Prokuratura umorzyła postępowanie w kolejnym "największym przekręcie" PiS

Następca Alvina Gajadhura, byłego głównego inspektora transportu drogowego, Artur Czapiewski, w lutym 2024 r. skierował zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez poprzednie kierownictwo. Chodziło o przetarg na samochody pościgowe.
Alvin Gajadhur Prokuratura umorzyła postępowanie w kolejnym
Alvin Gajadhur / PAP/Tomasz Gzell

Co musisz wiedzieć:

  • W zawiadomieniu chodziło o projekt rozbudowy i modernizacji systemu Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym CANARD.
  • Alvin Gajadhur nie przyznał się do winy.
  • Prokuratura umorzyła śledztwo, lecz zażalenie złożył Główny Inspektor Transportu Drogowego, Artur Czapiewski.

 

W swoim doniesieniu Czapiewski wskazywał, że przestępstwo miało polegać na "celowym wydatkowaniu środków publicznych" i "działaniu na szkodę interesu publicznego na skutek niewystarczającego nadzoru sprawowanego przez GITD, w tym głównego inspektora, którym w tym czasie był Alvin Gajadhur".

 

System Canard

Artur Czapiewski tłumaczył, że chodzi o projekt rozbudowy i modernizacji systemu Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym CANARD, który jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej i budżetu państwa. Celem projektu jest podniesienie skuteczności eliminowania niebezpiecznych zachowań kierowców, którzy przekraczają prędkość, nie respektują sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach oraz ograniczeń prędkości na odcinkach, gdzie nie są montowane urządzenia do pomiaru prędkości.

Za rządów Gajadhura kupiono 33 samochody marki bmw. Wydano na nie 12 mln zł.

- Mamy wszelkie podstawy, by podejrzewać, że w CANARD doszło do niegospodarności przy realizacji obu tych zamówień. Rozbudowa systemu miała zwiększyć skuteczność i efektywność prowadzonych kontroli. Tymczasem decyzja o zakupie tych 33 nowych samochodów z miernikami prędkości budzi wątpliwości co do celowości i zasadności wydatkowania środków publicznych 

- zaznaczył w lutym 2024 r. Czapiewski.

Zarzut, że za drogo kupiłem samochody pościgowe, jest kuriozalny. Wybrano najtańszą ofertę z rozpisanego przetargu. Wszystkie zakupy były realizowane przy stosowaniu publicznych procedur przetargowych. Wygrała najkorzystniejsza oferta. Dofinansowanie unijne wyniosło 85 proc. Nadzór nad wszystkimi postępowaniami sprawowało Centrum Unijnych Projektów Transportowych i Ministerstwo Funduszy. Na wszystkie zakupy mieliśmy zgodę 

- mówił wówczas w rozmowie z portalem wp.pl Alvin Gajadhur.

 

Prokuratura umorzyła postępowanie w kolejnym wg KO  "największym przekręcie" PiS

Teraz prokuratura uznała, że Alvin Gajadhur nie popełnił przestępstwa przy organizacji przetargu na zakup aut pościgowych.

- Postępowanie zostało umorzone z uwagi na brak ustawowych znamion czynu zabronionego. Decyzja nie jest prawomocna. Wpłynęło zażalenie pokrzywdzonego 

- powiedział wp.pl Piotr A. Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jak dowiedzieli się dziennikarze portalu, zgodnie z przysługującym prawem, "Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył zażalenie do sądu właściwego do rozpoznania sprawy".


 

POLECANE
Tȟašúŋke Witkó: Koalicja chętnych militarnych golasów tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Koalicja chętnych militarnych golasów

Czy Państwo już widzieli ten krótki, słabej jakości film, na którym BRDM-2, czyli opancerzony pojazd rozpoznawczo-patrolowy ciągnie za sobą na linie nagą, ciężko pobitą i zakrwawioną, młodą kobietę? Ach, zapomniałem dodać, że na burcie owego wojskowego wozu widnieje starannie namalowana białoczerwona flaga, a na wieży umieszczono wizerunek Orła Białego – godła Rzeczypospolitej Polskiej.

Błaszczak ostrzega: MON po prostu zbankrutuje z ostatniej chwili
Błaszczak ostrzega: MON po prostu zbankrutuje

Kilka tygodni temu przedstawiłem korespondencję między Ministerstwem Finansów a MON, gdzie minister finansów zobowiązywał szefa MON do tego, żeby spłacał zobowiązania wyłącznie z części budżetowej MON. Jeżeli tak będzie dalej, to w ciągu trzech, czterech lat MON po prostu zbankrutuje – stwierdził w Polsat News były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Donald Trump chce anulować miliardy dolarów na USAID z ostatniej chwili
Donald Trump chce anulować miliardy dolarów na USAID

Donald Trump chce cofnąć 4,9 mld dolarów z programów pomocy zagranicznej Departamentu Stanu i USAID. W tym celu ma zamiar wykorzystać manewr prawny, który po raz ostatni zastosowano blisko 50 lat temu.

Komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska

Od 31 sierpnia wchodzi jesienna korekta rozkładu Kolei Dolnośląskich – informuje serwis kolejedolnoslaskie.pl.

Po decyzji ws. 800 plus Ukrainiec groził Polakom podpaleniami. Został zatrzymany z ostatniej chwili
Po decyzji ws. 800 plus Ukrainiec groził Polakom podpaleniami. Został zatrzymany

Zatrzymano 29-letniego obywatela Ukrainy, który po decyzji ws. 800 plus groził Polakom podpaleniami. Straż Graniczna przekazała także, że zostanie skierowany wniosek o deportację.

