Szukaj
Konto

Ostatnia chrześcijańska wioska w Palestynie błaga o pomoc przeciwko atakom izraelskich osadników

Tajbeh, Palestyna, zdjęcie poglądowe
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 3.0 / Ralf Lotys
Dramatyczny apel płynie z Tajbeh – ostatniej chrześcijańskiej wioski w Palestynie. Jej mieszkańcy oraz lokalni duchowni informują o narastających atakach izraelskich osadników, którzy podpalają ziemie, niszczą plony i zastraszają lokalną społeczność.
Co musisz wiedzieć
  • Wioska Tajbeh, ostatnia chrześcijańska osada w Palestynie, zmaga się z atakami izraelskich osadników, w tym z podpaleniami i przejmowaniem ziemi.
  • Księża trzech wyznań potępili ataki, które zagrażają bezpieczeństwu mieszkańców i dziedzictwu religijnemu.
  • Osadnicy wypasają bydło na prywatnych ziemiach Palestyńczyków, niszcząc uprawy i wywołując strach.
  • Duchowni apelują o pomoc międzynarodową, śledztwo i obecność obserwatorów, by zapobiec dalszej eskalacji konfliktu.

 

Podpalenie obok kościoła św. Jerzego

W poniedziałek, 7 lipca, grupa osadników z Izraela podpaliła teren przy jednym z najstarszych kościołów w regionie - świątyni św. Jerzego z V wieku. Pożar udało się opanować tylko dzięki szybkiej reakcji mieszkańców i strażaków.

Nikt nie odniósł obrażeń, ale ogień mógł doszczętnie zniszczyć nasz bezcenny zabytek

- mówi ksiądz Baszar Fawadleh, proboszcz parafii w Tajbeh.

Wspólny głos zabrali też duchowni trzech wyznań: łacińskiego, greckokatolickiego i prawosławnego. W specjalnym oświadczeniu potępili "niebezpieczną serię systematycznych ataków" wymierzonych w lokalną wspólnotę.

Narzędziem kolonizacji... krowy

Zagrożenie nie kończy się na podpaleniach. Mieszkańcy skarżą się na codzienne najścia osadników, którzy mają wypasać swoje stada na prywatnych ziemiach Palestyńczyków, niszcząc drzewa oliwne i uniemożliwiając uprawę.

Ich obecność to próba przejęcia naszej ziemi. Krowy stały się nowym narzędziem kolonizacji

- informuje duchowny.

Ataki mają miejsce również w innych wioskach na Zachodnim Brzegu. W ciągu ostatniego tygodnia w okolicznych miejscowościach zginęło czterech młodych Palestyńczyków.

"Nikt nie kontroluje osadników"

Kapłani alarmują, że izraelscy osadnicy działają w całkowitej bezkarności, a służby nie podejmują żadnych działań.

Zadzwoniliśmy do odpowiednich służb. Obiecano nam pomoc, ale nic się nie wydarzyło. Oficjalne milczenie tylko pogłębia nasz strach

- mówi ksiądz Baszar Fawadleh.

Apel do społeczności międzynarodowej

Duchowni z Tajbeh skierowali apel do międzynarodowej opinii publicznej, dyplomatów i Kościołów. Proszą o ochronę ich społeczności, o przeprowadzenie śledztwa w sprawie pożarów i ataków, oraz o wizyty obserwatorów, którzy zobaczą, z czym muszą się mierzyć na co dzień.

Chcemy tylko żyć w pokoju i sprawiedliwości

- podsumowuje ksiądz Baszar.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.07.2025 11:44
Źródło: vaticannews.va