loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Obchody wprowadzenia stanu wojennego w Łodzi
Opublikowano dnia 05.12.2017 17:40
Aby uczcić pamięć ofiar stanu wojennego Zarząd Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ „Solidarność” organizuje 13 grudnia 2017 roku uroczystości, które rozpoczną się o godz. 17.00 mszą świętą w parafii pw. Najświętszego Imienia Jezus (u oo. Jezuitów) przy ul. Sienkiewicza 60 w Łodzi. Po mszy około godz. 18 rozpocznie się tradycyjny przemarsz uczestników obchodów pod Pomnik-Krzyż poświęcony Ofiarom Stanu Wojennego przy kościele Podwyższenia Świętego Krzyża u zbiegu ulic Sienkiewicza i Tuwima. Tam obecni wysłuchają okolicznościowego przemówienia oraz złożą wiązanki i znicze pod Pomnikiem.

fot. Janusz Bałanda Rydzewski - archiwum "Solidarności"
Przed oficjalną częścią obchodów, Zarząd Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ Solidarność, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi oraz Fundacja „Polska się upomni”, której prezesem jest Andrzej Słowik – pierwszy przewodniczący łódzkiej „Solidarności”, w celu upamiętnienia ofiar stanu wojennego organizują inscenizację zatytułowaną „12.13 PSYCHOSIS – PALIMPSET”.

Będzie to akcja plastyczną - happening, która odbędzie się w miejscu historycznym – dawnej siedzibie Zarządu Regionalnego NSZZ „Solidarność” Ziemi Łódzkiej przy ul. Piotrkowskiej 262/264, w której obecnie mieści się Instytut Europejski.

Dramatyczne wydarzenia, jakie rozegrały się w tych murach 13 grudnia w roku 1981, kiedy siedzibę Zarządu z jej załogą pacyfikowało ZOMO, chcemy na „mgnienie oka” odtworzyć w symbolicznej formie. Za pomocą świateł i specjalnie przygotowanej ścieżki dźwiękowej dokona się błyskawiczna metamorfoza budynku. Podobnie jak przed laty, obiekt gwałtownie zmieni swój charakter i funkcję, stając się na kwadrans niejako fantomem-powidokiem tamtych zdarzeń i napięć. 

Autorom przedsięwzięcia nie idzie o rekonstrukcyjne naśladownictwo, odtwarzanie akcji, jaką pamiętają jej uczestnicy i świadkowie, jaką zapisała historia. Gwałtowna zmiana codziennego wyglądu budynku, niemego świadka wydarzeń, a potem równie szybki powrót do zacierającej pamięć normalności ma poprzez skojarzenia i emocje spełnić rolę d o ś w i a d c z e n i a, niepokojącego, wytrącającego z równowagi aktu, który odnowi świadomość historycznego dziedzictwa na zawsze związanego z tym miejscem.

Inscenizacja rozpocznie się 13 grudnia o godz. 16.

Patronat honorowy nad Inscenizacją objął
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego 
Prof. dr hab. Piotr Gliński

Organizatorzy:
Zarząd Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ „Solidarność”
Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi
Fundacja „Polska się upomni”

Autorzy inscenizacji:
Dramaturgia i reżyseria – Remigiusz Caban 
Inscenizacja – Grzegorz Zieliński 
Producent wykonawczy, taśma – Adam Słowik 
Produkcja – Fundacja „Polska się upomni”

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Niech szkoły zaopiekują się miejscami pamięci
Umiejętna praca wychowawcza nauczycieli przyniosłaby znakomite rezultaty w tej materii.
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.