Siemoniak przyznał: „W Wyrykach spadła nasza rakieta”

Tomasz Siemoniak w rozmowie z Moniką Olejnik w TVN24 przyznał, że w Wyrykach spadła polska rakieta wystrzelona z F-16. Dom został uszkodzony, a mieszkańcy mogą wrócić tylko na parter. Minister tłumaczy się, że „świat nie jest taki prosty”.
Tomasz Siemonak
Tomasz Siemonak / PAP/Paweł Supernak

Co musisz wiedzieć:

  • – Wszystko wskazuje na to, że była to rakieta wystrzelona przez nasz samolot.
  • Uszkodzony dom, pęknięte ściany i zniszczony samochód.
  • Minister zapowiada komunikat, ale zrzuca winę na „skomplikowany świat”.

 

Siemoniak zaskakuje w TVN24

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak w rozmowie z Moniką Olejnik został zapytany: – A co spadło w Wyrykach?

Wszystko na to wskazuje, że była to rakieta wystrzelona przez nasz samolot w obronie Polski, w obronie ojczyzny, w obronie naszych obywateli. I wojsko zadeklarowało, że te straty pokryje

– odpowiedział.

 

 

„Rzeczpospolita” ujawnia kulisy

Jak podała „Rzeczpospolita”, powołując się na anonimowe źródła w strukturach bezpieczeństwa, dom w Wyrykach nie został zniszczony przez spadającego drona, lecz przez „zabłąkaną rakietę przeciwlotniczą wystrzeloną przez polski samolot F-16”.

 

Minister tłumaczy się i ostrzega

Siemoniak usprawiedliwiał sytuację, mówiąc:

Trwa postępowanie, to nie jest tak, że po pierwszej godzinie, po trzech godzinach wszystko jest jasne. Te części dronów są w tej chwili badane przez naszych specjalistów bardzo uważnie, bardzo dokładnie – przez służby, przez ekspertów.

Świat nie jest taki prosty, jak się wydaje

– dodał.

Ataki dronów i skutki w Wyrykach

Minister podkreślał, że „są to bardzo poważne sprawy” i że mogą być kolejne podobne ataki. Zaznaczył też, że „kompletnie absurdalne jest podważanie zaufania do wojska”.

W nocy z 9 na 10 września Federacja Rosyjska zaatakowała Ukrainę, a polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez drony. Polskie i sojusznicze lotnictwo podjęło działania bojowepo raz pierwszy w historii użyto w kraju uzbrojenia przez Siły Powietrzne.

Efektem była tragedia w Wyrykach-Woli: uszkodzony dach domu, pęknięte ściany i zniszczony samochód. Nadzór budowlany dopuścił rodzinę do zamieszkania jedynie na parterze.


 

POLECANE
Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje dwóch Polaków z ostatniej chwili
Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje dwóch Polaków

Dwóch Polaków zginęło w lawinie w Tatrach Wysokich w rejonie Doliny Mięguszowieckiej – poinformowała w środę służba ratownictwa lotniczego Air-Transport Europe. Jej śmigłowiec z bazy w Popradzie uczestniczył w akcji na lawinisku.

De Niro uderzył w Trumpa. Prezydent USA nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
De Niro uderzył w Trumpa. Prezydent USA nie przebierał w słowach

Po orędziu w Kapitolu Donald Trump uderzył w mediach społecznościowych w dwie Demokratki, ale to Robert De Niro stał się celem najmocniejszego ataku. "Ma bardzo niskie IQ" – oświadczył.

Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ksiądz w pewnym momencie przerwał kazanie z ostatniej chwili
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ksiądz w pewnym momencie przerwał kazanie

Warszawa pożegnała Bożenę Dykiel. Ostatnie pożegnanie legendarnej aktorki zgromadziło tłumy.

Komunikat dla mieszkańców Katowic z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Katowic

Linia lotnicza Ryanair w tegorocznym sezonie letnim uruchomi z Katowic cztery nowe połączenia – poinformowało komunikacie Katowice Airport.

SAFE. Skąd ta furia? tylko u nas
SAFE. Skąd ta furia?

Program SAFE (Security Action for Europe) miał być technicznym instrumentem wsparcia dla europejskiej obronności. Tymczasem wokół inicjatywy narastają emocje – także w Polsce. Krytycy pytają o realny wpływ państw członkowskich na decyzje i granice suwerenności, zwolennicy przekonują o konieczności wspólnych działań w obliczu zagrożeń. Skąd ta ostra reakcja i o co naprawdę toczy się spór?

