Próba bezprawnego wejścia do KRS. Nowe informacje

Według nieoficjalnych, pozyskanych przez Tysol.pl informacji, do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa próbują wejść na razie "niezidentyfikowani" ludzie. Głos w sprawie podczas konferencji prasowej zabrali sędziowie - Zbigniew Łupina (KRS), Przemysław Radzik (zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych), Michał Lasota (zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych) i Piotr Schab (Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych).
/ Tysol

Co musisz wiedzieć?

  • Już kilka dni temu spekulowano nt. siłowego wejścia do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa
  • Według informacji pozyskanych nieoficjalnie przez Tysol.pl ktoś niezidentyfikowani ludzie usiłują wejść do siedziby KRS i żądają od ochrony wydania kluczy
  • Z nowych informacji wynika, że osoby podające się za urzędników ministerstwa używały kart magnetycznych, by wejść do korytarza KRS i próbowały otwierać drzwi biur rzeczników; zdarzenie traktowane jest jako próba włamania.
  • Jeden z mężczyzn, przedstawiający się jako dyrektor departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości, zostawił swoje dane na kartce; jego zachowanie nosi znamiona usiłowania włamania do pomieszczeń organu konstytucyjnego, co określono jako sytuację bez precedensu.

 

Nowe informacje

Sforsowali karty, aby wejść do naszego korytarza, gdzie znajdują się biura rzeczników, a następnie próbowali nimi otwierać nasze drzwi. Wiemy o tym z relacji pracownicy ochrony, która im towarzyszyła. Mówiąc krótko – próbowali, w języku prawa karnego, dokonać włamania. To klasyczne włamanie przy użyciu karty magnetycznej. Po wszystkim opuścili budynek. Chcieliśmy uzyskać nagrania z monitoringu, ale okazało się, że na ten moment jest to niemożliwe. Przepisy wymagają, abyśmy wystąpili o to do uczelni drogą oficjalną. I to jest wszystko, co mogę dziś państwu powiedzieć, bo tyle wiemy

– poinformował na konferencji prasowej sędzia Przemysław Radzik.

Mężczyzna podający się za Dominika Czeszkiewicza, dyrektora Departamentu Nadzoru Administracyjnego w Ministerstwie Sprawiedliwości, zostawił własnoręcznie napisane imię i nazwisko na kartce. To rzecz niesłychana, proszę państwa. To dyrektor w ministerstwie, urzędnik wysokiego szczebla, który wszedł do pomieszczeń Krajowej Rady Sądownictwa – organu konstytucyjnego. Z posiadanych przez nas informacji wynika, że jego zachowanie nosi cechy usiłowania włamania do pomieszczeń będących w administracji KRS. Znajdują się tam biura rzeczników dyscyplinarnych, bezprawnie odwołanych, a więc nadal pełniących funkcję. Uważam, że to sytuacja bez precedensu

– wskazał sędzia Zbigniew Łupina.

 

"Niezidentyfikowani ludzie"

Niezidentyfikowani ludzie mają żądać wydania kluczy do pomieszczeń KRS - przekazało nam kilka minut po godzinie 16.00 nasze anonimowe źródło. Sytuacja miała mieć miejsce ok. godziny 16.00. Fakt samego wydarzenia został potwierdzony przez dwa źródła zbliżone do KRS. Według niepotwierdzonych informacji osób żądających wydania kluczy od ochrony ok godziny 16.00 (czyli po zakończeniu pracy przez KRS) miało być dwie i jedna mogła być dyrektorem Ministerstwa Sprawiedliwości.

Obecnie sędziowie, którzy opuścili KRS po zakończeniu pracy wracają do Krajowej Rady Sądownictwa.

Z ochrony uzyskałam informację, że od ochrony żądano kluczy do pomieszczeń KRS, dwaj panowie. Jeden to sędzia z Ministerstwa Sprawiedliwości.

– potwierdza w mediach społecznościowych szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka.

 

Pierwsze nazwisko

Pozyskałam informacje od ochrony, że dwóch panów żądało kluczy do pomieszczeń Krajowej Rady Sądownictwa, nie otrzymali tych kluczy, gdzieś mają pozostawać na terenie budynku (...) Jednym z tych panów jest najprawdopodobniej dyrektor z Ministerstwa Sprawiedliwości, pan Dominik Czeszkiewicz, tak zapisała pani z ochrony.

