Komunikat dla mieszkańców Krakowa

Opowieść o zburzonych w XIX wieku zabudowaniach na wzgórzu wawelskim i ludziach żyjących od średniowiecza w cieniu zamku prezentuje nowa wystawa stała pt. "Miasteczko wawelskie", zaaranżowana w Małej Baszcie Zamku Królewskiego na Wawelu.
Kraków
Kraków / pixabay.com

Miasteczko wawelskie

Zanim w XIX wieku zburzono miasteczko wawelskie, przypominają twórcy wystawy, na wzgórzu stały: dwa gotyckie kościoły, sąd grodzki, domy wikariuszy z przylegającymi do nich ogródkami zdobionymi owocowymi drzewami, szkoła katedralna, domy klucznika i kantora katedralnego, kucharzy, drobnych rzemieślników, a także kuchnie, szynki i stajnie, było też osobne miejsce do gry w piłkę i królewską psiarnię. Zabudowania szczelnie zabudowujące wzgórze zostały zniszczone w czasie zaborów, w pierwszej połowie XIX wieku. Na nowej wystawie stałej "Miasteczko wawelskie" kuratorzy przypominają jego historię i żyjących w nim ludzi.

"To, co interesowało nas, to fakt, że opowieść o miasteczku wawelskim nie była dotychczas poruszana. Była - nie celowo, ale jednak -pomijana. Ludzie, którzy funkcjonowali w tym miejscu przez wieki pozostawali ciągle w cieniu zamku i katedry, stanowiąc zaplecze zarówno dla monarchy, jak i biskupa"

- zaznaczyła podczas konferencji prasowej przed otwarciem wystawy jej kuratorka dr Magdalena Młodawska.

W pierwszej części wystawy znalazła się makieta przedstawiająca architekturę miasteczka. W dwóch kolejnych salach Małej Baszty wyeksponowano wykopane pamiątki należące do dawnych mieszkańców. Wystawę kończy taras widokowy, z którego można zobaczyć wzgórze z zaznaczonymi kamiennymi konturami dawnych zabudowań.

"Prezentacja, która rozpoczyna wystawę, jest szczególnie ważna, ponieważ opowiada o miejscu, które nie istnieje. Opowiada o miejscu, które jest szalenie trudne do wyobrażenia właśnie z tego powodu, że w zasadzie niewiele śladów pozostało po zabudowaniach"

- podkreśliła dr Młodawska, dodając, że twórcy wystawy, aby opowiedzieć o historii miasteczka wawelskiego, posłużyli się przedmiotami wydobywanymi od dekad przez archeologów.

Zabytki odkryte podczas prac wykopaliskowych

Prezentowane w dwóch salach zabytki zostały odkryte podczas prac wykopaliskowych na wzgórzu i mają status świadków przeszłości. Są wśród nich naczynia kuchenne, sztućce, foremki do ciast, buty, fajki, monety, dewocjonalia, szklane kałamarze, cyrkle, instrumenty, kostki do gry i zabawki. "Dzieci na Wawelu kojarzą się z dziećmi królewskimi. Ale były też dzieci osób, które tu mieszkały, które miały swoje skarbonki, gwizdki, koniki gliniane" - zauważyła kuratorka. Większość z obiektów zostało wyjętych z magazynowych pudeł po raz pierwszy w historii muzeum.

"Mamy na wystawie jeden zabytek, o którym wiemy, że pochodzi z badań archeologicznych prowadzonych jeszcze przed wojną – to zielona kura, ceramiczny gwizdek. Ale przy tej samej kurze jest malutki zielony talerzyk, zabawka najprawdopodobniej. Został znaleziony w 2022 roku przed budynkiem nr 7, wymagał tylko sklejenia. Te przedmioty były przez kilkaset lat pod ziemią, aż w XX i XXI wieku ujrzały światło dzienne"

- zwróciła uwagę dokumentalistka z Działu Archeologii ZKnW Jolanta Lasek.

Podkreśliła też, że każdy z takich zabytków ma swoją metrykę opisującą jego historię, w tym czas i miejsce wydobycia oraz ewentualne konserwacje. "One były bohaterami tutaj w czasie, kiedy działało miasteczko wawelskie. Niosą w sobie ogromny ładunek emocjonalny" – dodała Jolanta Lasek.

