Szukaj
Konto

Dariusz Lasocki zwrócił się do szefa ABW. Chodzi o kampanię Trzaskowskiego

24.06.2025 15:58
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski
Źródło: screen YT - Sławomir Mentzen
Komentarzy: 0
- Przed chwilą złożyłem do Szefa ABW wniosek o kopię pisma jakie wysłał do przewodniczącego PKW w sprawie nielegalnego, zagranicznego finansowania kampanii wyborczej p. Rafała Trzaskowskiego - poinformował mec. Dariusz Lasocki
Co musisz wiedzieć
  • Sylwester Marciniak zwrócił się do ABW ws. źródeł finansowania kampanii Rafała Trzaskowskiego.
  • Wątpliwości miały dotyczyć legalności i przejrzystości wydatków na promocję kandydata w mediach społecznościowych i portalach internetowych.
  • W tej sprawie pismo do ABW złożył także mec. Dariusz Lasocki.

 

W zeszłym tygodniu portal niezależna.pl przekazał, że PKW zwróciła się do ABW o pilne wyjaśnienia dotyczące źródeł finansowania internetowej kampanii Rafała Trzaskowskiego. Według portalu, który powołał się na pismo przewodniczącego PKW Sylwestra Marciniaka z 1 czerwca do szefa ABW Rafała Syryskiego, wątpliwości miały dotyczyć legalności i przejrzystości wydatków na promocję kandydata w mediach społecznościowych i portalach internetowych.

Wniosek mec. Lasockiego do szefa ABW

Mecenas Dariusz Lasocki za pomocą platformy X poinformował, że złożył do szefa ABW wniosek o kopię pisma szefa PKW Sylwestra Marciniaka.

Przed chwilą złożyłem do Szefa ABW wniosek o kopię pisma jakie wysłał do przewodniczącego PKW w sprawie nielegalnego, zagranicznego finansowania kampanii wyborczej p. Rafała Trzaskowskiego. Jeżeli jest tajne, to zawnioskowałem, aby szef ABW je odtajnił

W piśmie z dnia 1 czerwca sędzia Sylwester Marciniak wnioskował o informacje, jakie działania wykonała służba specjalna w zakresie internetowej kampanii przeciwko Karolowi Nawrockiemu, Sławomirowi Mentzenowi i Grzegorzowi Braunowi, czy zebrała dane, wykonała raport etc.

POLACY mają PRAWO wiedzieć!

- poinformował we wpisie na platformie X mec. Dariusz Lasocki.

Działania prokuratury ws. wyborów prezydenckich

Wcześniej Prokuratura Krajowa poinformowała o śledztwie, które toczy się w sprawie nielegalnego wykorzystania środków do finansowania spotów wyborczych na Facebooku w kampanii prezydenckiej w Polsce. Postępowanie prowadzi Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK w Krakowie, do którego w maju wpłynęły materiały z ABW dotyczące m.in. politycznych filmów reklamowych publikowanych na Facebooku, których źródło finansowania było niejasne.

Informację o wszczęciu śledztwa w tej sprawie również podała niezależna.pl, informując, że postępowanie to prowadzone jest ws. nielegalnych spotów w mediach społecznościowych, promujących kandydata KO na prezydenta i dyskredytujących kandydata popieranego przez PiS Karola Nawrockiego i kandydata Konfederacji Sławomira Mentzena.

Kontrowersje wokół reklam politycznych

Kontrowersje w sprawie reklam politycznych w internecie podczas kampanii prezydenckiej pojawiły się po komunikacie Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK) z 14 maja, gdy ujawniono, że mogły one być finansowane z zagranicy i ingerować w kampanię prezydencką. Następnie Wirtualna Polska powiązała te działania z fundacją Akcja Demokracja, której członkowie promowali Trzaskowskiego i atakowali jego konkurentów.

PiS złożył zawiadomienie do prokuratury, zarzucając nielegalne finansowanie kampanii KO. Zastrzeżenia zgłosili też obserwatorzy OBWE, wskazując, że polskie prawo nie reguluje kampanii prowadzonych przez podmioty trzecie. OBWE wymieniła m.in. Akcję Demokrację, która sfinansowała setki billboardów i reklamy w internecie.

Trwa rozpatrywanie protestów wyborczych

W związku z wnoszonymi protestami wyborczymi Sąd Najwyższy zdecydował o oględzinach kart z łącznie 13 obwodowych komisji wyborczych, m.in. w komisjach z Krakowa, Mińska Mazowieckiego, dwóch komisji z Bielska-Białej i komisji w Kamiennej Górze. Ponadto - jak poinformował rzecznik SN Aleksander Stępkowski - SN "jeszcze w kilku sprawach" poprosił o dokonanie takich oględzin odpowiednie sądy rejonowe albo sam dokonywał czynności sprawdzających.

Prokurator Generalny Adam Bodnar upoważnił prokuratora z Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Krajowej do zapoznania się w Sądzie Najwyższym z protokołami oględzin kart do głosowania. Rzeczniczka PG prok. Anna Adamiak poinformowała w weekend, że prokurator zapoznał się w SN z protokołami ponownego przeliczenia kart do głosowania z 10 obwodowych komisji wyborczych (Kraków, Tarnów, Katowice, Strzelce Opolskie, Mińsk Mazowiecki, Olesno, Grudziądz, Kamienna Góra, Wieniec-Brześć Kujawski, Gdańsk); w 7 z nich doszło do zamiany głosów, co skutkowało błędnym przyjęciem, że większą liczbę głosów w tych obwodach uzyskał Karol Nawrocki.

Po rozpoznaniu wszystkich protestów wyborczych, na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW, Sąd Najwyższy rozstrzyga o ważności wyboru prezydenta RP - musi to zrobić w ciągu 30 dni od podania wyników wyboru do publicznej wiadomości. Oznacza to, że ostatnim dniem, do którego musi zapaść to rozstrzygnięcie jest 2 lipca br.

Prezes Manowska pytana w poniedziałek, czy SN zdąży z rozpoznaniem protestów do 2 lipca, odpowiedziała, że "tylko jakieś nadzwyczajne możliwości, jak zamach, uwięzienie sędziów, mogłyby spowodować", że protesty nie zostaną rozpatrzone na czas. Dodała jednak, iż "z całą pewnością tego powiedzieć nie można".

- podano.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.06.2025 15:58
Źródło: tysol.pl / platforma X