[wywiad] „Św. Jan Paweł II. Prorok nadziei” — odpowiedź Kościoła na kryzys sensu

Nadzieja chrześcijańska to więcej niż optymizm: nadaje kierunek życiu „tu i teraz” i otwiera je na wieczność. W tym duchu Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” łączy stypendia z formacją i wspólnotą, by młode talenty nie ginęły, ale dojrzewały do dawania świadectwa w Kościele i społeczeństwie - podkreśla w rozmowie z KAI ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący Zarządu Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia". 12 października przypada XXV Dzień Papieski pod hasłem „Św. Jan Paweł II. Prorok nadziei”.
Jan Paweł II na placu św. Piotra, 2004
Jan Paweł II na placu św. Piotra, 2004 / wikimedia commons/CC BY-SA 3.0/Radomił Binek - photo taken by Radomił Binek

Co musisz wiedzieć: 

  • 12 października obchodzony jest w Polsce XXV Dzień Papieski, w tym roku przebiega on pod hasłem: „Św. Jan Paweł II. Prorok nadziei”;
  • Ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący Zarządu FDNT zwraca uwagę na; to, że hasło to "koresponduje z hasłem roku jubileuszowego "Pielgrzymi nadziei"" i "nawiązuje do tego, co Jan Paweł II powiedział do młodych chwilę po rozpoczęciu pontyfikatu, czyli "Jesteście moją nadzieją"",
  • Duchowny mówi m.in. o kwestii przyznawanych przez Fundację stypendiów oraz aktywności stypendystów i absolwentów w Kościele.

 

Hasło

Hubert Szczypek (KAI): Przed nami XXV Dzień Papieski. Jak i przez kogo wybierane są hasła tych dni?

Ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący Zarządu FDNT: Mniej więcej w połowie roku, czasem już nawet na wiosnę, zastanawiamy się, jaki będzie kolejny Dzień Papieski, zanim jeszcze zrealizujemy aktualny. Przyglądamy się życiu Kościoła, przyglądamy się życiu naszej Ojczyzny. Sugerujemy różne tematy. Potem jeden z nich lub kilka jest przedstawianych Konferencji Episkopatu Polski. Na posiedzeniu plenarnym podczas głosowania, wybierane jest ostateczne hasło Dnia Papieskiego. Najczęściej, choć nie zawsze, są to któreś z sugerowanych haseł.

W ostatnich latach chcemy wejść w drogę ścisłej korelacji albo z hasłem roku, który określa Stolica Apostolska, albo z dynamiką roku duszpasterskiego w Kościele w Polsce. Chcielibyśmy w tym duchu poszukiwać właśnie światła u św. Jana Pawła II, a biorąc pod uwagę jak wiele powiedział i napisał - ciągle w jego nauczaniu znajdujemy aktualne treści, lub dopiero teraz zauważamy coś, na co papież zwracał uwagę wiele lat temu. Ponowna lektura jego nauczania trwa. Więcej, jego dziedzictwo żyje, rozwija się, co jest cechą każdej wartościowej spuścizny.

- Hasło XXV Dnia Papieskiego to "Św. Jan Paweł II. Prorok nadziei". Jak je należy rozumieć?

