Szukaj
Konto

Niepokojące sygnały z Rosji i Białorusi. MON: Armia polska i NATO odpowie adekwatnie

Ćwiczenia na poligonie
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
W Polsce będą "duże manewry", zarówno polskie, jak i natowskie – poinformował MON. Mają być one odpowiedzią na szykowane przez Rosję i Białoruś ćwiczenia Zapad-2025, które zaplanowano na wrzesień tego roku. 

"Polska odpowie w adekwatny sposób"

O to, czy nadchodzące białorusko-rosyjskie ćwiczenia Zapad-2025 mogą stanowić zagrożenie dla Polski, wiceszef MON Cezary Tomczyk został zapytany w poniedziałek w internetowej części rozmowy w RMF24. Wiceminister zaprzeczył, dodając przy tym, że "odpowiemy na te ćwiczenia na Białorusi zarówno jako polska armia, jak i jako NATO".

Polska odpowie na ćwiczenia Zapad-2025, które będą na Białorusi (…) w adekwatny sposób po polskiej stronie. W Polsce będą duże ćwiczenia polskie, natowskie, duże manewry. Pamiętajmy też, że w zeszłym roku mieliśmy do czynienia z największymi w historii ćwiczeniami natowskimi, które zgromadziły ok. 100 tys. żołnierzy. NATO jest silniejsze od Rosji

- powiedział.

Niepokojące sygnały

Białorusko-rosyjskie ćwiczenia Zapad są organizowane co cztery lata od 2009 r. Ostatnie manewry Zapad-2021, w których udział wzięło ponad 200 tys. żołnierzy, były największymi manewrami na zachodnim kierunku od rozpadu ZSRR i okazały się częścią przygotowań do inwazji na Ukrainę. Na pytanie, czy "mamy jakieś niepokojące sygnały" dotyczące tegorocznych ćwiczeń, Tomczyk odparł, że "sygnały, które dotyczą Rosji i Białorusi, zawsze są niepokojące".

Wiceszef MON pytany był również o kwestię dozbrajania Polski i Europy, w tym kwestię produkcji amunicji. Tomczyk poinformował, że w pełni sprawne linie produkujące amunicję w Polsce to kwestia kilkunastu miesięcy. - My już dzisiaj produkujemy amunicję, ale nie mamy wszystkiego, jesteśmy w wielu aspektach zależni - przyznał.

Braki w produkcji amunicji

O konieczności zbudowania w Polsce całego łańcucha produkcyjnego od podstawowych surowców po gotowe pociski 155 mm, które posłużą artylerzystom obsługującym Kraby i K9, mówił w kwietniowym wywiadzie z PAP członek zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Marcin Idzik. Podkreślił, że "chodzi nam przede wszystkim o spłonki, zapłonniki i gazogeneratory, a przede wszystkim o prochy wielobazowe".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.04.2025 11:51
Źródło: tysol.pl, PAP