loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Duda i Bochniarz apelują do senatorów: odrzućcie rządowy projekt znoszący górny limit składek na FUS
Opublikowano dnia 30.11.2017 19:58
NSZZ „Solidarność” i Konfederacja Lewiatan apelują do senatorów o odrzucenie rządowego projektu nowelizacji ustawy znoszącej górny limit składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Pod listem podpisali się byli przewodniczący Rady Dialogu Społecznego: Piotr Duda i Henryka Bochniarz.

Mat. KK NSZZ "Solidarność"/Konfederacja Lewiatan

- Odrzucenie projektu umożliwi partnerom społecznym powrót do rzeczowej dyskusji nad reformą systemu ubezpieczeń – czytamy w liście.

Zwracając uwagę na tempo prac, a także na fakt, że już po 5 dniach od publicznego ogłoszenia projekt trafił do Sejmu, byli przewodniczący RDS zarzucają rządowi złamanie podstawowych zasad dialogu i procesu legislacyjnego.

- Sposób i tempo procedowania projektu narusza podstawowe zasady i standardy dialogu społecznego, który ma swoje umocowanie w art. 20 Konstytucji RP. Partnerom społecznym w praktyce uniemożliwiono ocenę projektu na etapie prac Rady Ministrów – czytamy.

Sygnatariusze listu odnoszą się również do samej ustawy, podważając nie tylko sam cel zdefiniowany jako realizację zasady sprawiedliwości społecznej, ale też zwracają uwagę na negatywny wpływ na rynek pracy i funkcjonowanie biznesu.

- Powstanie dużych rozbieżności w wysokości świadczeń emerytalnych w przyszłości będzie także wpływało nie tylko na wysokość, ale i na sposób waloryzacji świadczeń, który stanie się ułomny i niesprawiedliwy, a koszty z tego wynikające przekroczą spodziewane zyski – napisano w liście.

Senat ma się zająć projektem 6 grudnia.
ml
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.