- To hasło przede wszystkim bardzo mocno koresponduje z hasłem roku jubileuszowego "Pielgrzymi nadziei", jednocześnie bardzo mocno nawiązuje do tego, co Jan Paweł II powiedział do młodych chwilę po rozpoczęciu pontyfikatu, czyli "Jesteście moją nadzieją" - nadzieją świata, Kościoła i papieża. Chcieliśmy wpisać się w ten właśnie nurt nadziei, na której deficyt w świecie zwrócił uwagę choćby papież Franciszek. W kulturze euroatlantyckiej widać alarmujące symptomy: badania wskazują, że około 20% młodych przeżyło epizod lub stan depresji. To przejaw braku nadziei — Europa gwałtownie się starzeje, rodzi się mało dzieci, widać też rozpad więzi rodzinnych i społecznych, w wielu miejscach oziębienie, „wystudzenie” wiary i religijności. Wielu ludzi po prostu nie widzi sensu życia. Z odpowiedzią przychodzi Kościół, który ma „coś”, w zasadzie Kogoś, do zaoferowania. Nie chodzi o nadzieją rozumianą tylko jako optymizm, satysfakcję, dobrostan, dobrobyt, samorealizację, pozytywne myślenie, liczenie na łut szczęścia, choć to, rzecz jasna, potrzebne i wartościowe. Jednak to zdecydowanie za mało. Potrzebujemy większej nadziei! Jeśli nie mamy tej wielkiej nadziei na zbawienie i na życie wieczne, a to właśnie daje Chrystus, to daje chrześcijaństwo, to nasze życie jest zawieszone w próżni, po prostu nie ma kierunku. Strzałka czasu rozumiana jako kairos, a nie tylko chronos, czyli jako czas zbawienia, jest jednokierunkowa, i to wychylona w stronę nieba, które zaczyna się teraz, już dziś. Z jakąś odpowiedzią przychodzi filozofia nurtu pesymistycznego, ateistycznego, która mówi: jest tylko ten czas – chronos właśnie – mierzony tętnem twego serca oraz aktywnością twego mózgu, i nic więcej nie ma. Istnieje wyłącznie ten wiek – łacińskie saeculum – stąd właśnie sekularyzm. Radź sobie człowieku sam, wymyśl siebie i sens swego życia, zdobądź maksimum osiągnięć, przyjemności, doczesnych wartości. Natomiast, jak powiedział abp Adrian Galbas, nadzieja chrześcijańska „wypływa z warstw dużo głębszych, sięga dużo dalej, pomaga dużo bardziej i daje dużo więcej”, odpowiada na głębsze potrzeby człowieka. Nadzieja chrześcijańska daje sens.

Św. Jan Paweł II sam był nadzieją. Jego pojawienie się na galerii bazyliki św. Piotra w tym konkretnym momencie historii, to był powiew nadziei dla kilkudziesięciu państw, zniewolonych systemem komunistycznym, tą straszliwą ateistyczną ideologią, która nakazywała walkę klas. Z drugiej strony papież też doskonale znał nazizm. Zetknął się bezpośrednio z potwornościami obydwu systemów. Doświadczył też tego, jak kultura zachodnia traci nadzieję, mimo zachwycającego komfortu życia. Jego pojawienie się w tych okolicznościach i wołanie, aby otworzyć na oścież drzwi Chrystusowi - to był wielki powiew nadziei. Trudno to opisać słowami.

 

Stypendia

- Fundacja "Dzieło Nowego Tysiąclecia" w swoim programie formacyjno-stypendialnym stara się dać nadzieję swoim podopiecznym, którzy nierzadko przychodzą do Was, będąc w nomen omen beznadziejnych, bardzo trudnych sytuacjach?

- To prawda, te fantastyczne talenty, które łowimy, rodzą się niezależnie od szerokości geograficznej, niezależnie od czasoprzestrzeni, niezależnie od tego, czy rodzina jest w dobrej, czy złej kondycji. Swoją drogą nie ma rodzin idealnych. Spora część naszych stypendystów pochodzi z rodzin przeżywających poważne dramaty: rozpad więzi, przeróżne choroby, śmierć bliskich czy katastrofy naturalne, które niszczą dorobek życia całej rodziny. W takich warunkach także rodzą się fantastyczne talenty, które bez zewnętrznej, dwuwymiarowej pomocy łatwo zginą: najpierw potrzebne są pieniądze - stypendia umożliwiające dojazd do dobrej szkoły (wielu dojeżdża 40–50 km, niektórzy muszą zamieszkać w internacie nawet setki kilometrów od domu), pokrywające koszty związane z wielogodzinnymi podróżami. Jednak pieniądze to nie wszystko - równie istotna jest wspólnota i wsparcie opiekunów, wychowawców i absolwentów, którzy mówią „też przez to przechodziłem” i pokazują, że można wyjść z trudnej sytuacji. Widzę, jak ważna jest formacja - rekolekcje, wspólna różnorodna modlitwa, obozy, „kwadranse ze św. Janem Pawłem II” - które dają młodym punkt odniesienia i wsparcie duchowe. Te więzi międzyludzkie przekładają się na trwałe przyjaźnie, często późniejsze sakramentalne małżeństwa i sieć wsparcia, która młodzi tworzą i utrzymują. Dlatego uważam, że inwestycja w stypendia i budowanie wspólnoty to podstawa - to nie tylko pomoc materialna, to inwestycja w ludzkie losy i przyszłość naszej wspólnoty.

 

Stypendyści

- A co stypendyści dają Wam - duszpasterzom i pracownikom Fundacji? Są tą nadzieją na lepszy Kościół, na lepszą Polskę?