– relacjonuje dla TV Republika Dagmara Pawełczyk-Woicka. Dyrektor Czeszkiewicz zajmuje się w MS. Departamentem Nadzoru Administracyjnego.

Wyobraźmy sobie teraz, że urzędnik z Ministerstwa Sprawiedliwości wchodzi po godzinach pracy do budynku sądu/prokuratury, bierze kartę dostępową, wchodzi na korytarze i próbuje dostać się do gabinetu sędziego/prokuratora. Niewiarygodne? Tak. A tutaj chodzi o wejście do KRS, czyli konstytucyjnego organu państwa polskiego.

– komentuje mec. Bartosz Lewandowski.

 

Ludzie spontanicznie zwołują się pod siedzibą KRS

Ludzie spontanicznie zwołują się w mediach społecznościowych żeby udać się do siedziby KRS - "„Silni ludzie” reżimu Tuska wtargnęli do KRS. Kto może, niech przychodzi na miejsce - ulica Rakowiecka 30. Proszę o podawanie dalej" - pisze na "X" Oskar Szafarowicz.

Już kilka dni temu według informacji sędzia Sądu Najwyzszego prof. Kamil Zaradkiewicz przekazał informacje wg. których ma nastąpić siłowe wejście do Krajowej Rady Sądownictwa.

 

"Siłowe wejście do KRS"

- Według niepotwierdzonych informacji jutro planowane jest siłowe zajęcie siedziby KRS.

– pisał wcześniej prof. Kamil Zaradkiewicz.

- Aktualizacja: KRS jest przygotowana na scenariusz ataku siłowego, jutro od rana sędziowie-członkowie Rady będą na miejscu.

– pisał prof. Kamil Zaradkiewicz.

- Tyle w formie komentarza:

Art.  58 ust. 2 ustawy o Policji:  Policjant obowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, a także polecenia prokuratora, organu administracji państwowej lub samorządu terytorialnego, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa.

Art. 128 § 1 Kodeksu karnego: Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,
podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20.

Art. 186 ust. 1 Konstytucji: Krajowa Rada Sądownictwa stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

– komentuje na "X" Marcin Romanowski.

 

"Emigracja lub więzienie"

- Albo spróbujemy teraz dotrzeć do społeczeństwa, zreformować sądy, albo nie znajdziemy sobie miejsca w tym kraju i będziemy musieli ratować się emigracją lub wylądujemy w więzieniach

– mówił nowy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w "Faktach po faktach" TVN24.

To była najtrudniejsza decyzja w moim życiu i nie ukrywam tego 

– powiedział Żurek, zapytany o wejście do rządu. Dodał, że był głęboko związany z pracą sędziego i decyzja o rezygnacji z tej funkcji była bolesna. 

Rzeczywiście bardzo byłem związany z tą moją misją w sądach 

– przyznał. Zaznaczył, że jego decyzja była też "efektem niepokoju o przyszłość wymiaru sprawiedliwości w Polsce".

Oczywiście to nie jest tak, że sędzia Żurek jest niezastąpiony i on może zmienić rzeczywistość. Natomiast w sytuacji, gdy ponownie politycy, którzy chcieliby wprowadzić państwo autorytarne, dojdą do władzy, to na nic moje polityki, na nic moja ciężka praca przez lata 

– powiedział. 

 

Waldemar Żurek nowym szefem resortu sprawiedliwości

W ramach zapowiadanej od miesięcy rekonstrukcji rządu Donalda Tuska, jedną z najistotniejszych decyzji było powołanie Waldemara Żurka na stanowisko ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Żurek, przez lata jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrońców tzw. "kasty sędziowskiej", porzucił status sędziego, by wejść do polityki i – jak stwierdził – "ratować państwo prawa". Donald Tusk zapowiedział, że skład Rady Ministrów będzie teraz bardziej "zadaniowy", a nominacja Żurka ma zapewnić realne zmiany w sądownictwie, na które – jak mówił – "społeczeństwo czeka od lat".

