Tragedia na boisku. Nie żyje młody zawodnik

Tragedia na boisku. Nie żyje młody zawodnik
Do tragicznego zdarzenia doszło w 70. minucie spotkania pomiędzy Real Titan a Defensor Nueva Cajamarca. Helar walczył o piłkę, gdy zderzył się z bramkarzem rywali, który zdecydowanie wybiegł do interwencji. Cios był tak silny, że zawodnik padł nieprzytomny na murawę. Koledzy z drużyny natychmiast wezwali pomoc. Piłkarz został przewieziony do szpitala w Moyobamba. Niestety lekarzom nie udało się go uratować. Zmarł dwa dni później, 8 kwietnia.
Według lekarzy bezpośrednią przyczyną śmierci było pęknięcie tętnicy w głowie, do którego doszło w wyniku silnego uderzenia podczas zderzenia z bramkarzem.
Rodzina zawodnika oraz społeczność Nueva Cajamarca są pogrążone w głębokiej żałobie. Ciało Helara przewieziono do jego rodzinnej miejscowości Palestina, gdzie mieszkańcy, przyjaciele i kibice pożegnali go z ogromnym bólem.
- Decyzja sądu ws. koncesji dla Telewizji Republika i wPolsce24. Jest reakcja KRRiT
- "Kula w łeb dla Kaczyńskiego". Policja odmówiła interwencji pod Pomnikiem Smoleńskim
- Nagły zwrot ws. sprzedaży TVN przez Warner Bros. Discovery. Tego nikt się nie spodziewał
- Komunikat dla mieszkańców Szczecina
- Debata Trzaskowski kontra Nawrocki. Telewizja Polsat zabrała głos
- Komunikat dla mieszkańców Krakowa
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie
- Właściciel TVN Warner Bros. Discovery wraca do gry
- Dziennikarze Telewizji Republika niewpuszczeni do TVP w likwidacji. Awantura na Woronicza
Ostatnie pożegnanie
W oficjalnym oświadczeniu klub Real Titan napisał:
Pozostawiliście nas w bólu, ale wasza miłość do futbolu i rodziny na zawsze pozostanie w naszej pamięci.
Swoje wsparcie i wdzięczność za okazane współczucie wyraził również ojciec zawodnika, José Miguel Gonzales Flores:
Nie wiem, czy to było celowe, czy przypadkowe, ale mojego syna już z nami nie ma. Mam wiele wspomnień o nim. Chcę wyrazić moją najgłębszą wdzięczność całej populacji Palestyny, Nuevo Cajamarca, Rioja i Moyobamba, która nas wspierała i nadal wspiera.
Komentarze
Nie żyje legendarny piłkarz. Mial zaledwie 48 lat
Jacek Magiera pośmiertnie odznaczony przez prezydenta Nawrockiego

Iga Świątek bez Darii Abramowicz
Trenerski debiut Francisco Roiga. Pewne zwycięstwo Igi Świątek


