Jakub Zgierski: Komu przeszkadza Zjazd Tysiąclecia?

Polskie Radio uniemożliwiło wynajem przestrzeni na organizację Zjazdu Tysiąclecia, czyli wydarzenia społeczno-kulturalnego, które w intencji organizatorów miałoby godnie uczcić Tysiąclecie Korony Królestwa Polskiego.
Replika korony Bolesława Chrobrego
Replika korony Bolesława Chrobrego / fot. ProspectHill, CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons

Co musisz wiedzieć:

  • W studio koncertowym Polskiego Radia w Warszawie miał odbyć się 5 października Zjazd Tysiąclecia
  • Polskie Radio odmówiło wynajęcia pomieszczenia, gdy dowiedziało się, że wydarzenie jest powiązane z osobą Grzegorza Brauna
  • Zjazd Tysiąclecia odbędzie się jeszcze jesienią tego roku, tyle że w nieco odmienionej formule. W tej chwili organizatorzy pracują nad wyborem nowej daty i lokalizacji wydarzenia

Zjazd Tysiąclecia w Warszawie

Fundacja Osuchowa oraz Instytut Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia we współpracy z Orkiestrą Sinfonia Viva (Stowarzyszenie Symphonia), postanowiły wynająć od Polskiego Radia Studio Koncertowe im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie. Według zamierzeń organizatorów w niedzielę, 5 października, w tym miejscu miał odbyć się całodniowy Zjazd Tysiąclecia z centralnym, a zarazem finalnym elementem pod postacią koncertu muzyki klasycznej. W programie imprez towarzyszących zaplanowano m.in. dużą debatę o tematyce historycznej, kiermasz książek oraz oficjalny bankiet połączony z poczęstunkiem.

Historia tego przedsięwzięcia sięga początków roku, kiedy to wybitny dyrygent i kompozytor maestro Tomasz Radziwonowicz – po wielu miesiącach twórczej pracy – ukończył autorską kantatę pod tytułem „Rzecz o królu Bolesławie na tysiąclecie koronacji ułożona”. Niestety pomimo szczerych chęci i starań artysta długo nie mógł znaleźć wsparcia finansowego, przez co realizacja całego projektu stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Ostatecznie jednak wiosną, tuż po wyborach prezydenckich, pomoc zaoferował mu europoseł Grzegorz Braun, który zauważył konieczność uświetnienia 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego.

Pocałunek śmierci

Honorowy patronat, którego udzielił inicjatywie, w oczach lewicowo-liberalnego salonu okazał się istnym pocałunkiem śmierci. Pomimo zaawansowanych rozmów między organizatorami a Polskim Radiem, w tym opłacenia z góry faktury za wynajem przestrzeni, na początku sierpnia praktycznie z dnia na dzień wszelka współpraca została zerwana i to bez podania przyczyny. Dopiero z przekazu mediów można było dowiedzieć się, że zdaniem kierownictwa państwowej rozgłośni są osoby, które „nie powinny mieć w ogóle dostępu do mediów publicznych”. Akt politycznej cenzury w najczystszym wydaniu.

Nie skończyło się wyłącznie na artykułach obwieszających z nieukrywaną satysfakcją, że po interwencji dziennikarzy i aktywistów wydarzenie związane ze znienawidzonym politykiem zostało zablokowane. Okazało się bowiem, że presji poddano również artystów mających wystąpić w ramach Zjazdu Tysiąclecia. Zawoalowane groźby doprowadzenia do sytuacji, w której utracą oni wszelkie dotychczasowe umowy, kontrakty i współprace, niestety podziałały skutecznie, i nawet trudno się temu dziwić. W końcu mało kto jest mentalnie przygotowany na wizję publicznego linczu od TVN-u po „Gazetę Wyborczą”, prawda?

W tej sytuacji ponad milion obywateli głosujących w ostatnich wyborach na Grzegorza Brauna – abstrahując od poglądów tego kandydata – zostało symbolicznie wyjętych poza margines społeczeństwa. Nie oznacza to jednak w żadnym razie kapitulacji. Ogłoszony Zjazd Tysiąclecia odbędzie się jeszcze jesienią tego roku, tyle że w nieco odmienionej formule. W tej chwili organizatorzy pracują nad wyborem nowej daty i lokalizacji wydarzenia oraz prowadzą rozmowy z niezależnymi artystami, gotowymi stawić czoła spodziewanym szykanom. Swoje wsparcie zaoferował już m.in. wybitny tenor Bogusław Morka.


