Szukaj
Konto

Sąd odebrał Polce dziecko, bo porusza się na wózku

19.06.2025 20:10
Noworodek / zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Sprawę dramatycznego odebrania nowo narodzonego dziecka poruszyła m.in. redakcja wpolsce24.tv, powołując się na relację posła Nowej Lewicy Łukasza Litewki. Według jego doniesień w jednym z polskich szpitali noworodek został rozdzielony z rodzicami już dobę po porodzie. Powodem miała być niepełnosprawność ruchowa matki, pani Patrycji.
Co musisz wiedzieć
  • Poseł Łukasz Litewka (Nowa Lewica) ujawnił w mediach społecznościowych historię kobiety na wózku, której odebrano nowo narodzone dziecko.
  • Sprawa dotyczy pani Patrycji i pana Łukasza, rodziców Antosia.
  • Decyzja o przekazaniu dziecka do rodziny zastępczej oddalonej o 500 km zapadła po jednej dobie od porodu.

 

Mały Antoś odebrany rodzicom

Do dramatycznej sytuacji doszło zaraz po narodzinach Antosia. Jak relacjonuje poseł, choć pani Patrycja i pan Łukasz, rodzice chłopca, oczekiwali wspólnego wypisu do domu, zapadła inna decyzja. Dziecko zostało zabrane i umieszczone w rodzinie zastępczej, oddalonej aż o 500 kilometrów od miejsca zamieszkania biologicznych rodziców.

Poseł Litewka w emocjonalnym wpisie na Facebooku oskarża personel medyczny o uprzedzenia. Według jego relacji lekarze mieli kwestionować zdolność kobiety do sprawowania opieki nad synem tylko dlatego, że porusza się na wózku inwalidzkim. Przytoczył też jedną z wypowiedzi, jakie miały paść ze strony personelu:

"Proszę nie dotykać dziecka, ma pani brudne ręce od wózka".

Jak zauważa parlamentarzysta, decyzja o odebraniu dziecka zapadła zaledwie po jednej dobie i bez rzetelnej oceny sytuacji:

To niepojęte. Patologia może krzywdzić dzieci latami bez żadnej reakcji instytucji, ale kiedy niepełnosprawna kobieta chce kochać i wychowywać swoje dziecko, spotyka ją taka kara

- skomentował.

Sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Dziecka

Łukasz Litewka zapowiedział wsparcie dla pani Patrycji i jej partnera na każdym możliwym poziomie - prawnym, finansowym i interwencyjnym. Zaznaczył również, że nie odpuści tej sprawy, dopóki Antoś nie wróci do swoich rodziców.

Na chwilę obecną brak oficjalnych oświadczeń ze strony szpitala oraz sądu rodzinnego, który podjął decyzję o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej.

Dzięki interwencji posła sprawą zainteresował się już Rzecznik Praw Dziecka - Monika Horna-Cieślak.

Litewka apeluje do opinii publicznej o nagłaśnianie tej sytuacji i podkreśla, że osoby z niepełnosprawnościami w Polsce nadal są systemowo dyskryminowane, także jako rodzice:

Nawet jeśli spełniają wszystkie wymagania, są z góry uznawane za "niezdolne" do wychowania dzieci.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.06.2025 20:10
Źródło: wpolsce24.tv