Nielegalna aborcja, pacjentka w ciężkim stanie i spreparowana dokumentacja. Lekarz oskarżony przed sądem

Lekarz – ginekolog z Władysławowa stanie przed sądem za przeprowadzenie nielegalnej aborcji na życzenie pacjentki, w trakcie której doszło dodatkowo do bardzo poważnych komplikacji. Tomasz K. odpowie również za spreparowanie fałszywej dokumentacji medycznej oraz zacieranie śladów przestępstwa - skasowanie elektronicznych wpisów lekarskich dotyczących tejże pacjentki. O sprawie poinformowała Prokuratura Krajowa, zaś akt oskarżenia został wniesiony do Sądu Okręgowego w Gdańsku.
/ screen YouTube
 
W maju ubiegłego roku ciężarna kobieta zgłosiła się do Tomasza K. – lekarza prowadzącego praktykę lekarską we Władysławowie, żeby ten wbrew prawu przerwał jej 10-tygodniową ciążę. W trakcie zabiegu nie wszystko jednak poszło po myśli lekarza i to prawdopodobnie dzięki temu sprawa wyszła na jaw.
„W trakcie nielegalnej aborcji, narzędziem zwanym łyżką, lekarz przebił kobiecie ścianę macicy oraz jelito cienkie i grube. Spowodowało to krwawienie do jamy brzusznej. Kobieta doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu”
- czytamy w komunikacie prokuratury.

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Oskarżyła ona lekarza o usiłowanie przeprowadzenia nielegalnej aborcji oraz o nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ustalono także, że Tomasz K. poświadczył nieprawdę w dokumentacji medycznej pacjentki. 
„Niezgodnie z rzeczywistym stanem lekarz wpisał w niej, że rozpoznaje u pacjentki 11-tygodniową ciążę zagrożoną poronieniem, że poronienie to jest w trakcie oraz że w związku z tym na życzenie pacjentki podjęto próbę przerwania ciąży. W rzeczywistości ciąża pacjentki rozwijała się prawidłowo i brak było jakichkolwiek wskazań uprawniających do przeprowadzenia zabiegu aborcji”
- informuje Prokuratura Krajowa.

Już po ujawnieniu przestępstwa usiłowania przeprowadzenia nielegalnej aborcji, lekarz bezprawnie i samowolnie usunął dokumentację medyczną pacjentki prowadzoną w formie elektronicznej. Na niewiele mu się to jednak zdało. I tak odpowie za swój czyn przed sądem.
Przemysław Jarasz

 

POLECANE
Niezwykłe zjawisko nad polskim niebem. Gratka dla miłośników astronomii Wiadomości
Niezwykłe zjawisko nad polskim niebem. Gratka dla miłośników astronomii

Rok 2026 będzie bardzo dobry dla miłośników spadających gwiazd. Przez cały rok na niebie pojawi się wiele rojów meteorów, a niektóre z nich zapewnią wyjątkowo dobre warunki do obserwacji.

Balony z Białorusi nad Polską. Jest komunikat BBN z ostatniej chwili
Balony z Białorusi nad Polską. Jest komunikat BBN

Kolejnych dziewięć balonów meteorologicznych, którymi przemycane były papierosy przez polsko-białoruską granicę, zostały odnalezione przez podlaską policję i straż graniczną. Służby apelują, by w przypadku zauważenia takich balonów, nie zbliżać się do nich, a zdarzenie zgłosić na numer alarmowy 112. Sytuację monitorowało BBN.

Tak Lewandowski zdobył serca fanów Barcelony. Nagranie obiegło sieć Wiadomości
Tak Lewandowski zdobył serca fanów Barcelony. Nagranie obiegło sieć

Robert Lewandowski znów znalazł się w centrum uwagi hiszpańskich kibiców. Tym razem nie dzięki golom, ale przez prosty gest wobec fanów FC Barcelony. Krótkie nagranie sprzed meczu Pucharu Króla obiegło sieć.

Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

W czasie ferii zimowych Kraków wprowadza zmienione rozkłady jazdy, które zostaną dostosowane do mniejszego ruchu szkolnego i studenckiego. Kluczowe linie zachowają jednak wysoką częstotliwość.

Dwóch Polaków w finale w Sapporo. Prevc triumfuje Wiadomości
Dwóch Polaków w finale w Sapporo. Prevc triumfuje

Dawid Kubacki zajął 25. miejsce w sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w japońskim Sapporo. Wygrał Słoweniec Domen Prevc. Drugi był Japończyk Naoki Nakamura, a trzeci jego rodak Ren Nikaido.

Tajemniczy niedźwiedź pojawił się na Górnym Śląsku. Odwiedził wsie i zrobił porządki w domach z ostatniej chwili
Tajemniczy niedźwiedź pojawił się na Górnym Śląsku. Odwiedził wsie i zrobił porządki w domach

Niecodzienny widok na wsiach Górnego Śląska! W Biadaczu odbyło się tradycyjne „wodzenie niedźwiedzia” – barwny korowód z tytułowym niedźwiedziem w roli głównej odwiedzał domy, tańcząc z gospodyniami i przepędzając zimę. Zwyczaj, który ma kilkaset lat, wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem.

