Szukaj
Konto

Żurek w Sądzie Najwyższym. Sędzia SN: Na jakich zasadach pan tu wtargnął?

10.10.2025 13:23
Sędzia SN Aleksander Stępkowski zadaje pytanie ministrowi Waldemarowi Żurkowi
Źródło: PAP/Przemysław Piątkowski
Komentarzy: 0
Podczas piątkowych obrad Rady Ławniczej Sądu Najwyższego uczestniczył minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Podczas konferencji prasowej ministra sędzia Sądu Najwyższego prof. Aleksander Stępkowski spytał, na jakich zasadach Żurek wtargnął do budynku. – Czy pierwszy prezes SN będzie mógł zorganizować sobie konferencję w Ministerstwie Sprawiedliwości? – spytał. W odpowiedzi został obrażony przez przewodniczącego Rady Ławniczej, który nazwał sędziego SN "neosędzią".
Co musisz wiedzieć
  • Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek uczestniczył w obradach Rady Ławniczej SN.
  • Podczas konferencji prasowej padło pytanie od sędziego SN prof. Aleksandra Stępkowskiego, który zarzucił ministrowi bezprawne wejście do budynku.
  • Przewodniczący Rady Ławniczej Andrzej Kompa nazwał Stępkowskiego ''neosędzią'' i poprosił o opuszczenie sali.
  • Minister Żurek mówił, że został zaproszony legalnie.
  • Stępkowski uznał obecność ministra za ''pogwałcenie autonomii Sądu Najwyższego''.

 

"Panie ministrze, na jakich zasadach pan wtargnął?"

- Chciałbym publicznie podziękować osobom, które w bardzo trudnym momencie pracują w tym budynku i działają na rzecz dobra polskiego wymiaru sprawiedliwości - rozpoczął minister Żurek wystąpienie na konferencji prasowej, zwracając się do ławników SN.

W tym momencie pytanie zadał mu sędzia SN, prof. Aleksander Stępkowski. - Panie ministrze, chciałem zapytać, na jakich zasadach pan wtargnął do budynku? Jak władza wykonawcza uzgodniła swoją obecność na terenie SN? Czy w poniedziałek I prezes Sądu Najwyższego będzie mógł zorganizować sobie konferencję w budynku Ministerstwa Sprawiedliwości? - pytał.

Do sędziego SN: Neosędzio, proszę wyjść

- Jest gościem Rady Ławniczej. Jak pan się domyśla, kwestia tego, czy mamy I prezesa SN, jest kwestią skomplikowaną. Proszę nie przeszkadzać - odpowiedział przewodniczący Rady Ławniczej Andrzej Kompa.

Stępkowski odparł: - Nie rozmawiam z panem, pan nie jest prezesem Sądu Najwyższego. To właśnie z pierwszym prezesem SN, jak podkreślił prof. Stępkowski, min. Żurek powinien uzgodnić wizytę w siedzibie SN.

Następnie min. Żurek powiedział do sędziego Stępkowskiego, by się odsunął, bo zasłania kamery, a - jak dodał - utrudnianie pracy mediom jest w Polsce niezgodne z prawem. - Jest konferencja prasowa Rady Ławniczej, która jest organem legalnym i niekwestionowanym - powiedział Żurek.

Sędzia SN spytał, czy pierwszy prezes SN będzie mógł zorganizować sobie konferencję w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Wówczas Andrzej Kompa powołał się na zasady savoir-vivre, po czym rzucił: - Panie neosędzio Stępkowski, proszę wyjść.


Ostra odpowiedź prof. Stępkowskiego

Prof. Stępkowski ocenił natomiast, że mamy do czynienia z brutalnym najściem i pogwałceniem autonomii SN przez władzę wykonawczą i prokuratora generalnego. Wcześniej mówił mediom, że o obecności Żurka w SN nie została poinformowana I prezes SN, a o wizycie ministra kierownictwo SN dowiedziało się od pracowników.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.10.2025 13:23
Źródło: tysol.pl, X, PAP