeżenie

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało o możliwym wejściu w atmosferę fragmentu chińskiej rakiety Zhuque-3. Trasa przelotu może przebiegać nad Europą, w tym nad terytorium Polski.

Podczas spotkania w Siedlcach rolnicy wręczyli Krajewskiemu prezenty: świnię i trumnę gorące
Podczas spotkania w Siedlcach rolnicy wręczyli Krajewskiemu prezenty: świnię i trumnę

Jak poinformowali w mediach społecznościowych politycy Suwerennej Polski, podczas spotkania ze Stefanem Krajewskim w Siedlcach rolnicy wręczyli ministrowi rolnictwa prezenty: pluszową świnię i trumnę do pogrzebania polskiego rolnictwa.

UE będzie sprowadzać migrantów z Indii gorące
UE będzie sprowadzać migrantów z Indii

Jak poinformowały indyjskie media, Unia Europejska otworzy swoje pierwsze Biuro Bramy Prawnej w Indiach, aby zaoferować jeden punkt dostępu indyjskim pracownikom, studentom i badaczom poszukującym autoryzowanych ścieżek do państw członkowskich UE, co ma na celu ułatwienie legalnej mobilności i wzmocnienie więzi międzyludzkich między obiema stronami.

GIS wydał ostrzeżenie: Uwaga na szkło w jogurcie Wiadomości
GIS wydał ostrzeżenie: Uwaga na szkło w jogurcie

Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o możliwym zagrożeniu dla konsumentów. W jednej z partii jogurtu Eko jogurt naturalny LUBLANKA wykryto ryzyko obecności fragmentów szkła, co może prowadzić do poważnych obrażeń.

Bruksela wraca do sprawy azylu Romanowskiego. PE naciska na Węgry pilne
Bruksela wraca do sprawy azylu Romanowskiego. PE naciska na Węgry

Komisja petycji Parlamentu Europejskiego ponownie zajmie się sprawą azylu politycznego udzielonego Marcinowi Romanowskiemu przez Węgry. Decyzja zapadła po głosowaniu eurodeputowanych, a prace komisji zaplanowano na drugą połowę lutego.

Współpracownik ministra rolnictwa nazwał rolników szumowinami? „Skandal!” wideo
Współpracownik ministra rolnictwa nazwał rolników "szumowinami"? „Skandal!”

„SKANDAL na spotkaniu z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim w Siedlcach. Współpracownik ministra nazwał rolników SZUMOWINAMI!” - stwierdził na platformie X Zbigniew Kasperczuk (Konfederacja).

Groźny incydent na woj. pomorskim. Wtargnęła nożem do przedszkola z ostatniej chwili
Groźny incydent na woj. pomorskim. Wtargnęła nożem do przedszkola

Prokuratura w Kwidzynie skierowała do sądu wniosek o tymczasowy areszt wobec 43-letniej nauczycielki z jednego z przedszkoli w Kwidzynie. Kobieta z nożem w ręku weszła do sali, w której bawiły się dzieci.

Wprowadzana w UE fiskalna rewolucja obróci w gruzy państwa narodowe, doprowadzi do wywłaszczeń i zniewolenia tylko u nas
Wprowadzana w UE fiskalna rewolucja obróci w gruzy państwa narodowe, doprowadzi do wywłaszczeń i zniewolenia

Unijni urzędnicy zapowiadają dalsze zaciąganie wspólnotowych długów. „Tylko więcej wspólnego długu może uratować Europę” - oświadczył w rozmowie z Euractiv Seamus Boland, przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES). Taka polityka ma potencjał do doprowadzenia do kryzysu na niespotykaną dotychczas skalę. Na końcu tej drogi może pojawić się współczesna forma niewolnictwa.

REKLAMA

Nowy Pokój Socjalny: Smutek, prohibicja i goście, goście w Tysolu

Chcesz pokoju, wstaw sobie czajnik, zaparz sobie kawę albo herbatkę. Albo nalej sobie soczku, jak redaktor Pęzioł. Redaktor Karnkowski ma herbatkę, wyjątkowo aż z dwóch torebek, za to niezmiennie tej marki, która uchodzi za symbol biedy lub co najmniej oszczędności. Na pewno nie dla Zarządu. Na stole są tez ciasteczka, jak się zdaje zostały po jakiejś imprezie – być może Zarządu właśnie, a red. wicenaczelny Woś powiedział – "zanieście resztki do socjanego, niech chłopaki też coś mają od życia". Teoria skapywania par excellence.
Pokój Socjalny
Pokój Socjalny / Tysol.pl

Nowy Pokój Socjalny

Zaczyna się rozmowa i miły klimat niemal od razu ustępuje miejsca postępującej irytacji. Byłoby dobrze zacząć od wymiany doświadczeń na temat wysokoprocentowych trunków, jak to alko-prawica, ale red. Krysztopa mówił, że to igranie z ogniem, etyką dziennikarską, algorytmami etc. Trzeba więc zanurzyć się w czarną rzeczywistość polityczną. „I jak tu nie wątpić, i jak tu się nie bać?”, jak śpiewał w zupełnie innych czasach zespół Kolaboranci. Rozmawiamy więc sobie o dramacie zatrzymanej urzędniczki i zachowaniu prokuratury, a red. Pęzioł ma tu do opisania własne doświadczenia z poprzedniej pracy (spokojnie, nie w prokuraturze); potem w to wszystko wchodzi co prawda Monty Python i skecz o Edwardzie Dwie Szopy, ale wcale nie robi się przez to zabawniej. Pojawia się Jacek Kaczmarski, choć bez gitary. To znak, że trzeba wspomnieć o kłopotach pewnego wiceministra.

W tzw. międzyczasie wpadają na kawę i yerba mate dwaj goście – Igor Zalewski, którego rubryka "Z życia koalicji, z życia opozycji" wychowała całe pokolenie publicystów, oraz tajemniczy gość z... Boliwii. Po tych ubogacających pokój socjalny pauzach, temperatura rośnie, bo wjeżdża temat kampanii wyborczej. O tym można opowiedzieć i pogadać już na trochę większym luzie. Kto kogo zjadł i kto komu podjada elektorat? Diagnozujemy liberałów, kończymy, co tam mieliśmy w kubkach i bierzemy się za następne zajęcia. A! Po drodze mamy jeszcze gości i to nie byle jakich, jeden trochę jakby legendarny, przynajmniej dla prowadzących, a jeden to już całkiem wyjątkowy. Egzotyczny można by nawet rzec, choć polski – ale to już sprawdźcie sami.



 

Polecane