Szukaj
Konto

"Nie dajmy się oszukać". Pilny komunikat MSWiA

22.04.2025 10:02
ważne
Źródło: grafika własna / Tysol
Komentarzy: 0
Płonie Biebrzański Park Narodowy i wiele osób przejętych sytuacją stara się pomóc, jak może. Należy jednak być ostrożnym – przestrzega MSWIA – bo taką sytuację wykorzystują oszuści. Resort spraw wewnętrznych poinformował, że są już pierwsze sygnały o takich działaniach.

Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Jacek Dobrzyński poinformował dziś na briefingu prasowym w Białymstoku, że oszuści próbują zbierać w internecie pieniądze na gaszenie pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym.

"Nie dajmy się oszukać". Pilny komunikat MSWiA

Przy pożarze okazało się, że niektóre osoby, cwaniaki, oszuści, próbują zdobyć na pożarze pieniądze. Ogłaszają zbiórki pieniędzy na rzecz (gaszenia - PAP) pożaru. Na to, żeby ten pożar wspomóc jakimiś pieniędzmi. Nie dajmy się oszukać

- powiedział dziennikarzom Dobrzyński. Dodał, że powiadomił o sprawie Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.

Dobrzyński dodał, że policja zrobi wszystko, aby te osoby, które próbują na pożarze zarobić, zostały zlokalizowane i zatrzymane. - Nie wpłacajmy żadnych pieniędzy tym oszustom - zaapelował Dobrzyński.

Pożar Biebrzańskiego Parku Narodowego. Nowe informacje

Od niedzielnego popołudnia na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego trwa akcja gaszenia pożaru, który wybuchł na styku powiatów augustowskiego i monieckiego i zasięgiem objął dotychczas ok. 450 ha powierzchni parku.

Według najnowszych komunikatów sytuacja się stabilizuje, ale nie można powiedzieć, żeby była opanowana.

Nie zmieniła się w nocy z poniedziałku na wtorek powierzchnia pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym; sytuacja trochę się ustabilizowała, ale jest za wcześnie by powiedzieć, że pożar jest dogaszany

- poinformował we wtorek rano PAP kpt. Cezary Zalewski z Państwowej Straży Pożarnej.

We wtorek rano w akcji gaśniczej bierze udział 167 strażaków i 31 pojazdów. Jak poinformował kpt. Zalewski, w nocy z poniedziałku na wtorek strażacy zbudowali ze strażackich węży gaśniczych linię o długości 1 km zasilaną wodą z koryta rzeki. Dodał, że obraz z patrolujących teren pożaru dronów służy do wskazania miejsc, które punktowo mają być przelewane wodą i to się odbywa.

Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym, mają to badać biegli, gdy zakończą się działania gaśnicze.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.04.2025 10:02
Źródło: PAP