- Zdecydowanie tak! To hasło „Jesteście moją nadzieją” widzę, jak się realizuje na co dzień, w praktyce. Na obozach czy podczas Dnia Papieskiego, wizytując liczne parafie stypendyści składają krótkie, często bardzo poruszające świadectwa — łzy i owacje w kościele nie są rzadkością, bo ludzie czują, że coś wielkiego naprawdę się rodzi na ich oczach. Wielu absolwentów wraca do nas aktywnie: wspierają fundację finansowo, angażują się w projekty, organizują zbiórki 1,5% i dają przykład młodszym. Są wśród nich ludzie pracujący w administracji, szkolnictwie, służbie zdrowia, kulturze i nauce, a także w przemyśle czy nowych technologiach — w każdym z tych miejsc na swój sposób dają świadectwo. Mamy też muzyków i artystów, malarzy wystawiających swoje prace, liczne inicjatywy kulturalne i edukacyjne. Ogólnie, reprezentują chyba wszystkie zawody i profesje. To pokazuje, że inwestycja w stypendia i formację nie kończy się na wsparciu materialnym — tworzy trwałe więzi i realne owoce, które wracają do wspólnoty.

- Stypendyści i absolwenci są też aktywni w Kościele?

- Spotykam ich chyba we wszystkich wspólnotach, ruchach, stowarzyszeniach, jakie są w Kościele. Bardzo często są to liderzy regionalni, diecezjalni, parafialni. Widać też ich aktywność w internecie - ktoś ma swój kanał, ktoś zachęca do wiary, czy prowadzi spotkania modlitewne, rekolekcyjne. Widać to po jeszcze jednej rzeczy, a to niebagatelna sprawa, że 30 stypendystów przyjęło święcenia kapłańskie, a kilkunastu jest w seminariach. Mamy także siostry zakonne.

Widzę też ich zainteresowanie rozwojem swojej wiary, sumienia. Na obozach dajemy stypendystom możliwość zadania pytań do księdza, siostry zakonnej czy zaproszonego gościa, ważnego autorytetu. Tylko na jednym z obozów dostaliśmy ponad 130 pytań! Widzę, że chcą się rozwijać i stawiają trudne zagadnienia - różnego rodzaju rozterki duchowe, związane z wyborem drogi życiowej, formowaniem sumienia, wyborami moralnymi itd.

***

Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” powstała w 2000 roku. Z pozostałych po pielgrzymce Jana Pawła II do Polski środków utworzono organizację, która początkowo pomagała 500 osobom z 5 wschodnich diecezji. Obecnie z jej wsparcia rocznie korzysta ponad 2000 uzdolnionych uczniów i studentów z całego kraju.

hsz


 

POLECANE
Francuzi chcą obalić von der Leyen za umowę UE-Mercosur z ostatniej chwili
Francuzi chcą obalić von der Leyen za umowę UE-Mercosur

Francuski polityk, przewodniczący Zjednoczenia Narodowego Jordan Bardella ogłosił, że spróbuje wymusić upadek Komisji Europejskiej, której przewodniczy Ursula von der Leyen, w drodze wotum nieufności, w odpowiedzi na postęp umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a blokiem Mercosur.

Prowokatorzy na miesięcznicy smoleńskiej. Mocne słowa prezesa PiS z ostatniej chwili
Prowokatorzy na miesięcznicy smoleńskiej. Mocne słowa prezesa PiS

Podczas składania kwiatów pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej pojawiła się grupa zakłócająca przemówienie Jarosława Kaczyńskiego. Padły mocne słowa.

Prof. Krystyna Pawłowicz: Polska powinna wypowiedzieć Unii posłuszeństwo z ostatniej chwili
Prof. Krystyna Pawłowicz: Polska powinna wypowiedzieć Unii posłuszeństwo

„Polska powinna WYPOWIEDZIEĆ Unii POSŁUSZEŃSTWO w sprawach forsowanych pozatraktatowo,wbrew i z naruszeniem konstytucji” - napisała prof. Krystyna Pawłowicz na platformie X.

Trump: Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie z ostatniej chwili
Trump: Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie

– Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób – powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.

Pościg w Kielcach zakończony dachowaniem. Sześć osób w szpitalu z ostatniej chwili
Pościg w Kielcach zakończony dachowaniem. Sześć osób w szpitalu

Sześć osób, w tym dwóch policjantów, trafiło do szpitala po policyjnym pościgu, który zakończył się dachowaniem samochodu na ul. Podklasztornej w Kielcach. Kontroli próbował uniknąć 22-letni mężczyzna.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Warszawa znów zbiera żywe choinki w doniczkach do przesadzenia w lasach miejskich. Akcja trwa w niedziele 10 i 17 stycznia 2026 r.

