Szukaj
Konto

Przewodnicząca PE Roberta Metsola odrzuciła wniosek o upamiętnienie ofiar Rzezi Wołyńskiej

10.07.2025 16:13
Roberta Metsola
Źródło: fot. PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO
Komentarzy: 0
Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola odrzuciła wniosek europoseł Anny Bryłki o uczczenie minutą ciszy ofiar ludobójstwa wołyńskiego.
Co musisz wiedzieć
  • Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola odrzuciła wniosek o uczczenie minutą ciszy ofiar rzezi wołyńskiej.
  • Wniosek złożyła europosłanka Anna Bryłka z Konfederacji.
  • Piątek 11 lipca to Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.
  • Historycy szacują, że w latach 1943-45 UPA zamordowała około 100 tys. Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

 

Parlament Europejski nie uczci ofiar ludobójstwa wołyńskiego minutą ciszy

Poseł do Parlamentu Europejskiego Anna Bryłka z Konfederacji chciała upamiętnić w czwartek ofiary ludobójstwa wołyńskiego. Jak przekazała europoseł, wniosek odrzuciła jednak przewodnicząca Europarlamentu Roberta Metsola z Europejskiej Partii Ludowej.

Nie będzie minuty ciszy w Parlamencie Europejskim dla ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu. Przewodnicząca Roberta Metsola odrzuciła wniosek, który skierowałam w imieniu Patriots for Europe w tej sprawie

- poinformowała Bryłka.

"Nie wszystkie ofiary totalitaryzmów są w Unii Europejskiej traktowane tak samo. Nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary!" - dodała.

82. rocznica Zbrodni Wołyńskiej

Przypomnijmy, że w piątek 11 lipca w Polsce obchodzi się ustanowiony przez Sejm Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.

11 i 12 lipca 1943 roku Ukraińska Powstańcza Armia dokonała skoordynowanego ataku na polskich mieszkańcach 150 miejscowości na Wołyniu. Była to kulminacja trwającej już od początku 1943 roku fali brutalnego mordowania i wypędzania Polaków z ich domostw.

Najprawdopodobniej decyzja o ludobójstwie Polaków zapadła w gronie trzech osób wołyńskiego kierownictwa OUN-B (formalnym przywódcą, więzionym w tym czasie przez Niemców był Stepan Bandera. Według niektórych historyków mógł jednak utrzymywać kontakty z organizacją): Dmytra Klaczkiwskiego, kierującego wołyńską OUN-B, Wasyla Iwachiwa, referenta wojskowego OUN-B, oraz Iwana Łytwynczuka, dowodzącego siłami UPA na północno-wschodnim Wołyniu. Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów oraz UPA, a także zwykła ludność ukraińska brały udział w mordach na Polakach.

Tysiące zamordowanych Polaków

W samym lipcu 1943 roku zamordowano około 10-11 tysięcy Polaków. 11 i 12 lipca UPA dokonała skoordynowanego ataku na Polaków w 150 miejscowościach w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim oraz łuckim. Ukraińcy wykorzystali fakt, że ludzie w niedzielę 11 lipca gromadzili się w kościołach i tam ich mordowano. Około 50 kościołów katolickich zostało spalonych i zburzonych.

Ogółem zbrodni na Polakach dokonano w 1865 miejscach na Wołyniu. Największych masakr dokonano w Woli Ostrowieckiej, gdzie zamordowanych zostało 628 Polaków, w kolonii Gaj - 600, w Ostrówkach - 521, Kołodnie - 516.

Polscy historycy szacują, że ukraińscy nacjonaliści zamordowali ok. 100 tysięcy Polaków. Na Wołyniu było to około 40-60 tysięcy, w Galicji Wschodniej 20-40 tys., co najmniej 4 tysiące na terenie dzisiejszej Polski. Setki tysięcy Polaków zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów i ucieczki do centralnej Polski. Zbrodnia Wołyńska spowodowała odwet ze strony Polski, w wyniku którego zginęło ok. 10-12 tys. Ukraińców.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.07.2025 16:13
Źródło: X / tysol.pl