loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
O co martwią się Polacy w pracy?
Opublikowano dnia 16.10.2016 15:30
Ponad połowa polskich pracowników jest niezadowolona z wysokości swoich zarobków. W skali świata bardziej niezadowoleni z wysokości pensji są tylko Chińczycy. Sześciu na dziesięciu Chińczyków uważa, że za mało zarabia. Co trzeci Polak martwi się również utratą pracy i to pomimo tego, że bezrobocie w naszym kraju spada.

pixabay.com
Zdaniem polskich pracowników wysokość pensji nie pozwala na wysoki poziom życia. Dla polskich pracowników to właśnie wysokość wynagrodzenia jest największy zmartwieniem. Polska plasuje się na 2. miejscu wśród najbardziej niezadowolonych krajów świata pod tym względem. Co 2 Polak martwi się gratyfikacją pracy. Gorzej jest tylko w  Chinach, w których z wysokości pensji niezadowolonych jest 6 na 10 pracowników.

Martwimy się utratą pracy

Co trzeci Polak martwi się również utratą pracy i to pomimo tego, że bezrobocie w naszym kraju spada. Dla Polaków praca to przede wszystkim rutyna. Tak uważa co trzeci Polak. Mimo to, a może właśnie dlatego, aż 63 proc. Polaków lubi przychodzić do swojej pracy a 7 na 10 deklaruje dobre samopoczucie w  pracy. Lepiej w pracy czują się tylko w Europie Niemcy i Brytyjczycy.
W skali świata najbardziej usatysfakcjonowani praca są Hindusi. 9 na 10 cieszy się, że pracuje, najmniej zaś Japończycy, z których tylko 4 na 10 odczuwa zadowolenie z  pracy.  

Polskim pracownikom najbardziej w pracy brakuje dobrych emocji, czyli satysfakcji z  wykonywanych zadań, uznania oraz inspirującego środowiska.

Dane pochodzą z raportu sondażownii Edenred – IPSOS: Barometr Pracownika 2015, który opracowywany jest co roku na podstawie badań prowadzonych w różnych krajach.

AB
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Polski „Macron”, jego amnezja i woda z Wisły (w ustach ekologów)…
Obserwując kampanię ob. Trzaskowskiego ciśnie się na usta maksyma Charliego Chaplina: „Patrząc z bliska, życie jest tragedią, ale z daleka, to czysta farsa”. Nic dodać, nić ująć”. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Bezsilność przeciwników Kaczyńskiego
Mąż stanu potrafi myśleć perspektywicznie oraz dobierać właściwych ludzi do realizacji konkretnych zadań i może efektywnie działać nie piastując żadnych stanowisk państwowych.
avatar
Kamil
Grover

INDEPENDENCE DAY. Czyli Amerykańskie Święto Narodowe w cieniu (i ogniu) Amerykańskiej Rebelii
Generalnie jednak ‘biały rasizm’ w USA ewidentnie i to od dawna kurczy się i maleje nie stanowiąc realnego problemu. Tym, co obecnie bardziej zagraża Ameryce jest rasizm ‘a’rebours’.Rozpoczął się w latach 60. od ruchu Black Power, Muslim Brotherhood, Nation of Islam (zradykalizwany przez Malcolma X), Black Panters (którego kontynuację stanowi Black Lives Matter) po naszpikowane rasistowską agresją teksty Rapu czy Hip–hopu. Jako potwierdzenie ‘ruchu czarnej supremacji’ niech posłuży wypowiedz Ysra Khogali, jednej z liderek Black Lives Matter: "Bycie białym nie oznacza bycia człowiekiem. W rzeczywistości biali ludzie stanowią recesywną wadę genetyczną. Biali ludzie są defektem genetycznym czarnoskórych” – pisze Khogali w swoim pseudonaukowym wywodzie i dodaje - "Czarni ludzie po prostu przez ich dominujące geny, mogą dosłownie wymazać białą rasę”. Wtóruje jej Susan Sontag amerykańsko-żydowska  aktywistka praw człowieka.  stwierdzając, że „biała rasa stanowi nowotwór na ciele ludzkości”. Myślę więc, że te wypowiedzi wystarczająco ilustrują zjawisko czarnego rasizmu czy rasizmu a’rebours w ogólności jako, że do czarnych supremistów dołączyli biali, lewaccy zwolennicy multikulti. Na marginesie; czy wyobrażacie sobie jakby zawrzało w środowiskach opiniotwórczych oraz światowej prasie, gdyby podobna wypowiedzi padły ze strony jakiegoś prawicowego radykała? W tym natomiast przypadku , ta skrajnie rasistowska, wręcz nazistowska retoryka pozostała niezauważona. Jedynie osoby interesujące się głębiej przemianami społecznymi mogły się z nią zetknąć.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.