 

 

 


 

POLECANE
Jacek Saryusz-Wolski: Dodatkowe 45 mld euro dla rolników to manipulacja KE z ostatniej chwili
Jacek Saryusz-Wolski: Dodatkowe 45 mld euro dla rolników to manipulacja KE

„Okazuje się że te [dodatkowe] 45 mld€ to nie są środki dodane/zwrócone do puli rolnej w nowym 7-letnim planie budżetowym, tylko te przesunięte i przyspieszone o 2 lata, a całość, obcięta o 30%, pozostaje w mocy” - napisał na platformie X dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta ds. Unii Europejskiej.

Zakończył się protest przewoźników w Porcie Gdańsk z ostatniej chwili
Zakończył się protest przewoźników w Porcie Gdańsk

„Port Gdańsk wraca do normalnego działania. Protest przewoźników kontenerowych właśnie zakończył się podpisaniem porozumienia” – poinformował na platformie X sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Arkadiusz Marchewka.

Ziobro otrzymał azyl na Węgrzech? Media donoszą o decyzji ws. dwóch Polaków z ostatniej chwili
Ziobro otrzymał azyl na Węgrzech? Media donoszą o decyzji ws. "dwóch Polaków"

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia przedstawicielstwo Węgier przy UE wysłało list do przedstawicielstw wszystkich państw członkowskich z informacją, że Węgry udzieliły azylu dwóm obywatelom Polski – poinformował węgierski portal śledczy VSquare, nie ujawniając nazwisk tych osób.

Janusz Cieszyński: W Ministerstwie Finansów zrobiono głęboką czystkę wśród informatyków z ostatniej chwili
Janusz Cieszyński: W Ministerstwie Finansów zrobiono głęboką czystkę wśród informatyków

„W Ministerstwie Finansów zrobiono głęboką czystkę wśród informatyków” – poinformował na platformie X były minister cyfryzacji, a obecnie poseł PiS Janusz Cieszyński.

Prezydent daje rządowi instrument, żeby powstrzymać umowę UE–Mercosur wideo
Prezydent daje rządowi instrument, żeby powstrzymać umowę UE–Mercosur

„Zatrzymajmy umowę Mercosur!! Prezydent RP Karol Nawrocki chce dać instrument polskiemu rządowi, żeby powstrzymać Mercosur bez względu na to, jaka będzie decyzja Unii Europejskiej, czy dojdzie do podpisania, czy nie dojdzie do podpisania tej umowy” – poinformował na platformie X Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.

Rosja zaatakowała Kijów i Lwów z ostatniej chwili
Rosja zaatakowała Kijów i Lwów

Co najmniej cztery osoby zginęły w rosyjskim ataku dronowym na Kijów w nocy z czwartku na piątek – poinformował mer stolicy Witalij Kliczko. Sześć osób jest rannych. Rosjanie zaatakowali także Lwów.

To już prawdziwa plaga. Strażacy biją na alarm Wiadomości
To już prawdziwa plaga. Strażacy biją na alarm

Strażacy z Konina alarmują: tylko w ciągu kilkunastu dni doszło do kilkunastu pożarów w prywatnych domach. Przyczyną w większości przypadków była nieprawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych i brak regularnego czyszczenia przewodów kominowych. Służby ostrzegają: konsekwencje mogą być tragiczne.

Niemiecki stary i zużyty tabor sprzedawany Polsce? Klub Gazety Polskiej POZNAŃ i Ruch Obrony Granic POZNAŃ mówią: SPRAWDZAM Wiadomości
Niemiecki stary i zużyty tabor sprzedawany Polsce? Klub Gazety Polskiej POZNAŃ i Ruch Obrony Granic POZNAŃ mówią: SPRAWDZAM

Czy zakup używanych wagonów pasażerskich od niemieckiego przewoźnika to na pewno dobry interes dla Polski? Czy wspieramy rodzimy przemysł, czy ratujemy budżet sąsiadów? Poznańscy społecznicy nie czekają biernie na rozwój wydarzeń.

Nie chcieli zmienić dziecku płci. Zostali oskarżeni o maltretowanie córki tylko u nas
Nie chcieli zmienić dziecku płci. Zostali oskarżeni o maltretowanie córki

Mieszkająca w USA rodzina z Ukrainy, która wyraziła sprzeciw wobec ideologii gender, została oskarżona o maltretowanie swojego dziecka. Imigranci stracili też kontakt z córką, która ma "zmieniać sobie teraz płeć".

