Szukaj
Konto

Jak zagłosuje PSL ws. wotum zaufania dla rządu Tuska? Jest komunikat Piotra Zgorzelskiego

Premier Donald Tusk
Źródło: PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
Piotr Zgorzelski poinformował na platformie X, w jaki sposób posłowie PSL zamierzają zagłosować podczas wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska.
Co musisz wiedzieć
  • 11 czerwca w Sejmie odbędzie się głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska.
  • Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski przekazał, że politycy PSL zagłosują za obecnym rządem.
  • Wcześniej poseł Marek Sawicki twierdził, że "potrzebna jest zmiana premiera".

 

W środę 11 czerwca zgodnie z zapowiedzią premiera Donalda Tuska ma odbyć się w Sejmie głosowanie nad wotum zaufania dla jego rządu.

PSL zagłosuje za wotum zaufania

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski napisał w środę na platformie X, że wszyscy parlamentarzyści Polskiego Stronnictwa Ludowego podniosą rękę za wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska.

To wotum jest o tyle ważne, ponieważ nie tylko potwierdza naszą jedność, ale to także jest zjednoczenie szeregów i pójście do przodu

- zaznaczył Piotr Zgorzelski.

Wcześniej poseł ludowców Marek Sawicki wyraził opinię, że koalicja powinna spróbować działać z innym premierem.

Uważam, że jeśli Tusk chce wotum zaufania dla rządu, to niech zaproponuje konstruktywne wotum nieufności i zmieni premiera

- ocenił parlamentarzysta w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

To będzie jakieś normalne podejście, bo ja uważam, że niestety po powrocie z Brukseli Tusk nie nadąża za sytuacją. Każdemu politykowi, który był w Brukseli, wydaje się, że pracować nie trzeba, a pieniądze same z nieba kapią. Niestety to lenistwo Tuska i brak zainteresowania pracami rządu było cały czas widoczne

- powiedział Marek Sawicki.

Marek Sawicki przyznał także, że w poprzednim rządzie Tuska, którego był członkiem, był "zapieprz", a w trwającej kadencji "tej roboty nie było widać".

Prezes PiS apeluje o powstanie rządu technicznego

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że wynik wyborów prezydenckich to "czerwona kartka" dla obecnego rządu i zaproponował powołanie apolitycznego rządu technicznego, złożonego ze specjalistów. Zaapelował jednocześnie do wszystkich sił politycznych, aby poparły tę inicjatywę.

Potrzebujemy dzisiaj zupełnie innego rozwiązania i proponujemy takie rozwiązanie. Takim rozwiązaniem jest rząd techniczny. Rząd, który będzie, podobnie jak prezydent, bezpartyjny. Ale to nie oznacza, że podobnie jak prezydent tak intensywnie wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość. Szef tego rządu musi być wyłoniony w rozmowach ze wszystkimi, którzy byliby gotowi tego rodzaju projekt poprzeć

- powiedział Jarosław Kaczyński.

W 2027 r. wyborcy zdecydują, kto ma rządzić, i zrobimy wszystko, żeby partią rządzącą był PiS, ale w tej chwili proponujemy rząd apolityczny, techniczny, uspokojenie nastrojów w Polsce, doprowadzenie do poprawy sytuacji we wszystkich aspektach życia społecznego, a także jeżeli chodzi o naszą sytuację międzynarodową i naszą siłę militarną. Największym problemem jest kwestia kryzysu finansów publicznych. Ten rząd nie daje sobie rady i tu potrzebni są ludzie, którzy się na tym znają. Stąd apel do wszystkich sił politycznych kraju o to, żeby podjąć rozmowy w tym kierunku. Jestem przekonany, że ze strony prezydenta elekta będziemy mieli poparcie dla takiego przedsięwzięcia, i sądzę, że podobne poparcie będzie ze strony urzędującego prezydenta. Wielkie siły stoją za tego rodzaju przedsięwzięciem. Pytanie tylko o to, czy będący przy władzy chcą kontynuować wewnętrzną wojnę i skrajnie nieporadnie rządzić, czy chcą zrobić coś, co będzie służyło Polsce

- wyjaśnił.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.06.2025 12:48
Źródło: tysol.pl / platforma X / wpolityce.pl