Szukaj
Konto

Rząd zamknie lasy na majówkę? Jest komunikat wiceszefa MSWiA

23.04.2025 15:22
Las, zdjęcie podglądowe
Źródło: Unsplash
Komentarzy: 0
Kilka dni temu w Biebrzańskim Parku Narodowym wystąpił pożar, który strawił 450 hektarów terenu. Teraz przedstawiciele rządu nie wykluczają, że z powodu m.in. suszy mogą zostać wprowadzone ograniczenia związane z dostępem do lasów.

W rozmowie w radiu RMF24, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz odniósł się do ewentualnego zagrożenia pożarowego. Jego zdaniem, jeśli sytuacja związana z brakiem opadów deszczu na terenie większości kraju będzie nadal trwać, to Lasy Państwowe mają podjąć odpowiednie działania związane z ograniczeniem dostępu do terenów leśnych.

Pytany, czy może to dotyczyć okresu majówki, Leśniakiewicz odparł, że "nie chciałby wyrokować".

Jeśli faktycznie nie będziemy mieć do tego okresu jakichś intensywniejszych opadów deszczu, to może być taka sytuacja

- stwierdził Wiesław Leśniakiewicz.

Wiceszef MSWiA zaznaczył jednak, że liczy na przebudzenie przyrody i wzrost nowej trawy, co zminimalizowałoby zagrożenie pożarowe w lasach. Pomimo tego, minister zaapelował o zachowanie ostrożności.

Należy unikać używania otwartego ognia, zrezygnować z palenia papierosów, a także nie palić ognisk i nie podpalać traw

- dodał polityk.

Zagrożenie pożarowe

Wcześniej premier Donald Tusk, który w poniedziałek udał się na tereny objęte pożarem, zaapelował, by w związku z suszą zachować ostrożność w lasach. Stwierdził, że tego typu kataklizm może wydarzyć się w każdym miejscu w Polsce.

Dlatego bardzo bym prosił, żeby już na 100 proc. serio traktować wszystkie rekomendacje, polecenia służb, straży pożarnej, tam, gdzie pojawia się taka potrzeba - nie nadużywamy tego - ale tam, gdzie jest potrzeba zakazu wstępu do lasu ze względu na zagrożenie pożarowe, to proszę bardzo tego przestrzegać. Jedna chwila nieuwagi i dramat gotowy

- podkreślił premier Donald Tusk.

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym strawił 450 hektarów terenu. Front pożaru miał długość 1,9 km. W akcji gaśniczej brało udział 346 funkcjonariuszy z różnych służb, ponadto do walki z żywiołem wykorzystano pięć śmigłowców oraz pięć zespołów dronowych.

W środę rano minister klimatu Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że pożar udało się opanować.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.04.2025 15:22
Źródło: rmf24.pl / dorzeczy.pl