Na Jasnej Górze rozpoczął się wielki szczyt pielgrzymkowy

O tym, że jesteśmy wspólnotą podkreślają nie tylko ci, którzy idą, jadą czy biegną na Jasną Górę, ale i ci, którzy udzielają wielorakiego wsparcia podejmującym pątniczy trud oraz wszyscy gościnnie otwierający swoje domy i serca. – A tych jest wielu. Dziękujemy modlitwą i staropolskim „Bóg zapłać” – zapewniają przewodnicy grup. Lato to czas, kiedy wiara i miłość Polaków mierzona jest także kilometrami kroków do Częstochowy. Na Jasnej Górze rozpoczął się właśnie jeden z największych tzw. szczytów pielgrzymkowych związanych z uroczystością ku czci Najświętszej Maryi Panny Wniebowziętej.
Jasna Góra, Brama Lubomirskich, wieża bazyliki
Jasna Góra, Brama Lubomirskich, wieża bazyliki / wikimedia.commons/CC0/Aw58 - Own work

Co musisz wiedzieć?

  • Na Jasnej Górze rozpoczął się szczyt pielgrzymkowy;
  • Szczyt związany jest w przypadającą w najbliższy piątek Uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny;
  • Do Częstochowy napływają obecnie pielgrzymki piesze i rowerowe. W Pieszej Pielgrzymce Diecezji Świdnickiej szli też ubiegłoroczni powodzianie, w drodze modlili się oni za wszystkich dotkniętych żywiołem wody i różnymi życiowymi kryzysami..

Na Jasną Górę zaczyna napływać wielka „pielgrzymia rzeka”

Dziś po południu weszła Piesza Pielgrzymka Wrocławska, a od jutra do 14 sierpnia nieustannie napływać będzie „pątnicza rzeka”. Wejścia pieszych i rowerowych pielgrzymek rozpoczną się już od wczesnych godzin rannych i zakończą późnym popołudniem. Kulminacyjnym dniem będzie wigilia uroczystości WNMP 14 sierpnia.

Piesze pielgrzymki odbywają się teraz głównie w wymiarze diecezjalnym, jest organizowana przez paulinów 314. Warszawska Pielgrzymka Piesza, a przychodzą też grupy zawodowe jak np. „Nauczycielskie Warsztaty w Drodze”, strażacy czy żołnierze. W sierpniu, w grupach zorganizowanych według informacji Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta spodziewanych jest ok. 78 tys. pielgrzymów pieszych i rowerowych. Najdłuższa trasa pieszej pielgrzymki na Jasną Górę zaczyna się tuż obok nadmorskiej plaży - w Pustkowie. To sprzed Bałtyckiego Krzyża Nadziei wyszli pątnicy, którzy do pokonania mają aż 651,8 km. To jedna z grup Pieszej Pielgrzymki Szczecińskiej. Natomiast 640 km ma do pokonania Kaszubska Piesza Pielgrzymka, która dziś również wyruszyła z Helu. Zajmie im to 19 dni. Wśród grup, które pokonują setki kilometrów są też pielgrzymki z diec. koszalińsko-kołobrzeskiej, diec. pelplińskiej czy drohiczyńskiej. Od 388 lat nieprzerwanie na Jasną Górę pielgrzymują mieszkańcy Kalisza i terenów obecnej diecezji kaliskiej. Pątnicy przychodzą 13 sierpnia na odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, a dzień po uroczystości, 16 sierpnia, z Jasnej Góry także pieszo wracają do Kalisza. W pielgrzymce kaliskiej od pięciu lat biegną tez ministranci. Przyjeżdża kilka grup rowerowych, od jakiegoś czasu z kaliskim biskupem pomocniczym, paulinem, Łukaszem Buzunem. Pielgrzymka Warszawska wychodząca z paulińskiego kościoła w Warszawie nieprzerwanie notuje swoje dzieje od 314 lat. Tradycyjnie przychodzi w wigilię Wniebowzięcia Najśw. Maryi Panny 14 sierpnia. Przez ponad trzy wieki stała się symbolem polskiego pieszego pielgrzymowania, dziedzictwem Zakonu Paulinów i dobrem narodowym wpisanym na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.