Szokująca zbrodnia w Bielsku Podlaskim. Sprawca zamieścił zdjęcie w sieci z ostatniej chwili
Szokująca zbrodnia w Bielsku Podlaskim. Sprawca zamieścił zdjęcie w sieci

Policja weszła do mieszkania w Bielsku Podlaskim i odkryła ciało kobiety. W sprawie zatrzymano mężczyznę. W sieci pojawiło się wstrząsające zdjęcie powiązane ze sprawą.

Zawał w kopalni KGHM. Nowe informacje z ostatniej chwili
Zawał w kopalni KGHM. Nowe informacje

– Zakończyła się akcja ratunkowa w kopalni Polkowice-Sieroszowice na Dolnym Śląsku. Górnik został bezpiecznie uwolniony z maszyny i obecnie znajduje się pod opieką lekarzy, jego stan jest dobry – poinformował w sobotę rano rzecznik KGHM Polska Artur Newecki.

IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto, co nas czeka

Miejscami spodziewane są opady śniegu i lokalny przyrost pokrywy, a na Pomorzu i w górach możliwe silniejsze opady – informuje w sobotę IMGW.

Złoci łyżwiarze. Polacy triumfują na mistrzostwach Europy gorące
Złoci łyżwiarze. Polacy triumfują na mistrzostwach Europy

Damian Żurek sięgnął po złoty medal mistrzostw Europy w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 1000 metrów, potwierdzając, że w sezonie olimpijskim należy do ścisłej europejskiej czołówki. Zawody rozgrywane w Tomaszowie Mazowieckim są historyczne – to pierwsze ME w tej dyscyplinie organizowane w Polsce – a Biało-Czerwoni już na starcie dali kibicom powody do dumy.

REKLAMA

[wywiad] „Św. Jan Paweł II. Prorok nadziei” — odpowiedź Kościoła na kryzys sensu

Nadzieja chrześcijańska to więcej niż optymizm: nadaje kierunek życiu „tu i teraz” i otwiera je na wieczność. W tym duchu Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” łączy stypendia z formacją i wspólnotą, by młode talenty nie ginęły, ale dojrzewały do dawania świadectwa w Kościele i społeczeństwie - podkreśla w rozmowie z KAI ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący Zarządu Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia". 12 października przypada XXV Dzień Papieski pod hasłem „Św. Jan Paweł II. Prorok nadziei”.
Jan Paweł II na placu św. Piotra, 2004
Jan Paweł II na placu św. Piotra, 2004 / wikimedia commons/CC BY-SA 3.0/Radomił Binek - photo taken by Radomił Binek

Co musisz wiedzieć: 

  • 12 października obchodzony jest w Polsce XXV Dzień Papieski, w tym roku przebiega on pod hasłem: „Św. Jan Paweł II. Prorok nadziei”;
  • Ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący Zarządu FDNT zwraca uwagę na; to, że hasło to "koresponduje z hasłem roku jubileuszowego "Pielgrzymi nadziei"" i "nawiązuje do tego, co Jan Paweł II powiedział do młodych chwilę po rozpoczęciu pontyfikatu, czyli "Jesteście moją nadzieją"",
  • Duchowny mówi m.in. o kwestii przyznawanych przez Fundację stypendiów oraz aktywności stypendystów i absolwentów w Kościele.

 

Hasło

Hubert Szczypek (KAI): Przed nami XXV Dzień Papieski. Jak i przez kogo wybierane są hasła tych dni?

Ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący Zarządu FDNT: Mniej więcej w połowie roku, czasem już nawet na wiosnę, zastanawiamy się, jaki będzie kolejny Dzień Papieski, zanim jeszcze zrealizujemy aktualny. Przyglądamy się życiu Kościoła, przyglądamy się życiu naszej Ojczyzny. Sugerujemy różne tematy. Potem jeden z nich lub kilka jest przedstawianych Konferencji Episkopatu Polski. Na posiedzeniu plenarnym podczas głosowania, wybierane jest ostateczne hasło Dnia Papieskiego. Najczęściej, choć nie zawsze, są to któreś z sugerowanych haseł.

