Szukaj
Konto

"Tusk abdykował, ministrowie nie wiedzą co mają robić"

23.08.2025 16:30
Nieoficjalnie
Źródło: tysol / grafika własna
Komentarzy: 0
Po rekonstrukcji rządu, która miała przynieść ofensywę, sytuacja w koalicji wygląda na zawieszoną - przyznaje anonimowy polityk z obozu władzy. Jak relacjonuje tygodnik „Wprost”, ministrowie nie mają jasnego planu działania i po prostu czekają, aż Donald Tusk wróci z wakacji. Gdy cała koalicja znajduje się w stanie stagnacji, Polacy, zamiast politycznych rozliczeń, oczekują realnych działań, które poprawią rozwój kraju i jakość życia.
Co musisz wiedzieć
  • Po rekonstrukcji rządu ministrowie nie mają jasno określonego planu działania i wydają się czekać na powrót premiera Donalda Tuska z urlopu
  • Nowi ministrowie, Marcin Kierwiński (MSWiA) i Waldemar Żurek (sprawiedliwość), nie osiągnęli jeszcze żadnych znaczących sukcesów
  • Anonimowi politycy oceniają, że rząd utracił słuch społeczny, a większość Polaków bardziej interesują realne działania niż rozliczenia polityczne

 

Tusk abdykował, ministrowie nie wiedzą co mają robić

- Tusk zachowuje się jakby abdykował. Miała być ofensywa rządu po rekonstrukcji, a zamiast tego ministrowie nie wiedzą, co mają robić. Rząd jest w zawieszeniu

- mówi rozmówca "Wprost".

Problemem okazuje się m.in. brak postępów wśród nowych ministrów. Marcin Kierwiński, szef MSWiA, oraz Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, nie mogą pochwalić się zauważalnymi sukcesami. - Minister sprawiedliwości co prawda się stara, ale ciągle na przeszkodzie stoi mu prawo - podkreśla źródło portalu.

Rozmówca wskazuje, że pierwotne zapowiedzi mówiły o kolejnej rekonstrukcji, która miała dotyczyć wiceministrów i odbyć się pod koniec lipca.

- Pamięta pani pierwszą zapowiedź dotyczącą dalszej rekonstrukcji, która miała dotknąć wiceministrów? Według niej miała się odbyć pod koniec lipca, a mamy koniec sierpnia

- dodaje polityk.

Zdaniem źródła, większość Polaków nie jest zainteresowana rozliczeniami politycznymi, a konkretnymi działaniami rządu na rzecz rozwoju kraju. - Rząd zupełnie utracił słuch społeczny - dodaje anonimowy rozmówca.

Sawicki: To błędna droga i ignorancja

W kontekście o "zawieszeniu" rządu i braku działań ministrów pojawia się także wątek ustawy wiatrakowej, która stała się punktem spornym w dyskusji politycznej. Politycy wskazują ją jako przykład nieprzygotowanej reakcji rządu na realne problemy energetyczne kraju. W rozmowie z "Wprost" Marek Sawicki z PSL podkreślił, że prezydent i rząd nie wykorzystują potencjału odnawialnych źródeł energii, a ich działania wciąż opierają się na długofalowych planach, takich jak budowa elektrowni jądrowej, które nie przynoszą szybkich efektów.

- Owszem, prezydent nie rozumie, czym jest energia odnawialna, czym są wiatraki i biogaz rolniczy. Być może pan premier Tusk nie rozumie, że ciągłe mrożenie cen energii i dosypywanie odbiorcom energii z budżetu, to jest dosypywanie na koszt podatników. To błędna droga. Zatrważająca skala ignorancji

- ocenił poseł w rozmowie z mediami.

W najbliższych tygodniach kluczowe będzie, czy rząd podejmie realne działania, które pokażą obywatelom, że jest zdolny do sprawnego zarządzania i realizacji obietnic, czy też utrzyma się w stanie politycznego zawieszenia.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.08.2025 16:30
Źródło: wpolityce.pl / DoRzeczy