Willa grozy, niemiecki milioner i pedofil transseksualista

Niemiecki sąd wydał wyrok w sprawie dwóch wyjątkowo brutalnych pedofilów. Jeden z nich jest znanym, bawarskim milionerem. Drugi to transseksualista, który przez lata organizował handel dziećmi. Bawarczyk otrzymał szokująco niski wyrok, a kara dla transseksualisty została zmniejszona, ponieważ skazany jest "trans kobietą".
Płacząca dziewczynka. Ilustracja poglądowa
Płacząca dziewczynka. Ilustracja poglądowa / pixabay.com

Co musisz wiedzieć?

  • Niemiecki milioner zwabiał do swojej willi i gwałcił dzieci
  • Pomagał mu pedofil-transseksualista
  • Transseksualista miał dostać niższy wyrok ze względu na "zwiększoną wrażliwością na przebywanie w więzieniu"

 

Niemcy wciąż nie mogą otrząsnąć się po procesie, który ujawnił makabryczne szczegóły współpracy 81-letniego milionera Helmuta Reinera Dorscha i jego 31-letniego wspólnika Arbenda S., mężczyzny identyfikującego się jako “trans kobieta”. Ta dwójka przez lata wykorzystywała seksualnie dzieci, szokując skalą swoich zbrodni.

 

Milioner, pedofil

Helmut Dorsch był wcześniej znany jako potentat na rynku nieruchomości w Niemczech. Jego firma była zaangażowana w ważne dla kraju projekty, takie jak budowa Stadionu Olimpijskiego w Monachium. Po transformacji ustrojowej w Europie Wschodniej jego przedsiębiorstwo realizowało poza tym różne projekty w Rosji, na Ukrainie i na Białorusi, w tym budowę wielu prywatnych mieszkań. Dorsch był też dobrze znany wśród niemieckich elit, ponieważ w ostatnich latach prowadził firmę konsultingową z siedzibą w swojej luksusowej willi w Pullach.

 

Willa grozy

Potentat niemieckiego rynku nieruchomości zamienił jednak swoją luksusową willę pod Monachium miejsce tortur dla najmłodszych – milioner okazał się bowiem pedofilem. Niemca pociągały dziewczynki „jak najmniejsze i bardzo szczupłe”, najczęściej poniżej 8. roku życia. W latach 2005–2017 wyszukiwał więc w internecie matki w trudnej sytuacji finansowej, oferując im tysiące euro za dostęp do ich córek. Niektóre z nich były nawet obecne podczas gwałtów, podczas których pedofil inscenizował quasi rodzinne rozmowy: prawdziwa, choć wyrodna matka dziecka patrzyła na gwałt, a on kazał swoim ofiarom nazywać siebie “tatusiem”.

Do tego chorego procederu dołączył transseksualny Arbend S., który poznał Dorscha w 2018 roku przez platformę online, na której oferował swoje usługi seksualne. W latach 2021–2022 transseksualista stał się głównym wspólnikiem pedofila, dostarczając dzieci do jego willi. Sojusz z nim okazał się dla milionera korzystny: dzięki niemu Dorsch zaczął wykorzystywać już nie tylko “kupione” w internecie dzieci. Dzięki transseksualnemu wspólnikowi mógł krzywdzić też dzieci od matek porwane.

Jedna z najbardziej szokujących zbrodni obu mężczyzn polegała więc na zaproszeniu przez transseksualistę jego znajomej z 5-letnią córką na dzień spa, oferując opiekę nad dzieckiem. Gdy matka relaksowała się w salonie, Arbend zawiózł dziewczynkę do Dorscha, który ją zgwałcił, płacąc za to 1800 euro. Arbend umożliwił również gwałt na swojej 7-letniej kuzynce – tak głęboko zdeprawowany jest to człowiek.

Transseksualista był jednak sprytny i nagrywał Dorscha podczas jego bestialskich aktów, by później szantażem wymusić od niego dodatkowe 200 tysięcy euro.

 

Nalot, proces i wyroki

W czerwcu 2023 roku służby wkroczyły do akcji po odkryciu powiązań Arbenda z internetowymi handlarzami ludźmi. Nalot na willę Dorscha ujawnił zaś setki nagrań, w tym materiały z wykorzystywania niemowląt. Obaj mężczyźni trafili do aresztu.