W ostatnich latach chcemy wejść w drogę ścisłej korelacji albo z hasłem roku, który określa Stolica Apostolska, albo z dynamiką roku duszpasterskiego w Kościele w Polsce. Chcielibyśmy w tym duchu poszukiwać właśnie światła u św. Jana Pawła II, a biorąc pod uwagę jak wiele powiedział i napisał - ciągle w jego nauczaniu znajdujemy aktualne treści, lub dopiero teraz zauważamy coś, na co papież zwracał uwagę wiele lat temu. Ponowna lektura jego nauczania trwa. Więcej, jego dziedzictwo żyje, rozwija się, co jest cechą każdej wartościowej spuścizny.

- Hasło XXV Dnia Papieskiego to "Św. Jan Paweł II. Prorok nadziei". Jak je należy rozumieć?

- To hasło przede wszystkim bardzo mocno koresponduje z hasłem roku jubileuszowego "Pielgrzymi nadziei", jednocześnie bardzo mocno nawiązuje do tego, co Jan Paweł II powiedział do młodych chwilę po rozpoczęciu pontyfikatu, czyli "Jesteście moją nadzieją" - nadzieją świata, Kościoła i papieża. Chcieliśmy wpisać się w ten właśnie nurt nadziei, na której deficyt w świecie zwrócił uwagę choćby papież Franciszek. W kulturze euroatlantyckiej widać alarmujące symptomy: badania wskazują, że około 20% młodych przeżyło epizod lub stan depresji. To przejaw braku nadziei — Europa gwałtownie się starzeje, rodzi się mało dzieci, widać też rozpad więzi rodzinnych i społecznych, w wielu miejscach oziębienie, „wystudzenie” wiary i religijności. Wielu ludzi po prostu nie widzi sensu życia. Z odpowiedzią przychodzi Kościół, który ma „coś”, w zasadzie Kogoś, do zaoferowania. Nie chodzi o nadzieją rozumianą tylko jako optymizm, satysfakcję, dobrostan, dobrobyt, samorealizację, pozytywne myślenie, liczenie na łut szczęścia, choć to, rzecz jasna, potrzebne i wartościowe. Jednak to zdecydowanie za mało. Potrzebujemy większej nadziei! Jeśli nie mamy tej wielkiej nadziei na zbawienie i na życie wieczne, a to właśnie daje Chrystus, to daje chrześcijaństwo, to nasze życie jest zawieszone w próżni, po prostu nie ma kierunku. Strzałka czasu rozumiana jako kairos, a nie tylko chronos, czyli jako czas zbawienia, jest jednokierunkowa, i to wychylona w stronę nieba, które zaczyna się teraz, już dziś. Z jakąś odpowiedzią przychodzi filozofia nurtu pesymistycznego, ateistycznego, która mówi: jest tylko ten czas – chronos właśnie – mierzony tętnem twego serca oraz aktywnością twego mózgu, i nic więcej nie ma. Istnieje wyłącznie ten wiek – łacińskie saeculum – stąd właśnie sekularyzm. Radź sobie człowieku sam, wymyśl siebie i sens swego życia, zdobądź maksimum osiągnięć, przyjemności, doczesnych wartości. Natomiast, jak powiedział abp Adrian Galbas, nadzieja chrześcijańska „wypływa z warstw dużo głębszych, sięga dużo dalej, pomaga dużo bardziej i daje dużo więcej”, odpowiada na głębsze potrzeby człowieka. Nadzieja chrześcijańska daje sens.

Św. Jan Paweł II sam był nadzieją. Jego pojawienie się na galerii bazyliki św. Piotra w tym konkretnym momencie historii, to był powiew nadziei dla kilkudziesięciu państw, zniewolonych systemem komunistycznym, tą straszliwą ateistyczną ideologią, która nakazywała walkę klas. Z drugiej strony papież też doskonale znał nazizm. Zetknął się bezpośrednio z potwornościami obydwu systemów. Doświadczył też tego, jak kultura zachodnia traci nadzieję, mimo zachwycającego komfortu życia. Jego pojawienie się w tych okolicznościach i wołanie, aby otworzyć na oścież drzwi Chrystusowi - to był wielki powiew nadziei. Trudno to opisać słowami.

 

Stypendia

- Fundacja "Dzieło Nowego Tysiąclecia" w swoim programie formacyjno-stypendialnym stara się dać nadzieję swoim podopiecznym, którzy nierzadko przychodzą do Was, będąc w nomen omen beznadziejnych, bardzo trudnych sytuacjach?