Nakarmić głód serca…

- Doświadczenie wspólnoty jest jednym z tych „głodów”, które się nie zmienia, mimo zmiany pokoleń, trendów, stylów życia – opowiada Anita jedna z pątniczek przez kilkadziesiąt lat związana z Pielgrzymką Młodzieży, teraz i rodzin, Różnych Dróg i Kultur.

Damian na pielgrzymkę rowerową diecezji siedleckiej zdecydował się po raz pierwszy, bo przyznaje chciał doświadczyć właśnie takiej wspólnoty w wymiarze Kościoła diecezjalnego. - Tym bardziej, że słyszałem, że poprzednia była tak bardzo udana i wiele osób mnie zachęcało. W sumie to nie musieli zbyt długo mnie zachęcać, ale po ich opowieściach nabrałem ochotę, żeby tu przyjechać. Oczywiście wiozę też swoje intencje do Matki Bożej Częstochowskiej – uśmiecha się pątnik. Chwalił ciekawe konferencje na trasie i tematykę o nadziei. - Można było naprawdę duchowo się wzbogacić. I oczywiście przełamać swoje słabości, przełamać pewne braki – stwierdził rowerzysta.

Wojtek, jak wyznał, pielgrzymkę obiecał Matce Bożej, bo chciał podziękować za łaskę nawrócenia. - Dzięki tej pielgrzymce wróciła mi też i wiara w ludzi, bo przez ostatni czas widać co się dzieje w świecie, jak trudno jest o braterską pomoc, a tutaj ludzie przyjmowali nas serdecznością. I to było piękne, że jednak my Polacy jeszcze jesteśmy tak naprawdę dobrymi ludźmi i jest nas jeszcze wielu - opowiadał młody pątnik. Wiktoria ma 17 lat i też za zachętą przyjaciółki pierwszy raz zdecydowała się na pielgrzymkę do Częstochowy. - Jestem bardzo, bardzo dumna, że tu dotarłam - mówiła nastolatka, ocierając łzy wzruszenia. Podkreśliła, że najlepszą rzeczą, której doświadczyła podczas pielgrzymki była wspólnota. Oboje dotarli w lipcowej Pieszej Pielgrzymce Przemyskiej.

„Solidarność wyciągniętych rąk”

Pielgrzymka to „solidarność wyciągniętych rąk” – w modlitwie i w działaniu dla bliźniego. W Pieszej Pielgrzymce Diecezji Świdnickiej szli też ci, którzy ucierpieli w wyniku ubiegłorocznej powodzi, w drodze modlili się za wszystkich dotkniętych żywiołem wody i różnymi życiowymi kryzysami. – Niesiemy w tej pielgrzymce tych, którzy cierpieli z powodu powodzi. Wielu z nich, gdyby mogło, byłoby tu z nami. Nasz cały pielgrzymkowy sprzęt; czyli namioty medyczne czy nagłośnienie, wszystko poszło z wodą – opowiadała s. Jolanta służebniczka śląska, która przyszła w grupie z Ziemi Kłodzkiej. Pielgrzymi wyrazili wdzięczność wszystkim, też władzom miasta i władzom kościelnym, którzy zmobilizowali się, by pomóc pątnikom odzyskać potrzebne urządzenia i by mogli wyruszyć w drogę. – Nie wszyscy się z tej tragedii jeszcze podnieśli, jest dużo, dużo pracy – mówiła pątniczka.

Z Wrocławia wyszli jako narzeczeni. Na Jasną Górę dotarli jako małżeństwo. To Zosia i Filip Żmudowie. Obydwoje z Pieszą Pielgrzymką Wrocławską zawiązani są od lat, służą w diakoni muzycznej. Poznali się na też podczas pielgrzymki. Dla Filipa to 18 pielgrzymka, dla Zosi 13. Filip przyznał, że kocha piesze pielgrzymki na Jasną Górę, bo jego zdaniem  „piękny obraz Kościoła w drodze, Kościoła pielgrzymującego, który taki był od zawsze i to nie jest tak, że to się skończyło w dzisiejszych czasach”. Zosia za „moc braterstwa i wspólnoty”. Oboje pragną kierować się w swoim dalszym życiu wartościami, które wynieśli z pielgrzymki, a których nauczył ich legendarny ks. „Orzech” -  Stanisław Orzechowski, pierwszy przewodnik pielgrzymki wrocławskiej. Przytoczyli jego słowa: „nogi są do schodzenia,  gardło do zdarcia, a ręce do dawania”. - Tym chcielibyśmy żyć - deklarowali.

