Jerzy Bukowski: Wiatr, a nie chuligani zniszczył nowosądecką Pietę

Mieszkańcy miasta obawiali się, że zniszczenie pięknej rzeźby upamiętniającej ofiary II wojny światowej było chuligańskim wybrykiem i bardzo ich to zasmuciło oraz zdenerwowało.
„Z ustaleń policji wynika jednak, że Pietę uszkodziła wichura. W wyniku silnego podmuchu wiatru, przesunął się namiot osłaniający pomnik, to spowodowało z kolei, że belka wzmacniająca jego konstrukcję strąciła górną część monumentu. Upadek części Piety powodował dalsze uszkodzenia. Funkcjonariusze wykluczyli, by zniszczenia były dziełem wandali” - czytamy na stronie internetowej Radia Kraków.
W najbliższych dniach miał odbyć się odbiór prac renowacyjnych, tymczasem konieczny jest następny remont.
„Monument nie ma głowy, uszkodzone są kamienne płyty, a cała konstrukcja jest naruszona” - napisano na stronie krakowskiej rozgłośni.