Adam Niedzielski pobity. Jest decyzja sądu z ostatniej chwili
Adam Niedzielski pobity. Jest decyzja sądu

Siedlecki sąd zdecydował o aresztowaniu Aleksandra B. i Rafała G., podejrzanych o pobicie w środę byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego – poinformowała w piątek rozgłośnia RMF FM.

Tak źle nie było od dawna. Niemcy z rekordowym bezrobociem z ostatniej chwili
Tak źle nie było od dawna. Niemcy z rekordowym bezrobociem

Rekordowe bezrobocie w Niemczech. Najnowszy odczyt mówi o 6,4%. Zauważono, że to najwyższy wynik od 15 lat.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka

IMGW informuje, że nad kontynentem dominują układy niskiego ciśnienia znad Wysp Brytyjskich i Zatoki Fińskiej, a wraz z nimi fronty atmosferyczne.

Porażka Prokuratury Żurka przed Trybunałem Stanu z ostatniej chwili
Porażka Prokuratury Żurka przed Trybunałem Stanu

Trybunał Stanu miał rozstrzygać w przedmiocie wniosku Prokuratury Krajowej o uchyleniu immunitetu I Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Manowskiej. Jednak tak się nie stanie.

Pomnik Rzezi Wołyńskiej w Domostawie wychodzi z cienia tylko u nas
Pomnik Rzezi Wołyńskiej w Domostawie wychodzi z cienia

Jest letnie lipcowe popołudnie. Rok po poświęceniu i odsłonięciu pomnika „Rzeź Wołyńska”, który uchwałą Społecznego Komitetu Budowy stał się Narodowym Pomnikiem „Rzeź Wołyńska”, znów zbierają się setki ludzi. „Wyklęty” ten pomnik, obłożony szczelnie całunem zamilczenia, w wyniku nieprzewidzianego żadnym sondażem rezultatu prezydenckich wyborów, zaczął w ostatniej chwili przed lipcowymi uroczystościami wydobywać się z mgły infamii.

REKLAMA

Prokuratura umorzyła postępowanie w kolejnym "największym przekręcie" PiS

Następca Alvina Gajadhura, byłego głównego inspektora transportu drogowego, Artur Czapiewski, w lutym 2024 r. skierował zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez poprzednie kierownictwo. Chodziło o przetarg na samochody pościgowe.
Alvin Gajadhur Prokuratura umorzyła postępowanie w kolejnym
Alvin Gajadhur / PAP/Tomasz Gzell

Co musisz wiedzieć:

  • W zawiadomieniu chodziło o projekt rozbudowy i modernizacji systemu Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym CANARD.
  • Alvin Gajadhur nie przyznał się do winy.
  • Prokuratura umorzyła śledztwo, lecz zażalenie złożył Główny Inspektor Transportu Drogowego, Artur Czapiewski.

 

W swoim doniesieniu Czapiewski wskazywał, że przestępstwo miało polegać na "celowym wydatkowaniu środków publicznych" i "działaniu na szkodę interesu publicznego na skutek niewystarczającego nadzoru sprawowanego przez GITD, w tym głównego inspektora, którym w tym czasie był Alvin Gajadhur".

 

System Canard

Artur Czapiewski tłumaczył, że chodzi o projekt rozbudowy i modernizacji systemu Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym CANARD, który jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej i budżetu państwa. Celem projektu jest podniesienie skuteczności eliminowania niebezpiecznych zachowań kierowców, którzy przekraczają prędkość, nie respektują sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach oraz ograniczeń prędkości na odcinkach, gdzie nie są montowane urządzenia do pomiaru prędkości.

Za rządów Gajadhura kupiono 33 samochody marki bmw. Wydano na nie 12 mln zł.

- Mamy wszelkie podstawy, by podejrzewać, że w CANARD doszło do niegospodarności przy realizacji obu tych zamówień. Rozbudowa systemu miała zwiększyć skuteczność i efektywność prowadzonych kontroli. Tymczasem decyzja o zakupie tych 33 nowych samochodów z miernikami prędkości budzi wątpliwości co do celowości i zasadności wydatkowania środków publicznych 

- zaznaczył w lutym 2024 r. Czapiewski.

Zarzut, że za drogo kupiłem samochody pościgowe, jest kuriozalny. Wybrano najtańszą ofertę z rozpisanego przetargu. Wszystkie zakupy były realizowane przy stosowaniu publicznych procedur przetargowych. Wygrała najkorzystniejsza oferta. Dofinansowanie unijne wyniosło 85 proc. Nadzór nad wszystkimi postępowaniami sprawowało Centrum Unijnych Projektów Transportowych i Ministerstwo Funduszy. Na wszystkie zakupy mieliśmy zgodę 

- mówił wówczas w rozmowie z portalem wp.pl Alvin Gajadhur.

 

Prokuratura umorzyła postępowanie w kolejnym wg KO  "największym przekręcie" PiS

Teraz prokuratura uznała, że Alvin Gajadhur nie popełnił przestępstwa przy organizacji przetargu na zakup aut pościgowych.

- Postępowanie zostało umorzone z uwagi na brak ustawowych znamion czynu zabronionego. Decyzja nie jest prawomocna. Wpłynęło zażalenie pokrzywdzonego 

- powiedział wp.pl Piotr A. Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Jak dowiedzieli się dziennikarze portalu, zgodnie z przysługującym prawem, "Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył zażalenie do sądu właściwego do rozpoznania sprawy".



 

Polecane
Emerytury
Stażowe