Szukaj
Konto

Komitet Rafała Trzaskowskiego złożył w Sądzie Najwyższym protest wyborczy

Rafał Trzaskowski na Paradzie Równości w Warszawie
Źródło: PAP/Albert Zawada
W ostatnim dniu na składanie protestów wyborczych protest do SN złożył komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego. – Jest tak duża liczba nieprawidłowości, że może to rodzić uzasadnione podejrzenia, że wybory zostały przeprowadzone w sposób nieuczciwy – twierdzi europoseł KO Michał Wawrykiewicz. Przypomnijmy, że zdaniem PKW liczba odnotowanych nieprawidłowości w wyborach jest niewielka.
Co musisz wiedzieć
  • Komitet Rafała Trzaskowskiego złożył protest wyborczy do Sądu Najwyższego, wskazując na rzekomo dużą liczbę nieprawidłowości, które - zdaniem KO - mogą podważać uczciwość wyborów.
  • Protest zawiera wniosek o wyłączenie wszystkich sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, a także zarzuty dotyczące m.in. błędnego przypisania głosów i wzrostu liczby głosów nieważnych.
  • Członek PKW Ryszard Kalisz czy wicenaczelna "Gazety Wyborczej" Aleksandra Sobczak, uznają skalę nieprawidłowości za niewielką, niepodważającą zwycięstwa Karola Nawrockiego.
  • W drugiej turze wyborów Karol Nawrocki zdobył 50,89 proc. głosów, pokonując Rafała Trzaskowskiego różnicą ponad 369 tys. głosów.

 


Komitet Trzaskowskiego złożył protest wyborczy

W rozmowie z PAP Wawrykiewicz dodał, iż protest został złożony do Sądu Najwyższego bez wskazania izby oraz z wnioskiem o wyłączenie wszystkich sędziów z Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

Złożenie protestu zapowiedział w sobotę członek sztabu kandydata KO na prezydenta, wiceszef MON Cezary Tomczyk, wskazując m.in. na odwrotne przypisanie głosów kandydatom w drugiej turze w komisjach w Krakowie i Mińsku Mazowieckim, "drastyczny wzrost" liczby głosów nieważnych oraz "niewytłumaczalny wzrost głosów nieważnych z podwójnym znakiem +x+ tam, gdzie Trzaskowski wygrywał w I turze".

"Duża liczba nieprawidłowości"

Po złożeniu protestu w SN Wawrykiewicz powiedział w poniedziałek dziennikarzom, że "statystycznie ujmując, jest tak duża liczba nieprawidłowości, że może to rodzić uzasadnione podejrzenia, że wybory zostały przeprowadzone w sposób nieprawidłowy, nieuczciwy, nieoddający rzeczywistego wyniku".

Prawem wyborców, prawem nas wszystkich jest to, aby Sąd Najwyższy skontrolował, czy te wybory odbyty się w sposób prawidłowy

- dodał.

Członek PKW: Skala nieprawidłowości jest niewielka

Opinii Wawrykiewicza nie podziela m.in Ryszard Kalisz, członek PKW, którego trudno posądzić o sympatię do Prawa i Sprawiedliwości. Kalisz w ubiegłym tygodniu przyznał, że skala nieprawidłowości podczas II tury wyborów prezydenckich "jest niewielka".

Powiedziałbym, że jest to liczone w setkach albo tysiącach. Nie, nawet nie w tysiącach. Ta skala jest niewielka

- stwierdził Ryszard Kalisz na antenie TVN24.

Również Aleksandra Sobczak, wiceredaktor naczelna "Gazety Wyborczej", na antenie TVN24 stwierdziła, że "nie ma wątpliwości co do tego, że Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie". Podkreśliła, iż uzyskał on o 369 591 głosów więcej niż Rafał Trzaskowski.

Druga tura wyborów prezydenckich

Kadencja prezydenta Andrzeja Dudy kończy się w sierpniu 2025 r. Wówczas władzę w Pałacu Prezydenckim przejmie prezydent elekt Karol Nawrocki.

W drugiej turze niedzielnych wyborów prezydenckich popierany przez PiS Karol Nawrocki uzyskał 50,89 proc. głosów. Kandydat KO Rafał Trzaskowski zdobył 49,11 proc. poparcia.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.06.2025 13:34
Źródło: PAP/opracowanie własne