Szukaj
Konto

Karol Nawrocki uderza w Trzaskowskiego: Nie widzę, żeby planeta dzisiaj płonęła

Kandydat na prezydenta RP Karol Nawrocki
Źródło: PAP/Łukasz Szeląg
Komentarzy: 0
– Nie możemy w myśl polityki klimatycznej i tej fobii Rafała Trzaskowskiego, że planeta płonie, niszczyć polskiej gospodarki społecznej, polskich gospodarstw rolnych – powiedział kandydat Karol Nawrocki podczas podpisywania deklaracji leśno-przyrodniczej, w której zobowiązał się do obrony polskich lasów.

Obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki podpisał w środę deklarację leśno-przyrodniczą, w której zobowiązał się do obrony polskich lasów m.in. przed prywatyzacją. Zadeklarował także walkę o utrzymanie narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych Polski.

Karol Nawrocki podkreślił, że polska gospodarka musi być chroniona przed niszczącymi ją przepisami klimatycznymi. Przy okazji uderzył również w głównego rywala w wyborach prezydenckich Rafała Trzaskowskiego.

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem Zielonego Ładu. Nie widzę, żeby planeta dzisiaj płonęła. Oczywiście trzeba badać także te zjawiska, które zachodzą w odniesieniu do polityki klimatycznej, trzeba podchodzić do tego z rozwagą, ale nie możemy w myśl polityki klimatycznej i tej fobii Rafała Trzaskowskiego, że planeta płonie, niszczyć polskiej gospodarki społecznej, polskich gospodarstw rolnych

- powiedział Karol Nawrocki.

Leśnikom chcę powiedzieć, wiedząc, co dzieje się w Lasach Państwowych, widząc, jakie ataki i publiczne, i polityczne następują w waszym kierunku, w kierunku leśników w ostatnim roku, że będę strażnikiem waszych praw. Bardzo cenię instytucję Lasów Państwowych i Lasy Państwowe, gdy zostanę prezydentem, nie staną się łupem jednej partii politycznej, tylko będą dobrem narodowym wszystkich Polaków

- dodał kandydat na prezydenta.

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym strawił 450 hektarów terenu. Front pożaru miał długość 1,9 km. W akcji gaśniczej brało udział 346 funkcjonariuszy z różnych służb, ponadto do walki z żywiołem wykorzystano pięć śmigłowców oraz pięć zespołów dronowych.

W zeszłą środę minister klimatu Paulina Hennig-Kloska poinformowała, że pożar udało się opanować.

Rząd zamknie lasy na majówkę?

W rozmowie w radiu RMF24 wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz odniósł się do ewentualnego zagrożenia pożarowego. Jego zdaniem, jeśli sytuacja związana z brakiem opadów deszczu na terenie większości kraju będzie nadal trwać, to Lasy Państwowe mają podjąć odpowiednie działania związane z ograniczeniem dostępu do terenów leśnych.

Pytany, czy może to dotyczyć okresu majówki, Leśniakiewicz odparł, że "nie chciałby wyrokować".

Jeśli faktycznie nie będziemy mieć do tego okresu jakichś intensywniejszych opadów deszczu, to może być taka sytuacja

- stwierdził Wiesław Leśniakiewicz.

Wiceszef MSWiA zaznaczył jednak, że liczy na przebudzenie przyrody i wzrost nowej trawy, co zminimalizowałoby zagrożenie pożarowe w lasach. Pomimo tego minister zaapelował o zachowanie ostrożności.

Należy unikać używania otwartego ognia, zrezygnować z palenia papierosów, a także nie palić ognisk i nie podpalać traw

- dodał polityk.

Wcześniej premier Donald Tusk, który w zeszłym tygodniu udał się na tereny objęte pożarem, zaapelował, by w związku z suszą zachować ostrożność w lasach. Stwierdził, że tego typu kataklizm może wydarzyć się w każdym miejscu w Polsce.

Dlatego bardzo bym prosił, żeby już na 100 proc. serio traktować wszystkie rekomendacje, polecenia służb, straży pożarnej, tam, gdzie pojawia się taka potrzeba - nie nadużywamy tego - ale tam, gdzie jest potrzeba zakazu wstępu do lasu ze względu na zagrożenie pożarowe, to proszę bardzo tego przestrzegać. Jedna chwila nieuwagi i dramat gotowy

- podkreślił premier Donald Tusk.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.04.2025 13:58
Źródło: 300polityka.pl / dorzeczy.pl