 

POLECANE
Prof. Przemysław Czarnek zdradza receptę i strategię na pokonanie Donalda Tuska i KO tylko u nas
Prof. Przemysław Czarnek zdradza receptę i strategię na pokonanie Donalda Tuska i KO

Portal Tysol.pl zapytał prof. Przemysława Czarnka o receptę na pokonanie Donalda Tuska i KO oraz strategię, jaką zamierza przyjąć.

Iran ma nowego najwyższego przywódcę. Jest decyzja po śmierci Chameneiego z ostatniej chwili
Iran ma nowego najwyższego przywódcę. Jest decyzja po śmierci Chameneiego

Zgromadzenie Ekspertów wybrało w niedzielę nowego najwyższego przywódcę Iranu, który zastąpi zabitego w amerykańsko-izraelskich nalotach Alego Chameneia - przekazało irańskim mediom kilku członków tego ciała. Nazwiska nowego najwyższego przywódcy na razie nie ujawniono.

Błaszczak: Trzaskowski buduje „Łuk LGBT+” zamiast schronów z ostatniej chwili
Błaszczak: Trzaskowski buduje „Łuk LGBT+” zamiast schronów

Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (PiS) na platformie X skrytykował priorytety prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego w zarządzaniu stolicą.

Afera o prezent na Dzień Kobiet. MON straszy internautkę z ostatniej chwili
Afera o prezent na Dzień Kobiet. MON straszy internautkę

"To nie żart, naprawdę. Gdybym nie zobaczyła, nie uwierzyłabym nigdy. Nigdy" – pisze na platformie X internautka o nicku "Papaweryna", publikując zdjęcie "prezentu", jaki – wg jej relacji – miały otrzymać kobiety zatrudnione w MON z okazji Dnia Kobiet. Ministerstwo Obrony w odpowiedzi zarzuca jej sianie dezinformacji i zapowiada wystąpienie na drogę sądową celem ochrony dobrego imienia resortu.

Atak na Iran. Kto zyskał, kto stracił. Na razie tylko u nas
Atak na Iran. Kto zyskał, kto stracił. Na razie

Po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran trwa analiza jego politycznych skutków. Według byłego rzecznika MSZ Łukasza Jasiny największym beneficjentem operacji mogą być Stany Zjednoczone, podczas gdy reakcja państw skupionych wokół BRICS okazała się ograniczona. Konflikt może jednak jeszcze wpłynąć na sytuację na Bliskim Wschodzie i światowe ceny energii.

Szef robotyki OpenAI rezygnuje. W tle wykorzystanie sztucznej inteligencji do wojny i nadzoru z ostatniej chwili
Szef robotyki OpenAI rezygnuje. W tle wykorzystanie sztucznej inteligencji do wojny i nadzoru

Jak poinformował portal France24, najwyższy dyrektor ds. robotyki w OpenAI złożył rezygnację ze stanowiska w związku z umową firmy z Departamentem Obrony Stanów Zjednoczonych zezwalającą na wykorzystanie jej sztucznej inteligencji do wojny i potencjalnego nadzoru krajowego.

Grzegorz Braun w rządzie Czarnka? Kandydat PiS na premiera odpowiada z ostatniej chwili
Grzegorz Braun w rządzie Czarnka? Kandydat PiS na premiera odpowiada

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek powiedział w niedzielę, że nie ma możliwości, by w jego rządzie znalazł się Grzegorz Braun (Konfederacja Korony Polskiej). Ocenił, że Braun nie nadaje się do jakiegokolwiek rządu. W deklaracje te nie wierzą politycy rządzącej koalicji.

Tagesschau: „Narracja Czarnka jest antyniemiecka”. Zaskakująca reakcja niemieckiego internauty gorące
Tagesschau: „Narracja Czarnka jest antyniemiecka”. Zaskakująca reakcja niemieckiego internauty

Portal Tagesschau odnotował sobotnią konwencję Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie, podczas której prezes PiS Jarosław Kaczyński przedstawił prof. Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera. Reakcja niemieckiego internauty może zaskakiwać władze w Berlinie.

KO wybiera liderów struktur i przewodniczącego. Tusk jedynym kandydatem z ostatniej chwili
KO wybiera liderów struktur i przewodniczącego. Tusk jedynym kandydatem

Od godz. 10 w niedzielę członkowie Koalicji Obywatelskiej wybierają liderów struktur powiatowych, regionalnych, a także przewodniczącego partii. Jedynym kandydatem na to ostatnie stanowisko jest premier Donald Tusk.

Ostre starcie Beaty Kempy z Radosławem Sikorskim. „Zrobiliście kobietom Afganistan” gorące
Ostre starcie Beaty Kempy z Radosławem Sikorskim. „Zrobiliście kobietom Afganistan”

Do ostrej wymiany zdań doszło na platformie X między ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim (KO) a europoseł Beatą Kempą (PiS). Wszystko zaczęło się od wpisu szefa MSZ na temat prof. Przemysława Czarnka.

