Szukaj
Konto

Zaskakująca propozycja Cenckiewicza. Konfrontacja ws. rakiety w Wyrykach

22.09.2025 11:02
Wyryki 10 września 2025 r.
Źródło: PAP/Wojtek Jargiło
Komentarzy: 0
Szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz uważa, że nie istnieje notatka, która mówiłaby o tym, że na dom w Wyrykach spadła rakieta przeciwlotnicza. – Proponuję członkom rządu konfrontację w tej sprawie – dodał.
Co musisz wiedzieć
  • Spór dotyczy istnienia notatki dotyczącej zniszczeń w Wyrykach.
  • "Rzeczpospolita" jako pierwsza podała, że dom w tej miejscowości spadła rakieta wystrzelona przez polski F-16.
  • Sławomir Cenckiewicz, szef BBN twierdzi, że taka notatka nie istnieje i proponuje konfrontację z rządem.
  • BBN oficjalnie zaprzecza, jakoby otrzymało dokument opisujący zdarzenie w Wyrykach.

 

Doniesienia "Rzeczpospolitej"

"Rzeczpospolita" podała w zeszły wtorek - powołując się na anonimowe źródła "w najważniejszych strukturach państwa zajmujących się bezpieczeństwem państwa" - że dom we wsi Wyryki w woj. lubelskim nie został uszkodzony przez spadającego drona, lecz przez wystrzeloną przez polski samolot F-16 zabłąkaną rakietę przeciwlotniczą.

Stanowisko szefa BBN

Cenckiewicz w poniedziałek w Radiu Zet powiedział, że "nie ma notatki, która mówiłaby o historii domu w Wyrykach, tak, jak przedstawiła to 'Rzeczpospolita' i jak mówimy o tym od mniej więcej tygodnia". W związku z tym szef BBN wystosował do członków rządu propozycję konfrontacji w sprawie tej notatki, która mogłaby odbyć się na sejmowej komisji ds. służb specjalnych czy komisji obrony narodowej.

- Ja proponuję panu (ministrowi koordynatorowi służb specjalnych, Tomaszowi) Siemoniakowi, ministerstwu obrony narodowej, panu (rzecznikowi ministra koordynatora służb specjalnych, Jackowi) Dobrzyńskiemu i paru jeszcze innym dżentelmenom z rządu (premiera) Donalda Tuska konfrontację na te notatki

- mówił Cenckiewicz.

Spór z Siemoniakiem

W ten sposób szef BBN nawiązywał do środowej wypowiedzi Siemoniaka, który w wywiadzie dla TVN24 ocenił, że wszystko wskazuje na to, że w Wyrykach spadła rakieta wystrzelona przez nasz samolot.

Szef BBN zapewnił, że notatka ta jest "na niskiej klauzuli" i dlatego - według niego - "w ramach kontroli parlamentarnej wszystkie stronnictwa reprezentowane w polskim parlamencie mogłyby się nad nią pochylić", aby skonfrontować jej zawartość z tym "co opowiada Siemoniak".

Dopytywany, czy widział tę notatkę, Cenckiewicz odpowiedział, że nie widział jej osobiście. Zapewnił jednak, że ma dostęp do informacji niejawnych i w kwestii tej notatki wierzy kolegom z Kancelarii Prezydenta i BBN.

Reakcja BBN

BBN opublikowało w środę wpis na portalu X, nawiązujący do nieoficjalnych informacji TVN24, zgodnie z którymi 12 września do BBN miała trafić oklauzulowana notatka na temat naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, do których doszło w nocy z 9 na 10 września. Notatka ta miała zawierać - według TVN24 - informację mówiącą, że na dom w Wyrykach spadła rakieta, a nie dron bądź jego fragmenty.

"Serwis TVN24+ fałszywie insynuuje, jakoby w konkretnym dniu - tj. 12 września 2025 r. - do Biura Bezpieczeństwa Narodowego wpłynął dokument niejawny opisujący zdarzenie w m. Wyryki" - napisało BBN we wpisie. "Podtrzymujemy stanowisko Prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz własne, zaprezentowane we wpisie z dn. 16.09.2025 na platformie X, zgodnie z którym do czasu publikacji przez »Rzeczpospolitą« informacji o tym zdarzeniu Pan Prezydent ani BBN nie otrzymali meldunku o stanie faktycznym w tej sprawie"

- dodano.

Kontekst wydarzeń w Wyrykach

W nocy z 9 na 10 września w trakcie nocnego ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Uruchomiono procedury obronne. Drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo. To pierwszy raz w nowoczesnej historii Polski, kiedy w przestrzeni powietrznej kraju Siły Powietrzne użyły uzbrojenia.

W Wyrykach-Woli został zniszczony dach domu mieszkalnego; na publikowanych zdjęciach widać też pęknięte ściany oraz uszkodzony samochód osobowy. W środę, 10 września, nadzór budowlany stwierdził, że rodzina, która tam mieszka, będzie mogła powrócić do domu na kondygnację na parterze.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.09.2025 11:02
Źródło: tysol.pl, PAP