Szukaj
Konto

Piotr Duda po XXXII KZD NSZZ "S": Sprawy społeczne w Polsce idą w złym kierunku, ale "Solidarność" stanie na wysokości zadania

26.04.2025 17:15
Szef "S" Piotr Duda w rozmowie z zastępcą redaktora naczelnego "Tygodnika Solidarność" Rafałem Wosiem
Źródło: Tysol.pl
Komentarzy: 0
- Sprawy społeczne w Polsce idą w złym kierunku, ale "Solidarność" stanie na wysokości zadania - powiedział przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda w rozmowie z zastępcą redaktora naczelnego "Tygodnika Solidarność" Rafałem Wosiem.

To było dobre dziesięć lat

Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotr Duda podsumował XXXII Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ "Solidarność" jako profesjonalny i merytoryczny, nazywając go "świętem solidarnościowej demokracji".

Szef Związku podkreślił, że pożegnanie z prezydentem Andrzejem Dudą było dla niego bardzo ważnym elementem Zjazdu.

Dziesięć lat temu wchodziliśmy w nowe obszary. Byliśmy pionierami, jeśli chodzi o podpisywanie umów programowych z kandydatem na prezydenta. Nie robił tego wcześniej żaden związek zawodowy ani żadna organizacja społeczna. Na tym Zjeździe mieliśmy możliwość podsumowania tego wszystkiego, co udało nam się zrobić wspólnie z Panem Prezydentem.

- wskazał.

Szef "Solidarności" stwierdził, że choć większość założonych celów udało się osiągnąć, to jednak nie wszystkie zostały zrealizowane, wskazując tutaj na kwestię emerytur stażowych, której nie udało się dotąd pozytywnie rozwiązać - choć nie z winy "Solidarności" ani prezydenta.

To było dobre dziesięć lat współpracy i jestem przekonany, że kolejna umowa programowa, którą podpisaliśmy 13 lutego br. z kandydatem na prezydenta Karolem Nawrockim, w wielu aspektach jest zbieżna z umową, którą podpisaliśmy z prezydentem Andrzejem Dudą

- zaznaczył Piotr Duda, dodając, że umowy programowe nie są jedynie deklaracjami składanymi przez kandydatów z mównicy czy ze studia telewizyjnego, ale są one spisane w dokumentach.

Piotr Duda przyznał, że choć w nieformalny sposób prezydent został przez "Solidarność" pożegnany na XXXII Krajowym Zjeździe Delegatów, to już na 5 maja zostało wyznaczone spotkanie szefa "S" z Andrzejem Dudą w sprawie przegłosowanych przez Sejm zmian w składce zdrowotnej, które nie były konsultowane wcześniej ze związkami zawodowymi, a które "Solidarność", ale także przedstawiciele pracodawców rozmawiający na forum Rady Dialogu Społecznego uważają za szkodliwe, antypracownicze i niesprawiedliwe.

Mapa wstydu Donalda Tuska

Odnosząc się do kwestii ignorowania przez rząd palących problemów związanych z likwidacjami zakładów pracy i zwolnień grupowych, Piotr Duda podkreślił, że wszystkie miejsca w Polsce - a jest ich niemało! - w których mają miejsce takie sytuacje stanowią razem "mapę wstydu Donalda Tuska". Zaznaczył, że dialog społeczny w sprawach pracowniczych nie istnieje.

Nie ma możliwości kontaktu w tych sprawach z panem premierem

- wskazał.

Odnosząc się do obecnej sytuacji społecznej w kraju przyznał, że jest ona trudna, a może stać się jeszcze trudniejsza.

Musimy pilnować Polski i polskich pracowników, a także sytuacji społecznej naszego kraju, bo sprawy idą w złym kierunku. Tutaj tylko "Solidarność" może, musi i stanie na wysokości zadania

- zapewnił przewodniczący Związku.


CZYTAJ TAKŻE: Wojciech Ilnicki po XXXII KZD NSZZ "Solidarność": Siłą naszego Związku jest praca

CZYTAJ TAKŻE: "Proszę Was, abyście się nie zmieniali, abyście nadal byli sobą!" - zaapelował prezydent Andrzej Duda do ludzi "Solidarności"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.04.2025 17:15
Źródło: tysol.pl