Nie żyje legenda światowego sportu z ostatniej chwili
Nie żyje legenda światowego sportu

Media obiegła smutna wiadomość. Nie żyje gwiazda kobiecego sportu, dwukrotna mistrzyni olimpijska i wielokrotna mistrzyni świata i Europy – Uljana Semionowa.

REKLAMA

Próba bezprawnego wejścia do KRS. Nowe informacje

Według nieoficjalnych, pozyskanych przez Tysol.pl informacji, do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa próbują wejść na razie "niezidentyfikowani" ludzie. Głos w sprawie podczas konferencji prasowej zabrali sędziowie - Zbigniew Łupina (KRS), Przemysław Radzik (zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych), Michał Lasota (zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych) i Piotr Schab (Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych).
/ Tysol

Co musisz wiedzieć?

  • Już kilka dni temu spekulowano nt. siłowego wejścia do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa
  • Według informacji pozyskanych nieoficjalnie przez Tysol.pl ktoś niezidentyfikowani ludzie usiłują wejść do siedziby KRS i żądają od ochrony wydania kluczy
  • Z nowych informacji wynika, że osoby podające się za urzędników ministerstwa używały kart magnetycznych, by wejść do korytarza KRS i próbowały otwierać drzwi biur rzeczników; zdarzenie traktowane jest jako próba włamania.
  • Jeden z mężczyzn, przedstawiający się jako dyrektor departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości, zostawił swoje dane na kartce; jego zachowanie nosi znamiona usiłowania włamania do pomieszczeń organu konstytucyjnego, co określono jako sytuację bez precedensu.

 

Nowe informacje

Sforsowali karty, aby wejść do naszego korytarza, gdzie znajdują się biura rzeczników, a następnie próbowali nimi otwierać nasze drzwi. Wiemy o tym z relacji pracownicy ochrony, która im towarzyszyła. Mówiąc krótko – próbowali, w języku prawa karnego, dokonać włamania. To klasyczne włamanie przy użyciu karty magnetycznej. Po wszystkim opuścili budynek. Chcieliśmy uzyskać nagrania z monitoringu, ale okazało się, że na ten moment jest to niemożliwe. Przepisy wymagają, abyśmy wystąpili o to do uczelni drogą oficjalną. I to jest wszystko, co mogę dziś państwu powiedzieć, bo tyle wiemy

– poinformował na konferencji prasowej sędzia Przemysław Radzik.

Mężczyzna podający się za Dominika Czeszkiewicza, dyrektora Departamentu Nadzoru Administracyjnego w Ministerstwie Sprawiedliwości, zostawił własnoręcznie napisane imię i nazwisko na kartce. To rzecz niesłychana, proszę państwa. To dyrektor w ministerstwie, urzędnik wysokiego szczebla, który wszedł do pomieszczeń Krajowej Rady Sądownictwa – organu konstytucyjnego. Z posiadanych przez nas informacji wynika, że jego zachowanie nosi cechy usiłowania włamania do pomieszczeń będących w administracji KRS. Znajdują się tam biura rzeczników dyscyplinarnych, bezprawnie odwołanych, a więc nadal pełniących funkcję. Uważam, że to sytuacja bez precedensu

– wskazał sędzia Zbigniew Łupina.

 

"Niezidentyfikowani ludzie"

Niezidentyfikowani ludzie mają żądać wydania kluczy do pomieszczeń KRS - przekazało nam kilka minut po godzinie 16.00 nasze anonimowe źródło. Sytuacja miała mieć miejsce ok. godziny 16.00. Fakt samego wydarzenia został potwierdzony przez dwa źródła zbliżone do KRS. Według niepotwierdzonych informacji osób żądających wydania kluczy od ochrony ok godziny 16.00 (czyli po zakończeniu pracy przez KRS) miało być dwie i jedna mogła być dyrektorem Ministerstwa Sprawiedliwości.

Obecnie sędziowie, którzy opuścili KRS po zakończeniu pracy wracają do Krajowej Rady Sądownictwa.

Z ochrony uzyskałam informację, że od ochrony żądano kluczy do pomieszczeń KRS, dwaj panowie. Jeden to sędzia z Ministerstwa Sprawiedliwości.

– potwierdza w mediach społecznościowych szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka.