- To prawda, te fantastyczne talenty, które łowimy, rodzą się niezależnie od szerokości geograficznej, niezależnie od czasoprzestrzeni, niezależnie od tego, czy rodzina jest w dobrej, czy złej kondycji. Swoją drogą nie ma rodzin idealnych. Spora część naszych stypendystów pochodzi z rodzin przeżywających poważne dramaty: rozpad więzi, przeróżne choroby, śmierć bliskich czy katastrofy naturalne, które niszczą dorobek życia całej rodziny. W takich warunkach także rodzą się fantastyczne talenty, które bez zewnętrznej, dwuwymiarowej pomocy łatwo zginą: najpierw potrzebne są pieniądze - stypendia umożliwiające dojazd do dobrej szkoły (wielu dojeżdża 40–50 km, niektórzy muszą zamieszkać w internacie nawet setki kilometrów od domu), pokrywające koszty związane z wielogodzinnymi podróżami. Jednak pieniądze to nie wszystko - równie istotna jest wspólnota i wsparcie opiekunów, wychowawców i absolwentów, którzy mówią „też przez to przechodziłem” i pokazują, że można wyjść z trudnej sytuacji. Widzę, jak ważna jest formacja - rekolekcje, wspólna różnorodna modlitwa, obozy, „kwadranse ze św. Janem Pawłem II” - które dają młodym punkt odniesienia i wsparcie duchowe. Te więzi międzyludzkie przekładają się na trwałe przyjaźnie, często późniejsze sakramentalne małżeństwa i sieć wsparcia, która młodzi tworzą i utrzymują. Dlatego uważam, że inwestycja w stypendia i budowanie wspólnoty to podstawa - to nie tylko pomoc materialna, to inwestycja w ludzkie losy i przyszłość naszej wspólnoty.

 

Stypendyści

- A co stypendyści dają Wam - duszpasterzom i pracownikom Fundacji? Są tą nadzieją na lepszy Kościół, na lepszą Polskę?

- Zdecydowanie tak! To hasło „Jesteście moją nadzieją” widzę, jak się realizuje na co dzień, w praktyce. Na obozach czy podczas Dnia Papieskiego, wizytując liczne parafie stypendyści składają krótkie, często bardzo poruszające świadectwa — łzy i owacje w kościele nie są rzadkością, bo ludzie czują, że coś wielkiego naprawdę się rodzi na ich oczach. Wielu absolwentów wraca do nas aktywnie: wspierają fundację finansowo, angażują się w projekty, organizują zbiórki 1,5% i dają przykład młodszym. Są wśród nich ludzie pracujący w administracji, szkolnictwie, służbie zdrowia, kulturze i nauce, a także w przemyśle czy nowych technologiach — w każdym z tych miejsc na swój sposób dają świadectwo. Mamy też muzyków i artystów, malarzy wystawiających swoje prace, liczne inicjatywy kulturalne i edukacyjne. Ogólnie, reprezentują chyba wszystkie zawody i profesje. To pokazuje, że inwestycja w stypendia i formację nie kończy się na wsparciu materialnym — tworzy trwałe więzi i realne owoce, które wracają do wspólnoty.

- Stypendyści i absolwenci są też aktywni w Kościele?

- Spotykam ich chyba we wszystkich wspólnotach, ruchach, stowarzyszeniach, jakie są w Kościele. Bardzo często są to liderzy regionalni, diecezjalni, parafialni. Widać też ich aktywność w internecie - ktoś ma swój kanał, ktoś zachęca do wiary, czy prowadzi spotkania modlitewne, rekolekcyjne. Widać to po jeszcze jednej rzeczy, a to niebagatelna sprawa, że 30 stypendystów przyjęło święcenia kapłańskie, a kilkunastu jest w seminariach. Mamy także siostry zakonne.

Widzę też ich zainteresowanie rozwojem swojej wiary, sumienia. Na obozach dajemy stypendystom możliwość zadania pytań do księdza, siostry zakonnej czy zaproszonego gościa, ważnego autorytetu. Tylko na jednym z obozów dostaliśmy ponad 130 pytań! Widzę, że chcą się rozwijać i stawiają trudne zagadnienia - różnego rodzaju rozterki duchowe, związane z wyborem drogi życiowej, formowaniem sumienia, wyborami moralnymi itd.

***

Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” powstała w 2000 roku. Z pozostałych po pielgrzymce Jana Pawła II do Polski środków utworzono organizację, która początkowo pomagała 500 osobom z 5 wschodnich diecezji. Obecnie z jej wsparcia rocznie korzysta ponad 2000 uzdolnionych uczniów i studentów z całego kraju.

hsz



 

Polecane