Proces przeciwko nim zakończył się 6 maja 2025 roku w sądzie w Monachium – i media, i opinia publiczna domagały się sprawiedliwego, choć szybkiego wyroku. Sędzia w procesie opisał Dorscha i Arbenda jako „symbiotycznie powiązanych”, dodając, że milioner traktował dzieci „jedynie jako obiekty seksualne”. Dowodów na to było mnóstwo.

Dorsch został skazany na ledwie 4 lata i 4 miesiące więzienia za ciężkie wykorzystywanie seksualne nieletnich, posiadanie materiałów pedofilskich i planowanie dalszych przestępstw. Sąd uwzględnił jego wcześniejsze skazanie za posiadanie takich materiałów, które zakończyło się jedynie grzywną – co, jak zauważył sędzia, nie powstrzymało go przecież od dalszych zbrodni.

 

Szokująca decyzja

Arbend otrzymał zaś wyrok 5 lat i 6 miesięcy więzienia za ciężkie przestępstwa, w tym wykorzystywanie seksualne dzieci, zmuszanie ich do prostytucji, szantaż, porwanie oraz produkcję pornografii dziecięcej. Mimo wagi tych czynów, sąd uzasadnił stosunkowo niski wyrok „zwiększoną wrażliwością na przebywanie w więzieniu” transseksualisty, nie podając szczegółowych wyjaśnień.

Krytyczne wobec ideologii gender media skontaktowały się jednak z biurem prasowym Wyższego Sądu Okręgowego w Monachium, aby uzyskać wyjaśnienia dotyczące łagodnego wyroku. Rzecznik sądu potwierdził, że samoidentyfikacja Arbenda, który uważa się za kobietę, wpłynęła na obniżenie jego wyroku. Pedofil jest transseksualistą, transseksualiści mają ciężko w więzieniu, kara więc jest łagodniejsza.

W trakcie procesu zwracano się do niego nawet używając żeńskich zaimków, bo tego właśnie domagał się zboczeniec.


 

POLECANE
Skoki narciarskie i doping. Nowe, nietypowe praktyki podczas kontroli kombinezonów Wiadomości
Skoki narciarskie i doping. Nowe, nietypowe praktyki podczas kontroli kombinezonów

Światowa Agencja Antydopingowa zapowiedziała analizę doniesień dotyczących skoków narciarskich. Sprawa dotyczy opisywanych przez niemieckie media praktyk, które miały umożliwiać zawodnikom manipulowanie pomiarami kombinezonów i uzyskiwanie przewagi sportowej.

Imane Khelif przyznał, że ma męskie geny tylko u nas
Imane Khelif przyznał, że ma męskie geny

Imane Khelif, algierski bokser, który w 2024 roku zdobył złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, po raz pierwszy publicznie przyznał, że ma męskie chromosomy. W ekskluzywnym wywiadzie dla francuskiego dziennika sportowego L’Équipe, 26-letni zawodnik potwierdził u siebie obecność chromosomu Y oraz genu SRY, który jest kluczowy dla rozwoju męskich cech płciowych. Jednocześnie podkreślił, że nie jest osobą trans i że zawsze był wychowywany jako dziewczyna. Czy to jednak styl wychowania decyduje o płci?

Sąd postanowił o areszcie Ziobry. Lewandowski komentuje: „zaskarżymy to orzeczenie” z ostatniej chwili
Sąd postanowił o areszcie Ziobry. Lewandowski komentuje: „zaskarżymy to orzeczenie”

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował w czwartek wieczorem o tymczasowym aresztowaniu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jak poinformował jego obrońca Bartosz Lewandowski, decyzja zostanie natychmiast zaskarżona, a obrona wskazuje na poważne zastrzeżenia wobec przebiegu postępowania i argumentacji sądu.

Dzieci zatruły się trutką w przedszkolu. Dramatyczne zdarzenie na Pomorzu Wiadomości
Dzieci zatruły się trutką w przedszkolu. Dramatyczne zdarzenie na Pomorzu

Dwoje sześcioletnich dzieci trafiło do szpitala po spożyciu trutki na gryzonie w przedszkolu w Krokowej. Służby natychmiast podjęły interwencję, a sprawą zajęła się policja.

Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi z ostatniej chwili
Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi

Spór wokół zerwania kontaktów USA z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym wychodzi poza relacje dyplomatyczne. Po reakcji Donalda Tuska głos zabrał Matt Schlapp, szef CPAC, kierując do premiera Polski jednoznaczne ostrzeżenie.

Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje pilne
Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje

Po latach śledztwa bez zarzutów i mimo jednoznacznych opinii grafologicznych prokuratura wzywa wiceszefa KPRP Adama Andruszkiewicza w charakterze podejrzanego. Sprawa wywołała ostrą reakcję prezydenta Karola Nawrockiego.

Ambasador USA studzi Tuska: Pańska wiadomość trafiła do mnie chyba przez pomyłkę z ostatniej chwili
Ambasador USA studzi Tuska: Pańska wiadomość trafiła do mnie chyba przez pomyłkę

Decyzja Stanów Zjednoczonych o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym wywołała polityczną burzę. Po wpisie Donalda Tuska głos zabrał ambasador USA Tom Rose, odpowiadając premierowi w zdecydowanym tonie.

MKOl dopuścił Rosjan do zimowej olimpiady. Politycy alarmują: weryfikacja była fikcją z ostatniej chwili
MKOl dopuścił Rosjan do zimowej olimpiady. Politycy alarmują: weryfikacja była fikcją

Dwudziestu sportowców z Rosji i Białorusi wystąpi w igrzyskach olimpijskich Mediolan–Cortina d’Ampezzo 2026 jako zawodnicy neutralni. Decyzja MKOl wywołała spór - część polityków uważa, że weryfikacja była zbyt pobieżna, inni przekonują, że obecne zasady są wystarczająco restrykcyjne.

Tusk staje murem za Czarzastym po decyzji ambasadora USA z ostatniej chwili
Tusk staje murem za Czarzastym po decyzji ambasadora USA

Po zerwaniu kontaktów przez stronę amerykańską z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym głos zabrał Donald Tusk. Premier publicznie skomentował decyzję ambasadora USA, stając w obronie polityka Lewicy.

Sytuacja niemieckiej gospodarki w niektórych sektorach krytyczna. Analiza Bundestagu tylko u nas
Sytuacja niemieckiej gospodarki w niektórych sektorach krytyczna. Analiza Bundestagu

Wysokie ceny energii, spadające inwestycje i rosnące koszty pracy coraz mocniej uderzają w niemiecką gospodarkę. Najnowsza analiza Bundestagu pokazuje, że w kluczowych sektorach Niemcy tracą konkurencyjność na tle USA, Chin i innych państw G7, a część problemów ma już charakter strukturalny.

REKLAMA

Willa grozy, niemiecki milioner i pedofil transseksualista

Niemiecki sąd wydał wyrok w sprawie dwóch wyjątkowo brutalnych pedofilów. Jeden z nich jest znanym, bawarskim milionerem. Drugi to transseksualista, który przez lata organizował handel dziećmi. Bawarczyk otrzymał szokująco niski wyrok, a kara dla transseksualisty została zmniejszona, ponieważ skazany jest "trans kobietą".
Płacząca dziewczynka. Ilustracja poglądowa
Płacząca dziewczynka. Ilustracja poglądowa / pixabay.com

Co musisz wiedzieć?

  • Niemiecki milioner zwabiał do swojej willi i gwałcił dzieci
  • Pomagał mu pedofil-transseksualista
  • Transseksualista miał dostać niższy wyrok ze względu na "zwiększoną wrażliwością na przebywanie w więzieniu"

 

Niemcy wciąż nie mogą otrząsnąć się po procesie, który ujawnił makabryczne szczegóły współpracy 81-letniego milionera Helmuta Reinera Dorscha i jego 31-letniego wspólnika Arbenda S., mężczyzny identyfikującego się jako “trans kobieta”. Ta dwójka przez lata wykorzystywała seksualnie dzieci, szokując skalą swoich zbrodni.

 

Milioner, pedofil

Helmut Dorsch był wcześniej znany jako potentat na rynku nieruchomości w Niemczech. Jego firma była zaangażowana w ważne dla kraju projekty, takie jak budowa Stadionu Olimpijskiego w Monachium. Po transformacji ustrojowej w Europie Wschodniej jego przedsiębiorstwo realizowało poza tym różne projekty w Rosji, na Ukrainie i na Białorusi, w tym budowę wielu prywatnych mieszkań. Dorsch był też dobrze znany wśród niemieckich elit, ponieważ w ostatnich latach prowadził firmę konsultingową z siedzibą w swojej luksusowej willi w Pullach.