 

Pierwsze nazwisko

Pozyskałam informacje od ochrony, że dwóch panów żądało kluczy do pomieszczeń Krajowej Rady Sądownictwa, nie otrzymali tych kluczy, gdzieś mają pozostawać na terenie budynku (...) Jednym z tych panów jest najprawdopodobniej dyrektor z Ministerstwa Sprawiedliwości, pan Dominik Czeszkiewicz, tak zapisała pani z ochrony.

– relacjonuje dla TV Republika Dagmara Pawełczyk-Woicka. Dyrektor Czeszkiewicz zajmuje się w MS. Departamentem Nadzoru Administracyjnego.

Wyobraźmy sobie teraz, że urzędnik z Ministerstwa Sprawiedliwości wchodzi po godzinach pracy do budynku sądu/prokuratury, bierze kartę dostępową, wchodzi na korytarze i próbuje dostać się do gabinetu sędziego/prokuratora. Niewiarygodne? Tak. A tutaj chodzi o wejście do KRS, czyli konstytucyjnego organu państwa polskiego.

– komentuje mec. Bartosz Lewandowski.

 

Ludzie spontanicznie zwołują się pod siedzibą KRS

Ludzie spontanicznie zwołują się w mediach społecznościowych żeby udać się do siedziby KRS - "„Silni ludzie” reżimu Tuska wtargnęli do KRS. Kto może, niech przychodzi na miejsce - ulica Rakowiecka 30. Proszę o podawanie dalej" - pisze na "X" Oskar Szafarowicz.

Już kilka dni temu według informacji sędzia Sądu Najwyzszego prof. Kamil Zaradkiewicz przekazał informacje wg. których ma nastąpić siłowe wejście do Krajowej Rady Sądownictwa.

 

"Siłowe wejście do KRS"

- Według niepotwierdzonych informacji jutro planowane jest siłowe zajęcie siedziby KRS.

– pisał wcześniej prof. Kamil Zaradkiewicz.

- Aktualizacja: KRS jest przygotowana na scenariusz ataku siłowego, jutro od rana sędziowie-członkowie Rady będą na miejscu.

– pisał prof. Kamil Zaradkiewicz.

- Tyle w formie komentarza:

Art.  58 ust. 2 ustawy o Policji:  Policjant obowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, a także polecenia prokuratora, organu administracji państwowej lub samorządu terytorialnego, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa.

Art. 128 § 1 Kodeksu karnego: Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,
podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20.

Art. 186 ust. 1 Konstytucji: Krajowa Rada Sądownictwa stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

– komentuje na "X" Marcin Romanowski.

 

"Emigracja lub więzienie"

- Albo spróbujemy teraz dotrzeć do społeczeństwa, zreformować sądy, albo nie znajdziemy sobie miejsca w tym kraju i będziemy musieli ratować się emigracją lub wylądujemy w więzieniach

– mówił nowy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w "Faktach po faktach" TVN24.

To była najtrudniejsza decyzja w moim życiu i nie ukrywam tego 

– powiedział Żurek, zapytany o wejście do rządu. Dodał, że był głęboko związany z pracą sędziego i decyzja o rezygnacji z tej funkcji była bolesna. 

Rzeczywiście bardzo byłem związany z tą moją misją w sądach 

– przyznał. Zaznaczył, że jego decyzja była też "efektem niepokoju o przyszłość wymiaru sprawiedliwości w Polsce".

Oczywiście to nie jest tak, że sędzia Żurek jest niezastąpiony i on może zmienić rzeczywistość. Natomiast w sytuacji, gdy ponownie politycy, którzy chcieliby wprowadzić państwo autorytarne, dojdą do władzy, to na nic moje polityki, na nic moja ciężka praca przez lata 

– powiedział. 

 

Waldemar Żurek nowym szefem resortu sprawiedliwości

W ramach zapowiadanej od miesięcy rekonstrukcji rządu Donalda Tuska, jedną z najistotniejszych decyzji było powołanie Waldemara Żurka na stanowisko ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Żurek, przez lata jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrońców tzw. "kasty sędziowskiej", porzucił status sędziego, by wejść do polityki i – jak stwierdził – "ratować państwo prawa". Donald Tusk zapowiedział, że skład Rady Ministrów będzie teraz bardziej "zadaniowy", a nominacja Żurka ma zapewnić realne zmiany w sądownictwie, na które – jak mówił – "społeczeństwo czeka od lat".

 

 

 



 

Polecane