W ramach podziękowań dla osób „z sercem dla pielgrzymów” np. pątnicy bydgoscy przygotowali też upominki jak: pamiątkowe kubki, pielgrzymkowe jubileuszowe „krówki”, czy koszulki. – Pragnęliśmy żeby ci ludzie, których spotkaliśmy, od których otrzymaliśmy też dobro, aby również mieli jakiś namacalny znak tego, że są z nami, że mimo iż nie mogą iść z pielgrzymką z różnych względów, to rzeczywiście pomagając nam, czują się pielgrzymami i są z nami we wspólnocie – powiedział ks. Igor Wichrowski, główny przewodnik bydgoskiej pielgrzymki i zapewniał, że pątnicy otaczali ich każdego dnia modlitwą, zwłaszcza różańcową, a kapłani ofiarowali w ich intencjach Msze św. Hubert Binarsch, koordynator służb pielgrzymkowych podkreślił, ze modlitwa pielgrzyma ma wielką moc.

- Nie idziemy dla jakiejś idei, ale aby doświadczyć miłości Boga i za tę miłość podziękować oraz by nabierać nadziei – podkreślają wybierający rekolekcje w drodze na Jasną Górę.

BP @JasnaGóraNews, mir


 

POLECANE
26 państw UE wydało wspólne oświadczenie ws. Wenezueli z ostatniej chwili
26 państw UE wydało wspólne oświadczenie ws. Wenezueli

Poszanowanie woli narodu wenezuelskiego pozostaje jedynym sposobem na rozwiązanie kryzysu w Wenezueli - podkreślono w wydanym w niedzielę oświadczeniu, które poparło 26 państw członkowskich Unii Europejskiej, bez Węgier. UE wezwała w nim do przestrzegania prawa międzynarodowego.

Jak wypadli Polacy w Innsbrucku? Tomasiak znów w czołówce Wiadomości
Jak wypadli Polacy w Innsbrucku? Tomasiak znów w czołówce

Kacper Tomasiak był ósmy, Dawid Kubacki - 30., Maciej Kot - 38., a Kamil Stoch - 41. w trzecim konkursie narciarskiego Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. Wygrał Japończyk Ren Nikaido. Drugie miejsce zajął prowadzący w imprezie i Pucharze Świata Słoweniec Domen Prevc.

Znana wokalistka przekazała niepokojące wieści. Fani nie będą zachwyceni Wiadomości
Znana wokalistka przekazała niepokojące wieści. Fani nie będą zachwyceni

Polska wokalistka rockowa Urszula musiała w ostatniej chwili odwołać zaplanowany na 5 stycznia 2026 koncert kolędowy we Wrzesińskim Ośrodku Kultury. Powodem okazały się problemy zdrowotne po intensywnym sylwestrze. Artystka, która niedawno wystąpiła w Sylwestrowej Mocy Przebojów w Polsacie, poinformowała o tym fanów na swoim profilu na Facebooku.

Rekordowo niska punktualność. Deutsche Bahn w kryzysie Wiadomości
Rekordowo niska punktualność. Deutsche Bahn w kryzysie

Niemieckie koleje Deutsche Bahn zakończyły 2025 rok kolejnym pogorszeniem punktualności w segmencie dalekobieżnym, osiągając historycznie niski poziom.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, niemal cała Europa będzie w zasięgu niżów znad Morza Północnego i Tyrreńskiego. Wyże będą kształtować pogodę nad Skandynawią i w Europie Wschodniej. Północna Polska będzie pod wpływem rozległego układu niżowego znad Morza Północnego, zaś pogodę nad południową częścią kraju będzie kształtować klin wyżu znad Ukrainy. Będzie napływać powietrze pochodzenia arktycznego.