Komunikat dla mieszkańców Kielc tylko u nas
Komunikat dla mieszkańców Kielc

Ponad 200 wolnych miejsc w żłobkach samorządowych w Kielce wciąż czeka na maluchy. Miasto przypomina, że rekrutacja trwa przez cały rok, a rodzice mogą składać wnioski w dowolnym momencie. Sprawdź, w których placówkach są największe rezerwy miejsc i jakie warunki oferują kieleckie żłobki.

Kubańczycy ostrzelali amerykańską łódź. Są ofiary z ostatniej chwili
Kubańczycy ostrzelali amerykańską łódź. Są ofiary

Czterech pasażerów łodzi motorowej zarejestrowanej w USA zostało zastrzelonych przez straż przybrzeżną – poinformowało w środę wieczorem polskiego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Kuby.

Ile zarabia prok. Ewa Wrzosek w ministerstwie sprawiedliwości? Podano kwotę z ostatniej chwili
Ile zarabia prok. Ewa Wrzosek w ministerstwie sprawiedliwości? Podano kwotę

Ujawniono składniki wynagrodzenia prok. Ewy Wrzosek po delegacji do Ministerstwa Sprawiedliwości. "Dostaliśmy odpowiedź z Prokuratury Okręgowej w Warszawie i kwota robi wrażenie" – informuje niezalezna.pl.

Podwyżka akcyzy na alkohol. Jest projekt ustawy z ostatniej chwili
Podwyżka akcyzy na alkohol. Jest projekt ustawy

Polska 2050 wyjdzie z projektem ustawy podwyższającym akcyzę na napoje alkoholowe – wynika z ustaleń serwisu Wirtualna Polska.

Prezydent Częstochowy został doprowadzony do prokuratury z ostatniej chwili
Prezydent Częstochowy został doprowadzony do prokuratury

Zatrzymany przez CBA prezydent Częstochowy Krzysztof M. został w środę wieczorem doprowadzony do śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach, gdzie ma usłyszeć zarzuty. Chodzi o śledztwo ws. korupcji, w którym podejrzanych jest już kilkanaście osób, w tym inni samorządowcy z tego miasta.

REKLAMA

Siemoniak przyznał: „W Wyrykach spadła nasza rakieta”

Tomasz Siemoniak w rozmowie z Moniką Olejnik w TVN24 przyznał, że w Wyrykach spadła polska rakieta wystrzelona z F-16. Dom został uszkodzony, a mieszkańcy mogą wrócić tylko na parter. Minister tłumaczy się, że „świat nie jest taki prosty”.
Tomasz Siemonak
Tomasz Siemonak / PAP/Paweł Supernak

Co musisz wiedzieć:

  • – Wszystko wskazuje na to, że była to rakieta wystrzelona przez nasz samolot.
  • Uszkodzony dom, pęknięte ściany i zniszczony samochód.
  • Minister zapowiada komunikat, ale zrzuca winę na „skomplikowany świat”.

 

Siemoniak zaskakuje w TVN24

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak w rozmowie z Moniką Olejnik został zapytany: – A co spadło w Wyrykach?

Wszystko na to wskazuje, że była to rakieta wystrzelona przez nasz samolot w obronie Polski, w obronie ojczyzny, w obronie naszych obywateli. I wojsko zadeklarowało, że te straty pokryje

– odpowiedział.

 

 

„Rzeczpospolita” ujawnia kulisy

Jak podała „Rzeczpospolita”, powołując się na anonimowe źródła w strukturach bezpieczeństwa, dom w Wyrykach nie został zniszczony przez spadającego drona, lecz przez „zabłąkaną rakietę przeciwlotniczą wystrzeloną przez polski samolot F-16”.

 

Minister tłumaczy się i ostrzega

Siemoniak usprawiedliwiał sytuację, mówiąc:

Trwa postępowanie, to nie jest tak, że po pierwszej godzinie, po trzech godzinach wszystko jest jasne. Te części dronów są w tej chwili badane przez naszych specjalistów bardzo uważnie, bardzo dokładnie – przez służby, przez ekspertów.

Świat nie jest taki prosty, jak się wydaje

– dodał.

Ataki dronów i skutki w Wyrykach

Minister podkreślał, że „są to bardzo poważne sprawy” i że mogą być kolejne podobne ataki. Zaznaczył też, że „kompletnie absurdalne jest podważanie zaufania do wojska”.

W nocy z 9 na 10 września Federacja Rosyjska zaatakowała Ukrainę, a polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez drony. Polskie i sojusznicze lotnictwo podjęło działania bojowepo raz pierwszy w historii użyto w kraju uzbrojenia przez Siły Powietrzne.

Efektem była tragedia w Wyrykach-Woli: uszkodzony dach domu, pęknięte ściany i zniszczony samochód. Nadzór budowlany dopuścił rodzinę do zamieszkania jedynie na parterze.



 

Polecane