Szukaj
Konto

Politolog w "Newsweeku" narzeka, że w związku z brakiem pieniędzy z US AID w Polsce "nie było tej energii" w kampanii wyborczej

Rafał Trzaskowski kampania
Źródło: PAP/Jarek Praszkiewicz
Komentarzy: 0
Przemysław Sadura, politolog z UW związany z "Krytyką Polityczną", w wywiadzie z "Newsweekiem" przedstawił swoją opinię dotyczącą trwającej kampanii wyborczej.
Co musisz wiedzieć
  • Karol Nawrocki (popierany przez PiS) i Rafał Trzaskowski (KO) zmierzą się w II turze wyborów prezydenckich, która odbędzie się 1 czerwca.
  • Według oficjalnych wyników PKW z I tury: Trzaskowski uzyskał 31,36% głosów, Nawrocki 29,54%.
  • Podczas wiecu wyborczego w Toruniu Nawrocki zaznaczył, że "wybory 1 czerwca będą najważniejszymi po 1989 roku".

 

Politolog w rozmowie z "Newsweekiem" ocenił, że drugą turę wyborów prezydenckich rozstrzygnie frekwencja. Przyznał, że większej mobilizacji sprzyjałoby "stworzenie" atmosfery podobnej do tej, jaka była przed wyborami parlamentarnymi w październiku 2023 roku.

Politolog w "Newsweeku" narzeka, że w związku z brakiem pieniędzy z US AID w Polsce "nie było tej energii" w kampanii wyborczej

Druga tura rozstrzygnie się na frekwencji. I to jest najważniejsze zadanie - stworzyć atmosferę taką, jaka była przed wyborami w październiku. Wtedy NGO-sy miały więcej pieniędzy, więcej przestrzeni, działało społeczeństwo obywatelskie, była energia

- powiedział w wywiadzie dla tygodnika.

W tej chwili Trump obcina amerykańskie źródła finansowania organizacji demokratycznych na całym świecie, a nasz rząd nie uruchamia środków, które by to rekompensowały. Wiele organizacji ma problemy z działaniem. Może dlatego zabrakło tej energii, było ciszej, bardziej letnio. A to się odbiło na mobilizacji, zwłaszcza wśród młodych. Oni poszli tłumnie, ale można było liczyć na więcej. Zwłaszcza że mieli w kim wybierać. A w drugiej turze - bez realnej kampanii profrekwencyjnej - może ich po prostu nie być

- dodał.

To na Nawrockiego nie działa

W innym wywiadzie, udzielonym w ''Super Expressie'', Przemysław Sadura stwierdził, że Rafał Trzaskowski nie jest już faworytem wyborów prezydenckich 2025 przed II turą. Uważa również, że sztab kandydata KO musi dobrze przemyśleć taktykę przed decydującym głosowaniem. - Dyskredytowanie Karola Nawrockiego nie ma sensu, jest nieskuteczne - ocenił w programie "Express Biedrzyckiej".

Próbowaliśmy tego piętnaście razy z PiS-em, ileś razy z Nawrockim. On trochę jak Trump - może w tej chwili zastrzelić człowieka na środku Marszałkowskiej i mu nie drgnie w sondażach

- wyjaśnił w rozmowie.

Niejaki Sadura, politolog, w "Newsweeku" otwartym tekstem narzeka, że kasa od Amerykanów się skończyła i NGO nie wyrabiają z wpływaniem na polską kampanię wyborczą

- komentuje te opinie znany bloger.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.05.2025 11:37
Źródło: super express, X, newsweek