Joan Garcia bohaterem Barcelony. Szczęsny nie krył uznania Wiadomości
Joan Garcia bohaterem Barcelony. Szczęsny nie krył uznania

Barcelona wygrała sobotni mecz z Espanyolem, a jednym z bohaterów spotkania był Joan Garcia. 24-letni bramkarz kilkukrotnie uratował swój zespół przed stratą gola i miał ogromny udział w zwycięstwie.

Zderzenie z policyjnym radiowozem w Kaliszu. Pięć osób rannych Wiadomości
Zderzenie z policyjnym radiowozem w Kaliszu. Pięć osób rannych

W sobotni wieczór, 3 stycznia, po godzinie 20.00 na ulicy Wrocławskiej w Kaliszu doszło do groźnego wypadku drogowego. W zdarzeniu rannych zostało pięć osób, w tym dwóch funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego. Zniszczony policyjny samochód to nowa Cupra warta blisko 400 tys. zł.

MSZ Francji: Maduro był dyktatorem bez skrupułów i uzurpatorem pilne
MSZ Francji: Maduro był dyktatorem bez skrupułów i uzurpatorem

Francja przygotowuje się na coraz bardziej brutalny porządek międzynarodowy – zapowiedział szef MSZ Jean-Noel Barrot. Odnosząc się do sytuacji w Wenezueli, jednoznacznie ocenił Nicolasa Maduro jako dyktatora, którego odejście jest dobrą wiadomością dla obywateli tego kraju.

Bulwersujące sceny w podstawówce. Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza pilne
Bulwersujące sceny w podstawówce. Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza

W jednej z pomorskich szkół podstawowych miało dojść do zdarzenia, które wywołało falę oburzenia wśród rodziców i mieszkańców. Według relacji świadków nauczycielka miała demonstracyjnie zdjąć krzyż z sali lekcyjnej i wyrzucić go do kosza. Sprawą zajęła się poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Duch Akcji T4 nad Niemcami. Lekarz nawołuje do debaty nt. wręcz przymusowej eutanazji Wiadomości
Duch Akcji T4 nad Niemcami. Lekarz nawołuje do debaty nt. wręcz przymusowej eutanazji

Coraz głośniej w Niemczech wybrzmiewa pytanie o "granice medycyny". Szef zrzeszenia lekarzy kas chorych Andreas Gassen ostrzega przed "bezrefleksyjnym sięganiem po wszystkie dostępne procedury" u pacjentów terminalnie chorych i apeluje o "uczciwą, wrażliwą debatę".

REKLAMA

Na Jasnej Górze rozpoczął się wielki szczyt pielgrzymkowy

O tym, że jesteśmy wspólnotą podkreślają nie tylko ci, którzy idą, jadą czy biegną na Jasną Górę, ale i ci, którzy udzielają wielorakiego wsparcia podejmującym pątniczy trud oraz wszyscy gościnnie otwierający swoje domy i serca. – A tych jest wielu. Dziękujemy modlitwą i staropolskim „Bóg zapłać” – zapewniają przewodnicy grup. Lato to czas, kiedy wiara i miłość Polaków mierzona jest także kilometrami kroków do Częstochowy. Na Jasnej Górze rozpoczął się właśnie jeden z największych tzw. szczytów pielgrzymkowych związanych z uroczystością ku czci Najświętszej Maryi Panny Wniebowziętej.
Jasna Góra, Brama Lubomirskich, wieża bazyliki
Jasna Góra, Brama Lubomirskich, wieża bazyliki / wikimedia.commons/CC0/Aw58 - Own work

Co musisz wiedzieć?

  • Na Jasnej Górze rozpoczął się szczyt pielgrzymkowy;
  • Szczyt związany jest w przypadającą w najbliższy piątek Uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny;
  • Do Częstochowy napływają obecnie pielgrzymki piesze i rowerowe. W Pieszej Pielgrzymce Diecezji Świdnickiej szli też ubiegłoroczni powodzianie, w drodze modlili się oni za wszystkich dotkniętych żywiołem wody i różnymi życiowymi kryzysami..