Miasteczko wawelskie, czyli tzw. zamek dolny, zamieszkiwała ludność pochodząca z wszystkich warstw społecznych. W bursie szkoły katedralnej, oprócz uczniów, znajdowali schronienie najubożsi. Zamieszkiwali oni też drewniane chałupy. Wygodniejsze budynki zajmowało z reguły duchowieństwo, które stanowiło znaczącą część mieszkańców, oraz służba królewska. W osobnych kamienicach mieszkali psałterzyści, mansjonarze, angeliści i rorantyści tworzący oprawę muzyczną ceremonii katedralnych. Wyżsi urzędnicy królewscy zamieszkali w bardziej okazałych kamienicach. Codzienny rytm życia w miasteczku wyznaczały nabożeństwa oraz praca.


 

POLECANE
tylko u nas
Jeśli prawica chce wygrać, musi budować wokół Nawrockiego

Dzielenie skóry na niedźwiedziu w postaci rozważań pt. „kto będzie premierem z PiS-u” nie ma dziś większego sensu. Prawo i Sprawiedliwość nie wygra samodzielnie wyborów. Tak samo nie zrobi tego Konfederacja. Tym, co może się udać, jest stworzenie wspólnego rządu środowisk prawicowych w Polsce. Jeśli szeroko pojęta prawica chce wygrać w 2027 r., powinna budować swoją siłę wokół Karola Nawrockiego i razem z nim – w praktyce tworząc system prezydencki.

Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje z ostatniej chwili
Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje

Grzegorz Braun odwiedził ambasadę Iranu w Warszawie i wpisał się do księgi kondolencyjnej po śmierci Alego Chameneiego. Decyzja szefa Konfederacji Korony Polskiej spotkała się z ostrą krytyką ambasadora USA w Polsce.

Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach z ostatniej chwili
Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach

Wczoraj wieczorem amerykański żołnierz zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pierwszych ataków irańskiego reżimu na Bliskim Wschodzie – poinformował w niedzielę wieczorem Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Grafzero: Brzemię pustego morza i Kaduk, czyli wielka niemoc Tadeusz Łopalewski z ostatniej chwili
Grafzero: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" Tadeusz Łopalewski

Grafzero razem z Mirkiem z kanału ‪@emigrant41‬ o dwóch powieściach Tadeusza Łopalewskiego: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" . Czyli polskie powieści historyczne o losach Rzeczpospolitej w XVII wieku.

Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos z ostatniej chwili
Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos

– Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał mojego poparcia – powiedział prezydent USA Donald Trump w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ABC. Prezydent nie wykluczył też użycia wojsk lądowych, by przejąć zapasy irańskiego wzbogaconego uranu.

Ks. Janusz Chyła: Boże parytety z ostatniej chwili
Ks. Janusz Chyła: Boże parytety

Czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym – pisze ks. Janusz Chyła.

Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. Odgrywają w Polsce podmiotową rolę z ostatniej chwili
Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. "Odgrywają w Polsce podmiotową rolę"

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym na różnych polach - kultury, edukacji, opieki zdrowotnej czy historii. – Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym przykładem – zwrócił się do odznaczonych.

Jakubiak zapytany o Czarnka. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie z ostatniej chwili
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"

– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.

Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji z ostatniej chwili
Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji

Jak poinformowała na platformie X Policja Lubelska, 68- letni obywatel Ukrainy wiózł plakaty propagujące nazizm. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa.

Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową z ostatniej chwili
Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową

Ciemny dym spowił niebo nad Teheranem po niedzielnych amerykańsko-izraelskich atakach na infrastrukturę naftową w stolicy Iranu – podał portal BBC. Jak donoszą agencje Reutera i AFP, po południu ponownie było słychać silne wybuchy w mieście.

REKLAMA

Komunikat dla mieszkańców Krakowa

Opowieść o zburzonych w XIX wieku zabudowaniach na wzgórzu wawelskim i ludziach żyjących od średniowiecza w cieniu zamku prezentuje nowa wystawa stała pt. "Miasteczko wawelskie", zaaranżowana w Małej Baszcie Zamku Królewskiego na Wawelu.
Kraków
Kraków / pixabay.com

Miasteczko wawelskie

Zanim w XIX wieku zburzono miasteczko wawelskie, przypominają twórcy wystawy, na wzgórzu stały: dwa gotyckie kościoły, sąd grodzki, domy wikariuszy z przylegającymi do nich ogródkami zdobionymi owocowymi drzewami, szkoła katedralna, domy klucznika i kantora katedralnego, kucharzy, drobnych rzemieślników, a także kuchnie, szynki i stajnie, było też osobne miejsce do gry w piłkę i królewską psiarnię. Zabudowania szczelnie zabudowujące wzgórze zostały zniszczone w czasie zaborów, w pierwszej połowie XIX wieku. Na nowej wystawie stałej "Miasteczko wawelskie" kuratorzy przypominają jego historię i żyjących w nim ludzi.

