TVN24 ujawnił nagrania rzekomo z katastrofy F-16 w Radomiu. Jest reakcja prokuratury

Co musisz wiedzieć?
- Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie potwierdza autentyczności nagrań TVN24.
- Materiały nie pochodzą z zabezpieczonych dowodów i mogły być wytworzone przez AI.
- TVN24 sugerowało niebezpieczną bliskość samolotów F-16 i FA-50 oraz błąd kontrolera.
- Na miejscu pracują śledczy i biegli PKBWL.
Katastrofa F-16 w Radomiu
Do wypadku doszło w czwartek wieczorem podczas ćwiczeń przed pokazami AirSHOW w Radomiu. Zginął major Maciej "Slab" Krakowian, jeden z najbardziej utytułowanych polskich pilotów F-16, lider Tiger Demo Team.
Na lotnisku w Radomiu pracują prokuratorzy i biegli z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. W sprawę włączono 14 wojskowych prokuratorów z Warszawy i Lublina.
- Pilny komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Niemiecki przemysł ma dosyć ETS, wstrzymuje "zielone projekty" i wzywa do działania
- Biskup Czesław Kaczmarek mordowany przez komunę
- Komunikat dla mieszkańców Kielc
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców woj. wielkopolskiego
- Komunikat dla mieszkańców Podkarpacia
- ZUS wydał pilny komunikat
- Sprzeczka między pilotem, a kontrolerem ruchu lotniczego. Nowe informacje ws. katastrofy F-16
- Niemcy dziesiątkami tysięcy uciekają z Niemiec. I nie tylko Niemcy
Materiał TVN24 ws. katastrofy
W sobotę stacja TVN24 opublikowała nagrania radiowe mające pochodzić z lotniska w Radomiu. Według stacji, podczas prób doszło do rzekomej niebezpiecznej bliskości między F-16 a FA-50, a kontroler pomylił maszyny i przekazywał błędne informacje.
Reakcja prokuratury
Do całej sprawy odniósł się rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, który nie potwierdził autentyczności nagrań opublikowanych przez stację TVN24.
– Nie pochodzą one z materiałów zabezpieczonych w postępowaniu. Nie wykluczamy, że mogą być stworzone przy pomocy sztucznej inteligencji – podkreślił.