Szukaj
Konto

"Nie zapominajmy o tych, którzy płacą cenę za odwagę". Trzecia rocznica masowych aresztowań działaczy związkowych na Białorusi

16.04.2025 18:51
Karty pocztowe w obronie więźniów politycznych na Białorusi
Źródło: fot. materiały własne
Komentarzy: 0
16 kwietnia mija trzecia rocznica masowych aresztowań niezależnych działaczy związkowych na Białorusi.

Tego dnia w 2022 roku reżim Aleksandra Łukaszenki rozpoczął brutalną kampanię wymierzoną w wolne związki zawodowe - kampanię, która doprowadziła do ich całkowitej delegalizacji.

Systematyczne niszczenie struktur niezależnych organizacji pracowniczych

Aresztowania liderów były pierwszym krokiem w systematycznym niszczeniu struktur niezależnych organizacji pracowniczych w kraju, który coraz bardziej oddala się od demokratycznych standardów.

Dziś w więzieniach i koloniach karnych nadal przebywa 27 związkowców spośród 1200 innych więźniów sumienia. Ich liczba nie jest tylko statystyką - za każdą cyfrą kryje się konkretna ludzka historia: życie zawodowe przerwane represjami, rozdzielone rodziny, utracona wolność. To nie tylko dramat jednostek, ale także całego społeczeństwa, które pozbawiane jest prawa do samoorganizacji i głosu.

Ważne, by nie odwracać wzroku

Polska, a w szczególności NSZZ "Solidarność", konsekwentnie wspiera białoruskie demokratyczne środowiska związkowe i wyraża jednoznaczne potępienie wobec represji wymierzonych w wolność zrzeszania się. Nasze działania są wyrazem solidarności opartej na polskim doświadczeniu - dobrze wiemy, czym są prześladowania za działalność związkową i jak ważna jest międzynarodowa pomoc w chwilach próby.

Procesy, które dziś zachodzą na Białorusi, przypominają nam mroczne czasy komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej. Dlatego tak ważne jest, by nie odwracać wzroku, lecz mówić o tym głośno - również na łamach naszego tygodnika.

Nie zapominajmy o tych, którzy dziś płacą cenę za odwagę, za wierność wartościom solidarności i wolności. Ich walka to również nasza sprawa.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.04.2025 18:51
Źródło: Tygodnik Solidarność 15/2025