"To, co interesowało nas, to fakt, że opowieść o miasteczku wawelskim nie była dotychczas poruszana. Była - nie celowo, ale jednak -pomijana. Ludzie, którzy funkcjonowali w tym miejscu przez wieki pozostawali ciągle w cieniu zamku i katedry, stanowiąc zaplecze zarówno dla monarchy, jak i biskupa"

- zaznaczyła podczas konferencji prasowej przed otwarciem wystawy jej kuratorka dr Magdalena Młodawska.

W pierwszej części wystawy znalazła się makieta przedstawiająca architekturę miasteczka. W dwóch kolejnych salach Małej Baszty wyeksponowano wykopane pamiątki należące do dawnych mieszkańców. Wystawę kończy taras widokowy, z którego można zobaczyć wzgórze z zaznaczonymi kamiennymi konturami dawnych zabudowań.

"Prezentacja, która rozpoczyna wystawę, jest szczególnie ważna, ponieważ opowiada o miejscu, które nie istnieje. Opowiada o miejscu, które jest szalenie trudne do wyobrażenia właśnie z tego powodu, że w zasadzie niewiele śladów pozostało po zabudowaniach"

- podkreśliła dr Młodawska, dodając, że twórcy wystawy, aby opowiedzieć o historii miasteczka wawelskiego, posłużyli się przedmiotami wydobywanymi od dekad przez archeologów.

Zabytki odkryte podczas prac wykopaliskowych

Prezentowane w dwóch salach zabytki zostały odkryte podczas prac wykopaliskowych na wzgórzu i mają status świadków przeszłości. Są wśród nich naczynia kuchenne, sztućce, foremki do ciast, buty, fajki, monety, dewocjonalia, szklane kałamarze, cyrkle, instrumenty, kostki do gry i zabawki. "Dzieci na Wawelu kojarzą się z dziećmi królewskimi. Ale były też dzieci osób, które tu mieszkały, które miały swoje skarbonki, gwizdki, koniki gliniane" - zauważyła kuratorka. Większość z obiektów zostało wyjętych z magazynowych pudeł po raz pierwszy w historii muzeum.

"Mamy na wystawie jeden zabytek, o którym wiemy, że pochodzi z badań archeologicznych prowadzonych jeszcze przed wojną – to zielona kura, ceramiczny gwizdek. Ale przy tej samej kurze jest malutki zielony talerzyk, zabawka najprawdopodobniej. Został znaleziony w 2022 roku przed budynkiem nr 7, wymagał tylko sklejenia. Te przedmioty były przez kilkaset lat pod ziemią, aż w XX i XXI wieku ujrzały światło dzienne"

- zwróciła uwagę dokumentalistka z Działu Archeologii ZKnW Jolanta Lasek.

Podkreśliła też, że każdy z takich zabytków ma swoją metrykę opisującą jego historię, w tym czas i miejsce wydobycia oraz ewentualne konserwacje. "One były bohaterami tutaj w czasie, kiedy działało miasteczko wawelskie. Niosą w sobie ogromny ładunek emocjonalny" – dodała Jolanta Lasek.

Miasteczko wawelskie, czyli tzw. zamek dolny, zamieszkiwała ludność pochodząca z wszystkich warstw społecznych. W bursie szkoły katedralnej, oprócz uczniów, znajdowali schronienie najubożsi. Zamieszkiwali oni też drewniane chałupy. Wygodniejsze budynki zajmowało z reguły duchowieństwo, które stanowiło znaczącą część mieszkańców, oraz służba królewska. W osobnych kamienicach mieszkali psałterzyści, mansjonarze, angeliści i rorantyści tworzący oprawę muzyczną ceremonii katedralnych. Wyżsi urzędnicy królewscy zamieszkali w bardziej okazałych kamienicach. Codzienny rytm życia w miasteczku wyznaczały nabożeństwa oraz praca.



 

Polecane