Na Jasną Górę zaczyna napływać wielka „pielgrzymia rzeka”

Dziś po południu weszła Piesza Pielgrzymka Wrocławska, a od jutra do 14 sierpnia nieustannie napływać będzie „pątnicza rzeka”. Wejścia pieszych i rowerowych pielgrzymek rozpoczną się już od wczesnych godzin rannych i zakończą późnym popołudniem. Kulminacyjnym dniem będzie wigilia uroczystości WNMP 14 sierpnia.

Piesze pielgrzymki odbywają się teraz głównie w wymiarze diecezjalnym, jest organizowana przez paulinów 314. Warszawska Pielgrzymka Piesza, a przychodzą też grupy zawodowe jak np. „Nauczycielskie Warsztaty w Drodze”, strażacy czy żołnierze. W sierpniu, w grupach zorganizowanych według informacji Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta spodziewanych jest ok. 78 tys. pielgrzymów pieszych i rowerowych. Najdłuższa trasa pieszej pielgrzymki na Jasną Górę zaczyna się tuż obok nadmorskiej plaży - w Pustkowie. To sprzed Bałtyckiego Krzyża Nadziei wyszli pątnicy, którzy do pokonania mają aż 651,8 km. To jedna z grup Pieszej Pielgrzymki Szczecińskiej. Natomiast 640 km ma do pokonania Kaszubska Piesza Pielgrzymka, która dziś również wyruszyła z Helu. Zajmie im to 19 dni. Wśród grup, które pokonują setki kilometrów są też pielgrzymki z diec. koszalińsko-kołobrzeskiej, diec. pelplińskiej czy drohiczyńskiej. Od 388 lat nieprzerwanie na Jasną Górę pielgrzymują mieszkańcy Kalisza i terenów obecnej diecezji kaliskiej. Pątnicy przychodzą 13 sierpnia na odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, a dzień po uroczystości, 16 sierpnia, z Jasnej Góry także pieszo wracają do Kalisza. W pielgrzymce kaliskiej od pięciu lat biegną tez ministranci. Przyjeżdża kilka grup rowerowych, od jakiegoś czasu z kaliskim biskupem pomocniczym, paulinem, Łukaszem Buzunem. Pielgrzymka Warszawska wychodząca z paulińskiego kościoła w Warszawie nieprzerwanie notuje swoje dzieje od 314 lat. Tradycyjnie przychodzi w wigilię Wniebowzięcia Najśw. Maryi Panny 14 sierpnia. Przez ponad trzy wieki stała się symbolem polskiego pieszego pielgrzymowania, dziedzictwem Zakonu Paulinów i dobrem narodowym wpisanym na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.

Nakarmić głód serca…

- Doświadczenie wspólnoty jest jednym z tych „głodów”, które się nie zmienia, mimo zmiany pokoleń, trendów, stylów życia – opowiada Anita jedna z pątniczek przez kilkadziesiąt lat związana z Pielgrzymką Młodzieży, teraz i rodzin, Różnych Dróg i Kultur.

Damian na pielgrzymkę rowerową diecezji siedleckiej zdecydował się po raz pierwszy, bo przyznaje chciał doświadczyć właśnie takiej wspólnoty w wymiarze Kościoła diecezjalnego. - Tym bardziej, że słyszałem, że poprzednia była tak bardzo udana i wiele osób mnie zachęcało. W sumie to nie musieli zbyt długo mnie zachęcać, ale po ich opowieściach nabrałem ochotę, żeby tu przyjechać. Oczywiście wiozę też swoje intencje do Matki Bożej Częstochowskiej – uśmiecha się pątnik. Chwalił ciekawe konferencje na trasie i tematykę o nadziei. - Można było naprawdę duchowo się wzbogacić. I oczywiście przełamać swoje słabości, przełamać pewne braki – stwierdził rowerzysta.