Nie żyje legenda futbolu Wiadomości
Nie żyje legenda futbolu

Świat piłki nożnej pogrążony w żałobie. Nie żyje mistrzyni Europy i ikona niemieckiego futbolu lat 90. - Anouschka Bernhard. Przegrała walkę z chorobą.

Włosi kpią z wysyłania żołnierzy na Grenlandię. „To jak początek żartu” z ostatniej chwili
Włosi kpią z wysyłania żołnierzy na Grenlandię. „To jak początek żartu”

Premier Włoch Giorgia Meloni i szef MSZ Antonio Tajani oświadczyli w sobotę, że ewentualne decyzje w sprawie wysłania żołnierzy na Grenlandię powinny być podejmowane wyłącznie w ramach NATO. W związku z napięciami wokół wyspy niektóre kraje europejskie postanowiły wysłać tam małe oddziały na ćwiczenia.

Chwalicie się inwestycjami z czasów mojego rządu. Morawiecki ostro odpowiada Tuskowi gorące
"Chwalicie się inwestycjami z czasów mojego rządu". Morawiecki ostro odpowiada Tuskowi

Nowy prom Jantar Unity miał być symbolem sukcesu obecnego rządu, ale szybko stał się kolejnym polem politycznego sporu. Donald Tusk chwali inwestycję zrealizowaną w polskiej stoczni, a Mateusz Morawiecki ripostuje w mediach społecznościowych: to projekt z czasów PiS, a rząd tylko zbiera owoce cudzej pracy.

Kiedy AK-owcy zakończyli walkę o wolną Polskę tylko u nas
Kiedy AK-owcy zakończyli walkę o wolną Polskę

19 stycznia 1945 roku Armia Krajowa została rozwiązana, ale dla tysięcy jej żołnierzy wojna o wolną Polskę wcale się nie skończyła. Zamiast pokoju przyszła nowa okupacja, a zamiast rozkazu – decyzja o dalszej walce. Kiedy naprawdę zakończyła się epopeja AK i dlaczego jej koniec trwał jeszcze lata?

REKLAMA

Nielegalna aborcja, pacjentka w ciężkim stanie i spreparowana dokumentacja. Lekarz oskarżony przed sądem

Lekarz – ginekolog z Władysławowa stanie przed sądem za przeprowadzenie nielegalnej aborcji na życzenie pacjentki, w trakcie której doszło dodatkowo do bardzo poważnych komplikacji. Tomasz K. odpowie również za spreparowanie fałszywej dokumentacji medycznej oraz zacieranie śladów przestępstwa - skasowanie elektronicznych wpisów lekarskich dotyczących tejże pacjentki. O sprawie poinformowała Prokuratura Krajowa, zaś akt oskarżenia został wniesiony do Sądu Okręgowego w Gdańsku.
/ screen YouTube
 
W maju ubiegłego roku ciężarna kobieta zgłosiła się do Tomasza K. – lekarza prowadzącego praktykę lekarską we Władysławowie, żeby ten wbrew prawu przerwał jej 10-tygodniową ciążę. W trakcie zabiegu nie wszystko jednak poszło po myśli lekarza i to prawdopodobnie dzięki temu sprawa wyszła na jaw.
„W trakcie nielegalnej aborcji, narzędziem zwanym łyżką, lekarz przebił kobiecie ścianę macicy oraz jelito cienkie i grube. Spowodowało to krwawienie do jamy brzusznej. Kobieta doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu”
- czytamy w komunikacie prokuratury.

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Oskarżyła ona lekarza o usiłowanie przeprowadzenia nielegalnej aborcji oraz o nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ustalono także, że Tomasz K. poświadczył nieprawdę w dokumentacji medycznej pacjentki. 
„Niezgodnie z rzeczywistym stanem lekarz wpisał w niej, że rozpoznaje u pacjentki 11-tygodniową ciążę zagrożoną poronieniem, że poronienie to jest w trakcie oraz że w związku z tym na życzenie pacjentki podjęto próbę przerwania ciąży. W rzeczywistości ciąża pacjentki rozwijała się prawidłowo i brak było jakichkolwiek wskazań uprawniających do przeprowadzenia zabiegu aborcji”
- informuje Prokuratura Krajowa.

Już po ujawnieniu przestępstwa usiłowania przeprowadzenia nielegalnej aborcji, lekarz bezprawnie i samowolnie usunął dokumentację medyczną pacjentki prowadzoną w formie elektronicznej. Na niewiele mu się to jednak zdało. I tak odpowie za swój czyn przed sądem.
Przemysław Jarasz


 

Polecane