REKLAMA

Jakub Zgierski: Komu przeszkadza Zjazd Tysiąclecia?

Polskie Radio uniemożliwiło wynajem przestrzeni na organizację Zjazdu Tysiąclecia, czyli wydarzenia społeczno-kulturalnego, które w intencji organizatorów miałoby godnie uczcić Tysiąclecie Korony Królestwa Polskiego.
Replika korony Bolesława Chrobrego
Replika korony Bolesława Chrobrego / fot. ProspectHill, CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons

Co musisz wiedzieć:

  • W studio koncertowym Polskiego Radia w Warszawie miał odbyć się 5 października Zjazd Tysiąclecia
  • Polskie Radio odmówiło wynajęcia pomieszczenia, gdy dowiedziało się, że wydarzenie jest powiązane z osobą Grzegorza Brauna
  • Zjazd Tysiąclecia odbędzie się jeszcze jesienią tego roku, tyle że w nieco odmienionej formule. W tej chwili organizatorzy pracują nad wyborem nowej daty i lokalizacji wydarzenia

Zjazd Tysiąclecia w Warszawie

Fundacja Osuchowa oraz Instytut Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia we współpracy z Orkiestrą Sinfonia Viva (Stowarzyszenie Symphonia), postanowiły wynająć od Polskiego Radia Studio Koncertowe im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie. Według zamierzeń organizatorów w niedzielę, 5 października, w tym miejscu miał odbyć się całodniowy Zjazd Tysiąclecia z centralnym, a zarazem finalnym elementem pod postacią koncertu muzyki klasycznej. W programie imprez towarzyszących zaplanowano m.in. dużą debatę o tematyce historycznej, kiermasz książek oraz oficjalny bankiet połączony z poczęstunkiem.

Historia tego przedsięwzięcia sięga początków roku, kiedy to wybitny dyrygent i kompozytor maestro Tomasz Radziwonowicz – po wielu miesiącach twórczej pracy – ukończył autorską kantatę pod tytułem „Rzecz o królu Bolesławie na tysiąclecie koronacji ułożona”. Niestety pomimo szczerych chęci i starań artysta długo nie mógł znaleźć wsparcia finansowego, przez co realizacja całego projektu stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Ostatecznie jednak wiosną, tuż po wyborach prezydenckich, pomoc zaoferował mu europoseł Grzegorz Braun, który zauważył konieczność uświetnienia 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego.

Pocałunek śmierci

Honorowy patronat, którego udzielił inicjatywie, w oczach lewicowo-liberalnego salonu okazał się istnym pocałunkiem śmierci. Pomimo zaawansowanych rozmów między organizatorami a Polskim Radiem, w tym opłacenia z góry faktury za wynajem przestrzeni, na początku sierpnia praktycznie z dnia na dzień wszelka współpraca została zerwana i to bez podania przyczyny. Dopiero z przekazu mediów można było dowiedzieć się, że zdaniem kierownictwa państwowej rozgłośni są osoby, które „nie powinny mieć w ogóle dostępu do mediów publicznych”. Akt politycznej cenzury w najczystszym wydaniu.

Nie skończyło się wyłącznie na artykułach obwieszających z nieukrywaną satysfakcją, że po interwencji dziennikarzy i aktywistów wydarzenie związane ze znienawidzonym politykiem zostało zablokowane. Okazało się bowiem, że presji poddano również artystów mających wystąpić w ramach Zjazdu Tysiąclecia. Zawoalowane groźby doprowadzenia do sytuacji, w której utracą oni wszelkie dotychczasowe umowy, kontrakty i współprace, niestety podziałały skutecznie, i nawet trudno się temu dziwić. W końcu mało kto jest mentalnie przygotowany na wizję publicznego linczu od TVN-u po „Gazetę Wyborczą”, prawda?

W tej sytuacji ponad milion obywateli głosujących w ostatnich wyborach na Grzegorza Brauna – abstrahując od poglądów tego kandydata – zostało symbolicznie wyjętych poza margines społeczeństwa. Nie oznacza to jednak w żadnym razie kapitulacji. Ogłoszony Zjazd Tysiąclecia odbędzie się jeszcze jesienią tego roku, tyle że w nieco odmienionej formule. W tej chwili organizatorzy pracują nad wyborem nowej daty i lokalizacji wydarzenia oraz prowadzą rozmowy z niezależnymi artystami, gotowymi stawić czoła spodziewanym szykanom. Swoje wsparcie zaoferował już m.in. wybitny tenor Bogusław Morka.



 

Polecane