 

Willa grozy

Potentat niemieckiego rynku nieruchomości zamienił jednak swoją luksusową willę pod Monachium miejsce tortur dla najmłodszych – milioner okazał się bowiem pedofilem. Niemca pociągały dziewczynki „jak najmniejsze i bardzo szczupłe”, najczęściej poniżej 8. roku życia. W latach 2005–2017 wyszukiwał więc w internecie matki w trudnej sytuacji finansowej, oferując im tysiące euro za dostęp do ich córek. Niektóre z nich były nawet obecne podczas gwałtów, podczas których pedofil inscenizował quasi rodzinne rozmowy: prawdziwa, choć wyrodna matka dziecka patrzyła na gwałt, a on kazał swoim ofiarom nazywać siebie “tatusiem”.

Do tego chorego procederu dołączył transseksualny Arbend S., który poznał Dorscha w 2018 roku przez platformę online, na której oferował swoje usługi seksualne. W latach 2021–2022 transseksualista stał się głównym wspólnikiem pedofila, dostarczając dzieci do jego willi. Sojusz z nim okazał się dla milionera korzystny: dzięki niemu Dorsch zaczął wykorzystywać już nie tylko “kupione” w internecie dzieci. Dzięki transseksualnemu wspólnikowi mógł krzywdzić też dzieci od matek porwane.

Jedna z najbardziej szokujących zbrodni obu mężczyzn polegała więc na zaproszeniu przez transseksualistę jego znajomej z 5-letnią córką na dzień spa, oferując opiekę nad dzieckiem. Gdy matka relaksowała się w salonie, Arbend zawiózł dziewczynkę do Dorscha, który ją zgwałcił, płacąc za to 1800 euro. Arbend umożliwił również gwałt na swojej 7-letniej kuzynce – tak głęboko zdeprawowany jest to człowiek.

Transseksualista był jednak sprytny i nagrywał Dorscha podczas jego bestialskich aktów, by później szantażem wymusić od niego dodatkowe 200 tysięcy euro.

 

Nalot, proces i wyroki

W czerwcu 2023 roku służby wkroczyły do akcji po odkryciu powiązań Arbenda z internetowymi handlarzami ludźmi. Nalot na willę Dorscha ujawnił zaś setki nagrań, w tym materiały z wykorzystywania niemowląt. Obaj mężczyźni trafili do aresztu.

Proces przeciwko nim zakończył się 6 maja 2025 roku w sądzie w Monachium – i media, i opinia publiczna domagały się sprawiedliwego, choć szybkiego wyroku. Sędzia w procesie opisał Dorscha i Arbenda jako „symbiotycznie powiązanych”, dodając, że milioner traktował dzieci „jedynie jako obiekty seksualne”. Dowodów na to było mnóstwo.

Dorsch został skazany na ledwie 4 lata i 4 miesiące więzienia za ciężkie wykorzystywanie seksualne nieletnich, posiadanie materiałów pedofilskich i planowanie dalszych przestępstw. Sąd uwzględnił jego wcześniejsze skazanie za posiadanie takich materiałów, które zakończyło się jedynie grzywną – co, jak zauważył sędzia, nie powstrzymało go przecież od dalszych zbrodni.

 

Szokująca decyzja

Arbend otrzymał zaś wyrok 5 lat i 6 miesięcy więzienia za ciężkie przestępstwa, w tym wykorzystywanie seksualne dzieci, zmuszanie ich do prostytucji, szantaż, porwanie oraz produkcję pornografii dziecięcej. Mimo wagi tych czynów, sąd uzasadnił stosunkowo niski wyrok „zwiększoną wrażliwością na przebywanie w więzieniu” transseksualisty, nie podając szczegółowych wyjaśnień.

Krytyczne wobec ideologii gender media skontaktowały się jednak z biurem prasowym Wyższego Sądu Okręgowego w Monachium, aby uzyskać wyjaśnienia dotyczące łagodnego wyroku. Rzecznik sądu potwierdził, że samoidentyfikacja Arbenda, który uważa się za kobietę, wpłynęła na obniżenie jego wyroku. Pedofil jest transseksualistą, transseksualiści mają ciężko w więzieniu, kara więc jest łagodniejsza.

W trakcie procesu zwracano się do niego nawet używając żeńskich zaimków, bo tego właśnie domagał się zboczeniec.



 

Polecane