Szukaj
Konto

Do 2050 roku ten kraj przestanie istnieć. Rozpoczęto ewakuację mieszkańców

14.08.2025 14:40
Tuvalu
Źródło: screen X
Komentarzy: 0
Niewielkie państwo wyspiarskie stoi w obliczu historycznej katastrofy – rosnący poziom mórz grozi zatopieniem całego kraju. Władze przygotowują plan masowej migracji wszystkich obywateli. To może być pierwszy w dziejach przypadek, gdy cały naród zniknie z własnego terytorium.
Co musisz wiedzieć
  • Tuvalu może całkowicie zniknąć z mapy świata - ocean zabierze 95 proc. powierzchni kraju do końca stulecia.
  • 82 proc. obywateli już złożyło wnioski o przeniesienie do Australii - to pierwszy taki przypadek w historii ludzkości.
  • Tożsamość i kultura Tuvalu trafią do "cyfrowej chmury", by przetrwać po zalaniu wysp.

 

Tuvalu leży na Pacyfiku, pomiędzy Australią a Hawajami, i składa się z dziewięciu koralowych atoli o łącznej powierzchni 26 km². Mieszka tam około 11 tysięcy osób. Główna wyspa, Funafuti, wznosi się zaledwie 50 centymetrów nad poziom morza.

Nawet umiarkowane sztormy czy wyższe pływy prowadzą już dziś do zalewania znacznych obszarów. W ciągu ostatnich 30 lat poziom wód wokół Tuvalu wzrósł o niemal 15 centymetrów - to półtora raza szybciej niż średnia światowa.

Według prognoz naukowców do 2050 roku ponad połowa stolicy znajdzie się pod wodą, a do końca stulecia nawet 95 proc. powierzchni kraju może zniknąć pod oceanem.

Operacja "naród w drodze" - Australia otwiera drzwi

W obliczu zagrożenia władze Tuvalu przygotowują bezprecedensową operację - planowaną migrację całej populacji. W 2023 roku podpisano z Australią traktat Falepili Union Treaty, który pozwala 280 Tuvaluanom rocznie uzyskać prawo stałego pobytu na kontynencie.

Zainteresowanie przerosło wszelkie oczekiwania - do lipca 2025 roku złożono ponad 8,7 tysiąca wniosków, co stanowi aż 82 proc. populacji kraju. Jeśli tempo się utrzyma, w ciągu czterech lat cały naród może zamieszkać w Australii.

Tożsamość w cyfrowej chmurze

Dla mieszkańców Tuvalu zagrożenie to nie tylko fizyczna utrata domu. Chodzi też o język, muzykę, tradycje i całe dziedzictwo kulturowe przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Władze rozpoczęły digitalizację pieśni, opowieści i zwyczajów, tworząc wirtualne muzeum narodowe. Jeśli wyspy znikną, tożsamość Tuvalu może przetrwać wyłącznie w sieci.

Ostatnia walka o przetrwanie

Rząd inwestuje w podniesione tereny odporne na podnoszący się poziom mórz i ekstremalne zjawiska pogodowe. Eksperci jednak ostrzegają - to tylko rozwiązanie tymczasowe.

Nawet te działania nie uratują kraju po 2100 roku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.08.2025 14:40
Źródło: Rmf24