Wojtek, jak wyznał, pielgrzymkę obiecał Matce Bożej, bo chciał podziękować za łaskę nawrócenia. - Dzięki tej pielgrzymce wróciła mi też i wiara w ludzi, bo przez ostatni czas widać co się dzieje w świecie, jak trudno jest o braterską pomoc, a tutaj ludzie przyjmowali nas serdecznością. I to było piękne, że jednak my Polacy jeszcze jesteśmy tak naprawdę dobrymi ludźmi i jest nas jeszcze wielu - opowiadał młody pątnik. Wiktoria ma 17 lat i też za zachętą przyjaciółki pierwszy raz zdecydowała się na pielgrzymkę do Częstochowy. - Jestem bardzo, bardzo dumna, że tu dotarłam - mówiła nastolatka, ocierając łzy wzruszenia. Podkreśliła, że najlepszą rzeczą, której doświadczyła podczas pielgrzymki była wspólnota. Oboje dotarli w lipcowej Pieszej Pielgrzymce Przemyskiej.

„Solidarność wyciągniętych rąk”

Pielgrzymka to „solidarność wyciągniętych rąk” – w modlitwie i w działaniu dla bliźniego. W Pieszej Pielgrzymce Diecezji Świdnickiej szli też ci, którzy ucierpieli w wyniku ubiegłorocznej powodzi, w drodze modlili się za wszystkich dotkniętych żywiołem wody i różnymi życiowymi kryzysami. – Niesiemy w tej pielgrzymce tych, którzy cierpieli z powodu powodzi. Wielu z nich, gdyby mogło, byłoby tu z nami. Nasz cały pielgrzymkowy sprzęt; czyli namioty medyczne czy nagłośnienie, wszystko poszło z wodą – opowiadała s. Jolanta służebniczka śląska, która przyszła w grupie z Ziemi Kłodzkiej. Pielgrzymi wyrazili wdzięczność wszystkim, też władzom miasta i władzom kościelnym, którzy zmobilizowali się, by pomóc pątnikom odzyskać potrzebne urządzenia i by mogli wyruszyć w drogę. – Nie wszyscy się z tej tragedii jeszcze podnieśli, jest dużo, dużo pracy – mówiła pątniczka.

Z Wrocławia wyszli jako narzeczeni. Na Jasną Górę dotarli jako małżeństwo. To Zosia i Filip Żmudowie. Obydwoje z Pieszą Pielgrzymką Wrocławską zawiązani są od lat, służą w diakoni muzycznej. Poznali się na też podczas pielgrzymki. Dla Filipa to 18 pielgrzymka, dla Zosi 13. Filip przyznał, że kocha piesze pielgrzymki na Jasną Górę, bo jego zdaniem  „piękny obraz Kościoła w drodze, Kościoła pielgrzymującego, który taki był od zawsze i to nie jest tak, że to się skończyło w dzisiejszych czasach”. Zosia za „moc braterstwa i wspólnoty”. Oboje pragną kierować się w swoim dalszym życiu wartościami, które wynieśli z pielgrzymki, a których nauczył ich legendarny ks. „Orzech” -  Stanisław Orzechowski, pierwszy przewodnik pielgrzymki wrocławskiej. Przytoczyli jego słowa: „nogi są do schodzenia,  gardło do zdarcia, a ręce do dawania”. - Tym chcielibyśmy żyć - deklarowali.

W ramach podziękowań dla osób „z sercem dla pielgrzymów” np. pątnicy bydgoscy przygotowali też upominki jak: pamiątkowe kubki, pielgrzymkowe jubileuszowe „krówki”, czy koszulki. – Pragnęliśmy żeby ci ludzie, których spotkaliśmy, od których otrzymaliśmy też dobro, aby również mieli jakiś namacalny znak tego, że są z nami, że mimo iż nie mogą iść z pielgrzymką z różnych względów, to rzeczywiście pomagając nam, czują się pielgrzymami i są z nami we wspólnocie – powiedział ks. Igor Wichrowski, główny przewodnik bydgoskiej pielgrzymki i zapewniał, że pątnicy otaczali ich każdego dnia modlitwą, zwłaszcza różańcową, a kapłani ofiarowali w ich intencjach Msze św. Hubert Binarsch, koordynator służb pielgrzymkowych podkreślił, ze modlitwa pielgrzyma ma wielką moc.

- Nie idziemy dla jakiejś idei, ale aby doświadczyć miłości Boga i za tę miłość podziękować oraz by nabierać nadziei – podkreślają wybierający rekolekcje w drodze na Jasną Górę.

BP @JasnaGóraNews, mir



 

Polecane